Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na drugie Stanisław. Nowa księga imion.

Seria: Biblioteka Gazety Wyborczej
Wydawnictwo: Agora SA
6,66 (73 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
12
7
20
6
18
5
7
4
1
3
1
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326813740
liczba stron
360
słowa kluczowe
imiona, język polski, historia,
kategoria
popularnonaukowe
język
polski
dodał
L_Settembrini

Jerzy Bralczyk: Z reguły dostaje się imię po kimś. Dawniej raczej po przodkach. Albo po bohaterach. Teraz raczej po bohaterach i bohaterkach zbiorowej wyobraźni Michał Ogórek: Ale co zrobić, kiedy to są jakieś Andżeliki? Nosimy imiona? Nie, to one nas niosą. Dlatego warto wiedzieć, co tak naprawdę znaczą. Ale czy Beata na zawsze oznacza piękna, Benedykt będzie dobrze gadać, a Barbara to nadal...

Jerzy Bralczyk: Z reguły dostaje się imię po kimś. Dawniej raczej po przodkach. Albo po bohaterach. Teraz raczej po bohaterach i bohaterkach zbiorowej wyobraźni

Michał Ogórek: Ale co zrobić, kiedy to są jakieś Andżeliki? Nosimy imiona? Nie, to one nas niosą. Dlatego warto wiedzieć, co tak naprawdę znaczą. Ale czy Beata na zawsze oznacza piękna, Benedykt będzie
dobrze gadać, a Barbara to nadal barbarzynka? A może ważniejsze jest to, jaki sens nadają imionom ci, którzy je nosili lub noszą?

Arcyjęzykoznawca prof. Jerzy Bralczyk i
felietonista Michał Ogórek w błyskotliwych dialogach opowiadają o tym, jak pod wpływem swoich nosicieli popularne i chwalebne imiona zmieniały się w imiona przeklęte oraz jak wielcy tego świata wywołują mody na imiona. Czy warto im ulegać? Jak wybrać imię, z którym będzie naszemu dziecku do twarzy?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 205
M-E | 2016-04-02
Na półkach: 2016
Przeczytana: 02 kwietnia 2016

Poprzednie spotkanie z profesorem Bralczykiem - a właśnie, jako że książka jest o imionach, powinienem napisać: z profesorem Jerzym Stanisławem Bralczykiem - miałem przy okazji lektury "Wszystko zależy od przyimka". Tamtej książce dałem 9 gwiazdek, "Na drugie Stanisław" dostała 7.

Od razu zastrzegam: w żadnym wypadku nie jest to zła książka! Widać, że rozmówcy mają dobry kontakt, potrafią sobie zażartować, język jest żywy i ciekawy.
Czemu jednak "tylko" 7 gwiazdek? Może dlatego, że przeczytałem ją (prawie) jednym ciurkiem, od początku do końca, przez co momentami miałem poczucie lekkiego zmęczenia.
Poza tym widoczny jest nieco stronnicza, trochę "agorowa" optyka.

Mimo powyższego zrzędzenia stwierdzam - można poczytać (chociaż może lepiej jako przerywnik pomiędzy innymi książkami niż jako danie główne).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaklinacz ognia

Blog:...

zgłoś błąd zgłoś błąd