Komornik

Cykl: Komornik (tom 1) | Seria: Fantastyczna Fabryka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,14 (824 ocen i 149 opinii) Zobacz oceny
10
71
9
95
8
184
7
226
6
141
5
50
4
22
3
19
2
9
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379641338
liczba stron
486
język
polski
dodał
aspolski

Nadchodzi Koniec. Ale taki w cholerę prawdziwy, biblijny. Ziemia zatrzymuje się, gwiazdy spadają, woda zamienia się w krew. Umarli wstają z grobów, otwiera się otchłań. Państwa upadają, brat powstaje przeciw bratu, a dzieci podnoszą rękę na rodziców. Widać, że lada chwila świat spłonie. Tylko że coś w systemie nie zaskoczyło. Generalnie, zasadniczo i pobieżnie: zamiast bomby termojądrowej...

Nadchodzi Koniec.

Ale taki w cholerę prawdziwy, biblijny. Ziemia zatrzymuje się, gwiazdy spadają, woda zamienia się w krew. Umarli wstają z grobów, otwiera się otchłań. Państwa upadają, brat powstaje przeciw bratu, a dzieci podnoszą rękę na rodziców. Widać, że lada chwila świat spłonie.

Tylko że coś w systemie nie zaskoczyło. Generalnie, zasadniczo i pobieżnie: zamiast bomby termojądrowej wychodzi fajerwerk.

Bo ludzi jest dużo za dużo, o wiele więcej, niż gdy święty Jan spisywał ostatnie wersety swego dzieła. Technologia poszła mocno naprzód, więc przed rydwanem jeźdźca Apokalipsy można uciec, pedałując na rowerze. O dziwo, w ogóle nikt nie chce umierać, nawet jeśli plakaty i ulotki reklamowe obiecują Życie Wieczne w jaskrawych barwach pasteli.

I tak to zostaje - na wpół rozbabrana Apokalipsa.

W końcu ktoś na Górze decyduje, że trzeba ten burdel ogarnąć.

Powołani zostają do życia Aniołowie Apokryficzni. Postawione zostaje przed nimi proste zadanie: jak najszybciej i najskuteczniej rozporządzić masą upadłościową, w którą zamieniła się nasza Ziemia. Mają dokonać inwentaryzacji, zdecydować co zrobić ze stanem zastanym, zlikwidować środki trwałe, upłynnić aktywa, wymieść brudy, zgasić światło i oddać klucz na portierni.

Co robią Apokryficzni, przez ludzi wymyśleni, przez ludzi napisani i myślący częściowo jak ludzie?

Najkrócej mówiąc decydują, że mają to w dupie. Że nie mają kompetencji i im się nie chce. Zwalają czarną robotę na ludzi.

Na ziemię zstępują Komornicy.

 

źródło opisu: Fabryka Słów

źródło okładki: Fabryka Słów

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 541

Pamiętam, że kupując tę książkę byłam strasznie nakręcona. Wydawnictwo naprawdę dało czadu jeśli chodzi o promocję. Oczekiwałam dużej ilości humoru, ironii i ciekawej historii. Pierwsze podejście nie poszło, w końcu z okazji zbliżającej się premiery tomu drugiego i wahania nad zakupem zrobiłam podejście drugie. Książkę oceniłam jako dobrą, bo właściwie taka była. Dobra. W porządku. Ale nie była zabawna. Wcale. Nawet absurdalne sceny, które przytoczone mogą wydawać się śmieszne, wcale takie nie były. Było brutalnie, wulgarnie... ciężko. Pierwsze określenie jakie przyszło mi do głowy, jeszcze gdy czytałam, to że książka jest bardzo męska. Podtrzymuję tę opinię. Było bardzo po męsku i choć doceniam dobry pomysł i wykonanie, nie bawiłam się zbyt dobrze.
Często słyszę zarzuty na temat bohaterów, którym zbyt łatwo wszystko się udaje, że są zbyt dobrzy w tym co robią. Ezekiel, nasz Komornik jest przeciwieństwem. Bez przerwy obrywa, popełnia błędy, umiera, znów obrywa i chyba czasem sam nie wie co robi. Po kimś jego profesji oczekiwałabym więcej kompetencji i zaradności. Ezekiel żyje i wygrywa tylko dlatego, że potrafi się odrodzić i uleczyć. Nie jest ani silniejszy, ani szybszy, a już na pewno nie sprytniejszy. Jest za to wulgarny i opinię wyrabia sobie gładką. Nie potrafiłam kibicować takiemu bohaterowi. Nie podeszło mi też to, że książka równie dobrze mogłaby być zbiorem opowiadań łączących się ze sobą, ani to, że autor wrzucił nas w świat, prawie niczego nie wyjaśniając. Mamy też wtrącenia z innych języków i słowniczek na końcu, który nie ma ani odnośników do poszczególnych zdań ani tak naprawdę nie tłumaczy dokładnie wypowiedzi. W tekście mamy urywki, na końcu całe zdania i sami mamy się domyślić o co chodzi.
Ogólnie. Jeśli ktoś lubi brutalną, męską fantastykę, a wulgarność mu nie przeszkadza, to warto spróbować. Bo to naprawdę nie jest zła książka. Jest całkiem dobra. Ja jednak po tom kolejny nie sięgnę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kiedy pada deszcz

Kolejny raz dałam się skusić masie pozytywnych opinii. I kolejny raz nieco mnie one zawiodły. Choć lepiej będzie ująć to w taki sposób: nie spełniły m...

zgłoś błąd zgłoś błąd