Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielki przypływ

Seria: Seria Reporterska
Wydawnictwo: Dowody na Istnienie
6,99 (138 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
35
7
49
6
27
5
10
4
2
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394311803
liczba stron
136
słowa kluczowe
uchodźcy, Lampedusa, Europa
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Anetka P

Lampedusa. Włoska wyspa, choć bliżej stąd do Afryki niż do Włoch. Dwadzieścia kilometrów kwadratowych lądu na Morzu Śródziemnym. Najwyższe wzniesienie: sto trzydzieści trzy metry. Drzew prawie nie ma. Ptaki tylko przelatują nad wyspą: jesienią z Europy do Afryki, wiosną - z powrotem. Żyją tu żółwie, króliki i ogromne psy. Oraz sześć tysięcy czterystu Lampedusańczyków, przez których życie...

Lampedusa. Włoska wyspa, choć bliżej stąd do Afryki niż do Włoch. Dwadzieścia kilometrów kwadratowych lądu na Morzu Śródziemnym. Najwyższe wzniesienie: sto trzydzieści trzy metry. Drzew prawie nie ma. Ptaki tylko przelatują nad wyspą: jesienią z Europy do Afryki, wiosną - z powrotem. Żyją tu żółwie, króliki i ogromne psy. Oraz sześć tysięcy czterystu Lampedusańczyków, przez których życie przewinęło się około ośmiuset tysięcy uchodźców uciekających przed wojną i ubóstwem. Ich łódki rozbijają się u wybrzeży Lampedusy. Morze wyrzuca na plaże buty, puszki z jedzeniem, dziecięce zabawki...

Książka Jarosława Mikołajewskiego to opowieść o wyspie i jej mieszkańcach - lekarzu, księdzu, miejscowym artyście, opiekunce żółwi, profesorze, który kopiuje obrazy Caravaggia - którzy na co dzień obcują z tragedią ludzi przychodzących z morza.

Mikołajewski - poeta i znawca kultury włoskiej - z czułością i delikatnością kreśli reporterski portret wyspy - przedsionka Ziemi Obiecanej uchodźców. Lampedusa jest kroplą: skupiona jest w niej jak w soczewce współczesna Europa i problemy, z kórymi musi się zmierzyć. Wszyscy dziś jesteśmy Lampedusańczykami.

Fragment książki:

...mówię wiernym, że najpoważniejszą przyczyną życiowej stagnacji jest czekać na tę właściwą, dobrą okazję do prawdy i odwagi. Powtarzanie sobie, że „mamy oczekiwać innego”. Każda chwila jest tą okazją, innej może nie będzie. Ta chwila jest okazją jedyną: to, że miliony uchodźców widzą Europę, w tym Lampedusę, jako krainę dobrobytu, pokoju i wolności. I to w tej chwili musisz zmierzyć się z tym wyobrażeniem, jakie mają o tobie.

 

źródło opisu: http://wrzenie.pl/

źródło okładki: http://wrzenie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 626
Jarek1983 | 2015-11-30
Przeczytana: 25 listopada 2015

O tym jak żyć codziennością w obliczu tragedii.
Współczesność wymagałaby, żebym zaczął jakoś tak wesoło i z przytupem. Na przykład tak: „Mała rzecz a cieszy”. I już robi się jakoś tak miło. A miło nie jest w trakcie lektury „Wielkiego przypływu”. Bo i o przypływ morza tu nie chodzi. Na opisywaną przez Mikołajewskiego Lampedusę wciąż i wciąż przypływają wpół żywi (lub nie) uchodźcy. Autor pokazuje nam oblicza tej tragedii w różnym ujęciu. Od lekarza w pełni zaangażowanego w pomoc drugiemu człowiekowi, po osoby, które zajmują się swoim zajęciem w tym malowniczym zakątku świata. Żadna z postaci nie pozostaje obojętna. Każdy przedstawia swój punkt widzenia. Najbardziej w pamięć zapada sentencja o zmierzeniu się z samym sobą w obliczu tej tragedii. Nie jest miło. Nie jest łatwo. Nie ma łatwych odpowiedzi. Mimo wszystko książka pozostawia po sobie lekki niedosyt. No, ale pisał ją poeta i dosadności próżno oczekiwać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślęża dla odkrywców

Z Wrocławia przy dobrej pogodzie bardzo ładnie widać Ślężę. Ślęża i jej okolice kryją różne przedziwne historie, które wzbudzają ciekawość turystów i...

zgłoś błąd zgłoś błąd