Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Play listy, czyli nie wszystkie fobie są o miłości

Wydawnictwo: Novatorja
8,88 (49 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
5
8
3
7
4
6
5
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364975028
język
polski
dodała
angel

"Każda rana choruje na innego diabła. Każda miłość ma swojego boga." „Play listy, czyli nie wszystkie fobie są o miłości” to metafizyczna powieść o lękach, w której ogromną rolę odgrywają e-maile i załączniki. To one bowiem potrafią wywrócić świat do góry nogami, przyprawić o zawrót głowy i zrzucić na samo dno rozpaczy. Przekonała się o tym Lea, główna bohaterka powieści. Kobieta ma 30 lat,...

"Każda rana choruje na innego diabła.
Każda miłość ma swojego boga."

„Play listy, czyli nie wszystkie fobie są o miłości” to metafizyczna powieść o lękach, w której ogromną rolę odgrywają e-maile i załączniki. To one bowiem potrafią wywrócić świat do góry nogami, przyprawić o zawrót głowy i zrzucić na samo dno rozpaczy. Przekonała się o tym Lea, główna bohaterka powieści. Kobieta ma 30 lat, jest fotografem. Za pomocą dziwacznych zdjęć wyraża swoje fobie. W ten sposób próbuje dźwignąć spory bagaż życiowych doświadczeń. Często jednak upada, przygniatana przez traumę i ból wspomnień. Przeszłość kładzie się piętnem na jej teraźniejszości.
Los nigdy nie rozpieszczał bohaterki. Lea w dzieciństwie snuła się po pijackich podwórkach, ukrywała pod schodami, później przeżyła wielką, niespełnioną miłość. Dziś zagubiona i samotna kobieta znajduje w sieci Echo Serca. Korespondencja z Echem wciąga ją bez granic i zaczyna dodawać skrzydeł. W każdym pięknie tkwi jednak cierń. Goryczy. Bo nic nie jest tak słodkie, jakby się mogło wydawać. Z pozoru prosta droga może okazać się zawiłym szlakiem, a przesłodzona kawa może powodować mdłości.
Miłość, muzyka, poezja, medycyna, wódka, trauma, plątanina emocji, labirynt metafizyczny, po którym błądzi dusza, obłęd, opium i schiza - to właśnie Play listy.
Włącz listy… i pozwól się porwać tej niezwykłej opowieści. Opowieści, która podrażni wszystkie zakamarki twojej duszy.

 

źródło opisu: opis wydawniczy

źródło okładki: wydawnictwo Novatorja

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 119
LottaCzyta | 2016-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zacznę od tego, że mam wielki problem z tą książką. Dlaczego? Ponieważ zachwyciłam się nią od pierwszej strony. Przeczytałam ją dwa miesiące temu. Jednak za każdym razem, gdy siadam do napisania recenzji, coś mi nie idzie. Problemem jest fakt, że to nie jest książka dla każdego. "Playlisty, czyli nie wszystkie fobie są o miłości" są bardzo filozoficzne. Można nawet powiedzieć, że dzieją się gdzieś poza tym światem.


Książka opowiada historie Lei. Kobieta ma 30 lat i jest fotografem. Poprzez swój zawód daje upust swoim emocjom. Życie nigdy jej nie rozpieszczało. Pijackie ekscesy, ojciec tyran. To wszystko sprawia, że Lea ucieka w inny świat. W pewnym momencie spotyka miłość. Jednak znów coś jest nie tak. Z dość istotnych powodów miłość ta nie może istnieć. Wszystkie życiowe doświadczenia sprawiają, że kobieta jest samotna, smutna i niespełniona. Pewnego dnia zaczyna korespondencję z Echo Serca. Dzięki tym e-mailom może się wygadać. Czuje się zrozumiana. Czuje, że ktoś myśli jak ona. Tęsknota bije z każdej wiadomości. Kim właściwie jest Echo Serca? Kto kryje się za drugą stroną komputera? Gdy czytelnik myśli, że rozszyfrował zagadkę okazuje się jak bardzo się mylił. Takiego rozwiązania się nie spodziewałam! Myślę, że nikt się nie spodziewa. Historia okazuje się jeszcze bardziej skomplikowana.


Czytając książkę, chłonęłam każde słowo całą sobą. Słowa wwiercały się w mój umysł, serce, krwioobieg. Nie da się o nich zapomnieć. Ilość znaczników, które włożyłam do tej książki jest nie do policzenia. Wspaniała historia opisana w niesamowity sposób. Można powiedzieć, że to debiut Kai Kowalewskiej. Autorka ma na swoim koncie tomiki wierszy. Jednak jest to jej pierwsza powieść. Sposób, w jaki pisze, chwyta każdą komórkę ciała. Tak jak w przypadku wierszy, tak i w tym nie da się zapomnieć słów. Niesamowite. Znając poetycką twórczość Kai, bałam się trochę tej książki. Z drugiej strony czekałam na nią z niecierpliwością. Chciałam ją sprawdzić. Kowalewska wykonała 200% moich oczekiwań. Może nawet więcej.


Minęły dwa miesiące. Jestem w stanie dziś napisać o tej książce. Jestem w stanie ubrać emocje w słowa. Jednak emocje są wciąż wielkie. Przez dwa miesiące natomiast mówiłam o tej książce każdemu. Zaznaczając, że jest wspaniała jednak nie dla każdego. Myślę, że do treści tej książki trzeba być bardzo dojrzałym człowiekiem. Dojrzałym oraz otwartym.


Dodatkowym atutem książki są mieszane formy. W treści odnajdziemy narrację trzecioosobową. Dzięki tym fragmentom dowiadujemy się ciekawych faktów. Dodatkowo w treści są bardzo osobiste maile. Dzięki nim poznajemy lepiej myśli Lei. Kolejnym atutem jest nasycenie utworami muzycznymi oraz odniesieniami do innych utworów. Na końcu książki można znaleźć miejsce na własne przemyślenia. Ja wykorzystałam to miejsce, aby zanotować wszystkie odniesienia do innych dzieł. Z tyłu znajdziemy również playlistę.


Podsumowując. Wspaniała i piękna książka. Nie jest to jednak pozycja dla każdego. Trzeba do niej dorosnąć psychicznie. Polecam!


Moja ocena: ******
Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca

www.lottaczyta.blox.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Suka śmieje się ostatnia

,,Suka śmieje się ostatnia'' to książka, którą należy traktować z przymrużeniem oka, ale też taka, która zapewni wiele rozrywki i utwierdzi nas w tym,...

zgłoś błąd zgłoś błąd