End of Watch

Cykl: Bill Hodges (tom 3)
Wydawnictwo: Scribner
7,67 (9 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
6
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
End of Watch
data wydania
ISBN
9781501129742
liczba stron
496
język
angielski
dodał
Northman

Brady Hartsfield, perpetrator of the Mercedes Massacre, where eight people were killed and many more were badly injured, has been in the Traumatic Brain Injury Clinic for five years, in a vegetative state. According to his doctors, anything approaching a complete recovery is unlikely. But behind the drool and stare, Brady is awake, and in possession of deadly new powers that allow him to wreak...

Brady Hartsfield, perpetrator of the Mercedes Massacre, where eight people were killed and many more were badly injured, has been in the Traumatic Brain Injury Clinic for five years, in a vegetative state. According to his doctors, anything approaching a complete recovery is unlikely. But behind the drool and stare, Brady is awake, and in possession of deadly new powers that allow him to wreak unimaginable havoc without ever leaving his hospital room.

Retired police detective Bill Hodges, the unlikely hero of Mr. Mercedes and Finders Keepers, now runs an investigation agency with his partner, Holly Gibney, who delivered the blow to Hartsfield's head that put him on the brain injury ward. Brady also remembers that. When Bill and Holly are called to a murder-suicide with ties to the Mercedes Massacre, they find themselves pulled into their most dangerous case yet, one that will put not only their lives at risk, but those of Hodges’s friend Jerome Robinson and his teenage sister, Barbara. Because Brady Hartsfield is back, and planning revenge not just on Bill Hodges and his friends, but on an entire city.

In End of Watch, Stephen King brings the Hodges trilogy to a sublimely terrifying conclusion, combining the detective fiction of Mr. Mercedes and Finders Keepers with the supernatural suspense that has been his trademark. The result is an unnerving look at human vulnerability and up-all-night entertainment.

 

źródło opisu: http://stephenking.pl/newsy-swiat/opis-ksiazki-end-of-watch/

źródło okładki: http://stephenking.com/future_works.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4937)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 285
Paco | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane, King
Przeczytana: 16 października 2016

Utrapienie mnie dopadło.
Albo doczytam.
Albo pójdę poszperać w śmietniku.
W poszukiwaniu telewizora wyrzuconego.
Bo ta część ma zeza. Dlatego trudno z nią utrzymać kontakt wzrokowy.
I daleko mi do stanu nirwany. Jeżeli Kinga królem poprzez elekcję wybrano, sądzi , że to dożywotnia nobilitacja. By wierność poddanych utrzymać należy o nią zabiegać. Na laurach nie spoczywając. I duchami się nie zasłaniać. Bo skończy się abdykacją. Popytać może pana Augusta II Mocnego. Czym przekupstwo czytelnika skutkuje. Myślę, że jego detronizacja na włosku wisi. Nie idź tą drogą, Królu drogi, bo młodzi przywódcy opozycji pędzą co koń wyskoczy. I ani się nie obejrzysz... Tobie petardy prawdziwe potrzebne,
a nie kapiszony zwykłe. Gdyż sam, jakość wyśrubowałeś. A znów renomę na istotach bezcielesnych wspierasz. Czytanie prozy Twojej, to najczęściej takie małe ziemskie rozkosze były.
Były.
Bo same krasomówcze talenta, rąk zacierać nie pozwolą.
A frazesy okrągłe oklepane być się zdają.
Okultyzm nie...

książek: 210
Pinkiman | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 11 lipca 2016

Wyrobił się King w tym gatunku, a to jest tego dowód.

Czytając Pana Mercedesa, a później Znalezione nie kradzione nie mogłem wyjść z wrażenia, że King pisze te książki na siłę. Z tą było całkowicie inaczej i nie koniecznie przez dodany element paranormalny. Dodaje on powieści smaku, ale nie neguje gatunku, w którym była tworzona ta historia.

Książka jest napisana jak rasowy kryminał, z lekkim gawędziarstwem jak to u Kinga bywa. Kolejne elementy są dodawane stopniowo, a całość bardzo fajnie się zazębia wraz z postępami fabularnymi.

Większość postaci wyrobiła się od początku tej historii, a Holly jest solidną kandydatką, żeby kiedyś otrzymać swoją indywidualną powieść (na co szczerzę liczę).

Skoro wszystko jest tak dobrze skonstruowane, to dlaczego taka ocena?

Powieść najzwyczajniej w świecie nie wyróżnia się niczym na tle tego gatunku. Mamy bardzo dobrze skonstruowaną zagadkę, narrację z dwóch stron, ciekawe postacie, a całość jest napisana w naprawdę dobrym stylu. To stanowi...

książek: 552
Kiwi_Agnik | 2016-06-13
Przeczytana: 13 czerwca 2016

Trzecia część trylogii z detektywem Billem Hodgesem trzyma poziom.

