Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czas pokaże

Wydawnictwo: Znak
6,26 (785 ocen i 193 opinie) Zobacz oceny
10
65
9
45
8
92
7
159
6
183
5
104
4
45
3
50
2
22
1
20
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324034925
liczba stron
752
język
polski
dodała
Justyna

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. Wzruszająca i mądra powieść o tym, że wszystko w życiu ma swój sens i zawsze jest czas na miłość. Wydawać by się mogło, że życie Julki jest poukładane i nie ma w nim miejsca na niespodzianki. W trudnych chwilach zawsze może liczyć na wierną przyjaciółkę Nelę i bliskich, choć jej...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.

Wzruszająca i mądra powieść o tym, że wszystko w życiu ma swój sens i zawsze jest czas na miłość.

Wydawać by się mogło, że życie Julki jest poukładane i nie ma w nim miejsca na niespodzianki. W trudnych chwilach zawsze może liczyć na wierną przyjaciółkę Nelę i bliskich, choć jej rodzinie nie brak wad.

Jednak wystarczy jedno uderzenie serca i chwila namiętności, by wszystko się zmieniło. W tej historii nic nie jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka.

Życie pokazuje, że prawdziwe uczucia wymagają wielkich poświęceń. Czy Julka znajdzie w sobie dosyć siły i odwagi by podążyć za głosem serca? Jakich wyborów dokona? Czy znajdzie szczęście i spełnienie u boku ukochanego? Czas pokaże

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 235
Księgoteka | 2016-02-25
Na półkach: Przeczytane

zapraszam na bloga > http://ksiegoteka.blogspot.com/2016/02/55-czas-pokaze.html

Julia – studentka psychologii (zanim zaczęłam, nie wiedziałam o tym, więc w środku czekała mnie jakże miła niespodzianka!) przeżywa bardzo ważne chwile w swoim życiu. Mimo że już dorosła, to nie oznacza, że nie potrzebuje wsparcia i ciepła miłości mamy. To nie oznacza również, że ustatkowała sobie życie, jest pewna tego, co chce robić i z kim się wiązać. W pewnym sensie „Czas pokaże” to powieść na pograniczu New Adult oraz literatury kobiecej.

Mimo potężnych rozmiarów (ponad 700 stron) książkę skończyłam w niecałe 3 dni… Historia wciągnęła mnie tak bardzo (zwłaszcza na początku) że dosłownie nie byłam w stanie się od niej oderwać! Z wielką satysfakcją urządziłam sobie maraton książkowy, przeszłam przez 400 stron, nie mogąc się doczekać tego, co mnie spotka na kolejnej kartce, w kolejnym akapicie. Czytałam zachłannie, nie znając umiaru, upajając się każdym słowem. (Czyżby to potwierdzenie mojego książkowego uzależnienia?) Zupełnie zapomniałam o bożym świecie, nie zauważyłam kiedy za oknem zaczęło się rozjaśniać… W końcu zdrowy rozsądek łaskawie się wyłonił (pewnie był zbyt zdegustowany tym, jak reagowałam na niektóre sceny w powieści i poszedł już sobie spać) i kazał mi odłożyć książkę.
Wróciłam do historii dnia następnego i bardzo, ale to bardzo żałuję, że nie skończyłam jej w połowie. Coś, co mnie zastało rano w niczym nie przypominało moich wieczorno-nocnych przygód…

Bohaterowie na szczęście się nie zmienili, a konkretnie jeden – zakochałam się. Naprawdę! Mówcie, że jestem dziwna, ale Kochanowski już mnie zdobył – ordynator szpitala onkologicznego, niby-gbur, niby-cyborg, ale przy bliższym poznaniu i prywatnie… zupełnie inny. Oszczędzę Wam szczegółów, nie będę spoilerować, ale kto z Was oglądał „House’a” lub czytał „Dumę i uprzedzenie” (pan Darcy!) ten wie.
Natomiast główna bohaterka, na zasadzie kontrastu, nieraz sprawiała, że miałam ochotę bezceremonialnie wejść do jej głowy i zrobić gruntowne przemeblowanie. To, co przejawiało się głównie w drugiej części (tak będę dzielić książkę, ponieważ nie widzę innej możliwości) wprawiło moją czytelniczą estetykę w bardzo duże wzburzenie. Ja rozumiem, że portret psychologiczny głównej postaci, że emocjonalny tok powieści, że zawieszenie fabuły, że nawiązania do psychologii, ale, na Boga, bez przesady! Momentami długie myślowe wywody Julii były tak przytłaczające, że omijałam fragmenty – jeden, dwa akapity. Ale raczej nic nie traciłam, bo bohaterka powtarzała w kółko to samo. Bez końca jej dywagacje i rozmyślania trwały i trwały przez całe strony i rozdziały. I zwykle nie wnosiły nic nowego.

I podobnie fabuła, czyli historia w gruncie rzeczy dość zwyczajna, jednak poprowadzona świetnym piórem autorki i okraszona pikantnymi scenkami, a także ciekawymi wątkami pobocznymi, w drugiej połowie mocno osłabła. Po prostu została wyparta przez niestabilność emocjonalną głównej bohaterki. A bardzo szkoda, bo nie zawsze grubsza książka znaczy lepsza. Cała fabuła była naprawdę świetnie skonstruowana, chociaż, tak jak mówię, bez jakichś wielkich innowacji. Ale gdyby tylko wyciąć te przydługie retrospekcje i rozważania…

Już dwa razy się tutaj zdradziłam, że PSYCHOLOGIA. I nie byłabym sobą, gdybym nie poświęciła jej chociaż kilku zdań. Jestem więcej niż usatysfakcjonowana, że Anna Ficner-Ogonowska nie poszła za śladem współczesnych pisarek New Adult, wymyślając jakieś niestworzone historie i wkładając w nie sztuczne elementy psychologiczne. Tutaj pisarka pochwaliła się poważnym podejściem do sprawy i wysokim poziomem. Znowu nie chcę Wam zdradzać szczegółów i radości z odkrywania zaskakujących elementów, powiązań i ukrytych aluzji. Dla mnie stanowiło to naprawdę ciekawe i mądre urozmaicenie, nawiązujące do sytuacji życiowej głównej bohaterki.
Na dodatek autorka wprowadziła subtelne aluzje do romantyzmu, które również odegrały pewną rolę w powieści i były bardzo przyjemne jako takie małe dygresje.

Zastanawiałam się sporo nad tym, jak ocenić książkę. Osobiście nie należę o fanek oceniania skalą, bo nie zawsze oddaje ona wartość książki, a poza tym jak mam oceniać w jednakowy sposób „Dumę i uprzedzenie” i „Kod Leonarda da Vinci”? Zazwyczaj takie ocenianie odbiera mi całą radość z odbioru książki i w większości przypadków mam poczucie, że ocena nie odzwierciedla moich przemyśleń… Nie wiem jak macie Wy, ale to jeden z moich największych problemów książkowych.
Pierwsza połowa: coś niesamowitego! Jedna z najgenialniejszych prawdopodobnie najgenialniejsza powieść kobieca, jaką dane mi było przeczytać. Absolutne zauroczenie, nie tylko Kochanowskim, ale i całokształtem, fabułą, narracją i jeszcze te romantyczno-psychologiczne wtrącenia… Druga połowa: bardzo średnia, bardzo nijaka i bardzo nudna, jednak wcale nie aż taka zła, bo jakiś tam poziom został utrzymany. Mimo wszystko, po książce zostały mi dobre wspomnienia i szacunek do autorki za umiejętność poprowadzenia interesującej fabuły i przyjemny dla oka, satyryczny styl pisania. Te przydługie rozmyślania bohaterki można by było wyciąć, nie stanowi to jednak żadnego problemu i mam nadzieję, że autorka więcej takich grzechów nie popełni.
Z czystym sercem mogę Wam polecić „Czas pokaże” jako lekturę pełną życiowego optymizmu, która może uświadomić Wam niejedno i zmienić Wasze życie. W porównaniu z „masówkami” dla kobiet, książka prezentuje naprawdę wysoki poziom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gwiazd naszych wina

Książka poruszająca tematy śmierci, choroby, spełniania ostatnich marzeń. Fabuła przewidywalna, nie działająca na nasze emocje tak jak by się mogło wy...

zgłoś błąd zgłoś błąd