7,23 (4499 ocen i 283 opinie) Zobacz oceny
10
371
9
560
8
852
7
1 449
6
749
5
353
4
77
3
74
2
9
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Persuasion
data wydania
ISBN
9788380313996
liczba stron
256
język
polski
dodała
Ag2S

Trzykrotnie zekranizowana powieść obyczajowa znakomitej angielskiej pisarki Jane Austen, po raz pierwszy wydana już po jej śmierci. Błyskotliwe połączenie portretu szlachty angielskiej początku XIX wieku oraz intrygującego romansu. Pomimo urody, dobroci i niezwykłej delikatności Anna Elliot wciąż jest samotna, żyje "przy rodzinie". Jako młoda dziewczyna, pod wpływem perswazji i dobrych rad,...

Trzykrotnie zekranizowana powieść obyczajowa znakomitej angielskiej pisarki Jane Austen, po raz pierwszy wydana już po jej śmierci. Błyskotliwe połączenie portretu szlachty angielskiej początku XIX wieku oraz intrygującego romansu.
Pomimo urody, dobroci i niezwykłej delikatności Anna Elliot wciąż jest samotna, żyje "przy rodzinie". Jako młoda dziewczyna, pod wpływem perswazji i dobrych rad, zerwała zaręczyny z kapitanem marynarki Fryderykiem Wentworthem. Ten, zraniony i pełen żalu, wyruszył na morze. Przez wiele lat nie mieli ze sobą żadnego kontaktu... Ale czy można całkowicie wyrzucić z pamięci wielką miłość? I czy czas zmienia ludzi tak, że nic już do siebie nie czują?

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 539
Meszuge | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2008

W jednej ze swoich książeczek – być może było to w tomiku „Szczere wyznania Adriana Alberta Mole'a”, ale pewien nie jestem – Sue Townsend każe Adrianowi podjąć pracę w bibliotece, a tam poprzenosić wszystkie książki Jane Austen na półki z romansami. Adrian stracił pracę, bo nie wiedział, że jego przełożona jest miłośniczką dzieł Jane Austen i nawet pisała na jej temat pracę dyplomową.

Zdarzało mi się słyszeć, że Adriana wylano nie z powodu prywatnych zamiłowań kierowniczki biblioteki, ale ze względu na skandaliczny wręcz błąd – Austen to przecież znakomita literatura światowej klasy i lokowanie jej na półkach razem z romansami jest niewybaczalnym błędem bibliotekarza.

Od tego czasu w sprzyjających okolicznościach zagadywałem czasem stałych klientów księgarni lub czytających znajomych o Jane Austen i wysłuchiwałem jednej z dwóch opinii: jedni twierdzili, że to klasyka światowa, drudzy upierali się, że to tandetne romansidła dla panien służących. Żadnych opinii pośrednich nie było.

Co ciekawe, zdecydowana większość osób, które pytałem i które z wielką pewnością siebie wygłaszały któryś z powyższych sądów, nie przeczytała żadnej książki Jane Austen.

Kiedy jeszcze okazało się, że dokładnie sprecyzowane zdanie na temat twórczości Austen ma mój brat, facet zdecydowanie bardziej oczytany niż ja, a jest to zdanie zupełnie odmienne od mojego, i kiedy wyszło na jaw, że zarówno on, jak i ja dotąd nie przeczytaliśmy żadnej książki tej pani, postanowiliśmy i obiecali sobie solennie naprawić ten błąd.

Ja, po głębokim namyśle i długich wahaniach, wybrałem w bibliotece ostatnią powieść Jane Austen – „Perswazje”. Specjalnie pilnowałem się, żeby nie wybrać żadnej z pierwszych jej książek, żeby w razie czego nie było wątpliwości, że to dzieła wczesne, warsztat jeszcze niewykształcony dostatecznie, itp. Zbiorek opowiadań mógłby z kolei zostać uznany za zbyt mało reprezentatywny.

Jest to powieść… nie, przecież to nie jest powieść, raczej dość mocno rozbudowane opowiadanie. Nie jest to może najważniejsze, ale… Jest to więc… opowieść niezwykle romantyczna i nostalgiczna. Rzecz dzieje się na początku XIX wieku w Wielkiej Brytanii, czyli w czasie i miejscu, w którym żyła Jane Austen (dla przypomnienia: 1775-1817), zatem – o czym warto pamiętać – pisała ona… niech już będzie, powieść współczesną.

Główną bohaterką jest dwudziestosiedmioletnia stara panna, Anna Elliot, która przed wielu laty zerwała zaręczyny z kochanym mężczyzną, ubożuchnym kapitanem Wentworthem, gdyż dała się przekonać krewnym oraz przyjaciółce, że nie jest to dobra dla niej partia. Jednak wbrew temu, czego można by tu oczekiwać, nie chodziło o brak majątku, bo ten można przecież zdobyć, ale o urodzenie, a dokładniej – jego niedostatki.

Po latach hulaszczy tryb życia sir Waltera Elliota z Kellynch Hall w hrabstwie Somerset doprowadził do sytuacji katastrofalnej: rodową siedzibę trzeba było wynająć i zamieszkać w nieco skromniejszych warunkach w pobliskim Bath. Kellynch Hall wynajął admirał Croft, którego rodzina, co było do przewidzenia, była blisko skoligacona z kapitanem Wentworthem, notabene już nie aż tak bardzo ubogim. Spotkanie Anny i kapitana było w tych warunkach nieuniknione.

Tego, co działo się dalej, domyślić się można z listu kapitana do Anny: „Rzucam się od rozpaczy do nadziei. Nie mów mi, żem przyszedł za późno, że te drogocenne uczucia wygasły na zawsze. Ofiaruję Ci siebie z powrotem – to serce bardziej jest dzisiaj Twoje niż osiem i pół lat temu, kiedyś je nieledwie złamała. Nie powiadaj, że mężczyzna szybciej zapomina niż kobieta, że jego miłość wcześniejszą ma śmierć. Nie kochałem żadnej oprócz Ciebie”*.

Pewne elementy tej historii jako żywo przypominają mi „Lalkę” Bolesława Prusa. Bardzo pozytywnymi postaciami – ze względu na pracę i patriotyczną postawę – są kapitanowie, admirałowie i ich rodziny. Natomiast baronet, sir Walter Elliot z Kellynch Hall w hrabstwie Somerset, to bufon, zarozumialec i hulaka bardzo podobny do pana Łęckiego i paru jego koleżków.

Akcja toczy się w kilku zaledwie miejscach: Kellynch Hall, Bath, Taunton, Uppercross i dotyczy jedynie kilku bohaterów, jednak trudno znaleźć w książce jakikolwiek opis miejsca lub osoby; chyba że za wystarczający uznać „szlachetna postawa” czy „dostojność w ruchach”. Najwyraźniej autorka zakładała, że wszyscy dobrze wiedzą, jak może wyglądać stara rodowa siedziba baroneta w hrabstwie Somerset czy ziemiański dworek w Uppercross. Czymś zupełnie oczywistym, a więc niewartym opisywania, był też dla niej najwyraźniej ubiór i fryzury bohaterów.

Braki te nie są może zbyt dotkliwe czy dokuczliwe, Jane Austen koncentruje się wyraźnie na uczuciach, zachowaniach i postawach, ale raczej dyskwalifikują „Perswazje” jako książkę historyczną.

A w takim razie, czy pisarstwo Jane Austen (sądząc na podstawie tej jednej książki) to światowa klasyka, czy może jednak tandetny romans (już słyszę napastliwe pytanie: a co to jest romans?!)?
Nie wiem. Myślę, że ani jedno, ani drugie, ale… moje potrzeby zostały w pełni zaspokojone, a swój czas zamierzam odtąd przeznaczać na pozycje – według mnie – zdecydowanie bardziej godne uwagi.



--
* Jane Austen, "Perswazje", tłum. Anna Przedpełska-Trzeciakowska, wyd. Prószyński i S-ka, 1999, s. 232.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pałac zdrady

„Dominika zadrżała. Kreml. Majestatyczne gmachy, złocone sufity i strzeliste sale wypełnione po strop zakłamaniem, nieokiełznaną chciwością i okrucień...

zgłoś błąd zgłoś błąd