W książce ujęte są elementy grozy, jest zło w najgorszej postaci, okrucieństwo i bezwzględność, jest akcja pełna napięć, a wszystko to "tworzy" piekielnie inteligentny psychopata, który planuje zemstę w najdrobniejszych szczegółach.

Powieść wciąga i ekscytuje, czyta się ją z wielką przyjemnością.
Pomysł na fabułę jest może trochę absurdalny i mało prawdopodobny, ale Pan King widocznie ma wielką i nieograniczoną wyobraźnię, a to się bez wątpienia ceni w literaturze.

Zatem polecam, przy "Końcu warty" nuda nie grozi.

książek: 1344

Różowe rybki grzecznie sobie pływają
Zgubione umysły chętnie zapraszają
W słowach zachęty chętnie się rozpływają

Chodź do nas popływaj z nami
Nie chcemy przecież pływać sami
Będziemy sobie na wieczność oddani

Różowe rybki grzecznie sobie pływają...

Pomiędzy nimi są niebieskie, czerwone i inne fantazyjne. Ale to różowe są najważniejsze. Najpierw się pokazują, by splątane spojrzenie widza w mig je dostrzegło, zauważyło. Następnie niczym lasso na szyję zgubionego bydlęcia, rzucaję pętlę swojej hipnozy na szyję swego obserwatora, po czym zaciskają się na niej i powoli, systematycznie, stopniowo się na niej zaciskając. Aż myśli tonąć zaczną w obłędzie, aż zadławią się nim...Tak zmanipulowany umysł jest o krok od totalnej samozagłady...
Choć różowe rybki jako narzędzie mordu Brada Hartsfielda służyły w książce innym celom, Kingowi pozwoliły jednocześnie przesłać swym czytelnikom przerażająco koszmarną prawdę, tak wszechobecną w naszych czasach...Tak przebrane metaforu w mojej opinii...

książek: 98
Tokyo | 2017-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Nareszcie koniec, tej żmudnej, ciągnącej się historii. Czytało mi się tę książkę niezwykle opornie, a postacie wcale nie zachęcały do dalszej lektury; były nijakie, tak samo jak cała fabuła. Poziom realizmu spadał, im dalej to brnęło. Gdzie podziała się konsekwencja? Zwłaszcza, gdy rusza się temat samobójstwa, rzecz poważną i niezbyt fortunnie osadzoną w scenerii jakichś idiotyzmów o teleportacji duszy i umieraniu bez umierania. Poza tym książka do bólu przewidywalna, zero jakichś niespodziewanych zwrotów akcji. Z tej powieści naprawdę wieje nudą i to mnie chyba najbardziej zawiodło. Smutne jest także to, iż po lekturze nic praktycznie w nas nie pozostaje. A szkoda...

książek: 1325
Heisenberg | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Recenzując - a przynajmniej starać się to zrobić! – „Koniec warty”, pozwolę sobie upiec trzy pieczenie przy jednym ogniu, i zrecenzować to jako trylogię.
Zatem na początku był „Pan Mercedes” – Stephen King postanowił popełnić powieść kryminalną. Czy Mercedesem mu się to udało? Uważam że jak najbardziej! Pomimo że nie było tu znaku firmowego Mistrza, czyli (samego w sobie) horroru z elementami fantastyki, to wyszedł z tarczą. Książkę czytało się wybornie. Wiadomo, że do jego najlepszych, firmowych tytułów, „… Mercedes” nie miał startu, ale i tak książkę wspominam bardzo pozytywnie.
Potem nastąpił czas „Znalezionego nie kradzionego”. Tutaj moim zdaniem King zstąpił jeden schodek w dół. Była to niby ta sama historia, w spektrum świata Mercedesa, ale jednocześnie inna. Inna nie znaczy zła, ale niestety jakościowo ciut gorsza. Ale w dalszym ciągu Kinga broni styl jego pisania – on przede wszystkim w „Znalezionym…” nie nudził. Choćby za to – pozytyw!
No i mamy Grande Finale trylogii,...

książek: 6572
allison | 2016-06-13
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 11 czerwca 2016

Trzecią część cyklu Kinga przeczytałam szybko dzięki wartkiej akcji, jednak z mniejszymi emocjami niż dwa pierwsze tomy. Od nadprzyrodzonych elementów, które się tu pojawiły, wolałam klasyczny kryminał (ale to, oczywiście, kwestia literackich upodobań i stosunku do twórczości pisarza - jego wierni fani i miłośnicy horrorów zapewne będą zadowoleni).

Niewiele można zarzucić tej powieści, jednak jeśli poznało się wcześniejsze części trylogii, siłą rzeczy dokonuje się porównań. W moim odczuciu na tle "Pana Mercedesa" i "Znalezionego, nie kradzionego" zamknięcie cyklu wypada nieco blado - część wątków jest przewidywalna, podobnie jak zakończenie. O ile przy lekturze wspomnianych dwóch pierwszych tomów do końca trzymana byłam w niepewności, to w przypadku "Końca warty" ze spokojem i pewnością swoich przewidywań przewracałam ostatnie strony.

Oczywiście, polecam powieść, zwłaszcza tym, którzy są już po lekturze dwóch części cyklu. "Koniec warty" czyta się szybko i lekko,...

książek: 397
veinylover | 2018-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2018

To nie jest jedna gwiazdka, to jest MINUS jedna gwiazdka.
Po PIERWSZE odgrzewany kotlet z pierwszego tomu, czyli znany już psychopata. Może King napisze jakiś czwarty tom, w którym psychopata zmartwychwstanie, wejdzie do sieci komputerowej i tam będzie sobie żył i działał na złość, wskrzeszony przez Lucyfera, albo przybyszów z innej planety? A potem to już chyba autor sobie strzeli w głowę?
Po DRUGIE był już taki podobny gniot „Komórka”, z podobnymi wymysłami.
Po TRZECIE - kłamstwa dotyczące nauk, w tym psychologi, historii, wyobraźni wokół nauk przyrodniczych (podstawowych).
Po CZWARTE - literatura kryminalna ma swój urok, jeśli opiera się na logice i precyzyjnej budowie fabuły, co ten tom całkowicie zdemolował.

Otrzymaliśmy do rąk żałosny neomarksistowski gniot antykulturowy oderwany od rzeczywistości, ale bezzasadnie aspirujący do bycia częścią alternatywnie możliwej rzeczywistości.

Krzewiciel „paranormalności” i innych neomarksistowskich zabobonów King powinien wypłacać...

książek: 515
Marzena | 2017-11-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 listopada 2017

Ogromnie lubię oldschoolowego Billa Hodgesa, który ni cholery nie wie co to znaczy dodać posta, ale zawsze gorąco przytakuje kiedy ktoś mu tłumaczy w czym rzecz.
Bill, Holly Gibney, Jerome i ta wyjątkowa więź, która zawiązała się między nimi już w "Panu Mercedesie", rozkwitła w "Znalezione nie kradzione" żeby w tej części zostać poddaną najcięższej próbie. Więź o tyle niezwykła co przede wszystkim nierozerwalna.
To dzięki niej Bill mógł, chociaż lekko nie było - w końcu walczył nie tylko z Bradym Hartfieldem - od środka atakował go jeszcze jeden wróg - dosłużyć do końca swojej warty.
Przyznaję, że pod względem kryminalnym/sensacyjnym ta część jest faktycznie najsłabsza, jednak uważam, że jest jednocześnie świetnym domknięciem całości, że jako pełne i klarowne zakończenie trylogii wypada bardzo bardzo dobrze.

książek: 972
nadzieja1925 | 2017-04-27
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Brady zawsze lubił samobójstwa.

„Zaczną pływać ryby i zagra muzyczka. Stuknij w różowe ryby i dodawaj liczby.”

Tym razem postanawia doliczyć na swoje konto kolejne kilka istnień. Dzięki nowo zyskanym zdolnościom telepatycznym wchodzi w umysł nie jednej istoty, a za pomocą niezwykłego umysłu stwarza grę do zabijania.

Jego ciała na posyłki Doktor Z i Z-Boy będą miały pełne ręce roboty, a detektyw Hodges, z którego zdrowiem coraz gorzej, będzie musiał wkroczyć do sprawy, która już dawno zawładnęła jego życiem. Na szczęście Trzej Muszkieterowie są ciągle razem, a współpraca może uratować nie jedną sytuację bez wyjścia.

Wielkim minusem jest włączenie elementów paranormalnych, które nic nie mają wspólnego z poprzednimi częściami. Wszyscy się starzeją, chorują, a życie już nie jest takie jak kiedyś… Spodziewałam się innego zakończenia, ale no cóż…

zobacz kolejne z 4927 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Alek Rogoziński poleca na wakacje

Dzisiaj pięć zakurzonych książek na wakacje poleca Alek Rogoziński, autor bestsellerowej komedii kryminalnej „Jak Cię zabić, kochanie?” Alek z wykształcenia jest filologiem, z zawodu dziennikarzem, z pasji pisarzem kryminałów.


więcej
Czytanie w wannie to banał, czyli anatomia czytelnika

O intymności, uzależnieniu i radości czytania; personalizowaniu książek i grzechach czytelników; krytyce literackiej, ułomnościach rynku wydawniczego w Polsce i ważnej roli tłumacza, o festiwalu w Szczebrzeszynie - opowiada Justyna Sobolewska.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd