Wiedziałam, że tak będzie

Wydawnictwo: Muza
6,59 (166 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
10
8
15
7
58
6
39
5
15
4
9
3
6
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328702240
liczba stron
271
język
polski
dodała
karollllllla

Co byś zrobiła, zostając z dnia na dzień milionerką? Jeszcze tego samego dnia rzuciła pracę? Pojechała w podróż dookoła świata? Wykupiła całą zimową kolekcję Armaniego? Wykupiła letnią kolekcję Armaniego? Pochwaliłabyś się najbliższym, czy wielomilionowa wygrana byłaby twoją najskrzętniej skrywaną tajemnicą? Przeczytaj o tym, co zrobiła Laura. „Wiedziałam, że tak będzie” to powieść obyczajowa...

Co byś zrobiła, zostając z dnia na dzień milionerką? Jeszcze tego samego dnia rzuciła pracę? Pojechała w podróż dookoła świata? Wykupiła całą zimową kolekcję Armaniego? Wykupiła letnią kolekcję Armaniego? Pochwaliłabyś się najbliższym, czy wielomilionowa wygrana byłaby twoją najskrzętniej skrywaną tajemnicą?
Przeczytaj o tym, co zrobiła Laura.
„Wiedziałam, że tak będzie” to powieść obyczajowa dla miłośniczek książek Elisabeth Adler czy Elisabeth Gilbert. Laura, kobieta, która właśnie znalazła się na życiowym zakręcie, nieoczekiwanie zdobywa majątek i wyrusza na włoską prowincję, gdzie odnajduje miłość i szczęście. W pięknej scenerii, ale też po kilku wpadkach godnych Bridget Jones, Laura pozna mężczyznę swojego życia i spełnią się jej marzenia o życiu jak w bajce.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1164
Leania112 | 2017-07-25
Przeczytana: 25 lipca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Szczerze? Książka bardzo przewidywalna. O ile początek dość fajny i nawet kilka razy się zaśmiałam (ale bardziej z żenady niż z prawdziwego poczucia humoru), o tyle... Przeczytałam kilka stron trzech lat później i porzuciłam. W zasadzie dobrze, że jest wypożyczona, bo mnie zawiodła.

O co chodzi? Są dwie kobietki, które wygrywają kilka milionów euro. I nikogo oczywiście nie dziwi to, że nagle wyjeżdżają do Włoch i kupują zamek. No ja pierniczę! A to jeszcze nie wszystko. Główna bohaterka sama opowiada o tym, że zaczyna na forach społecznościowych i w telewizji rozgłaszać miejscowość. I nie wiem, jak ciemna musi być jej rodzina, aby nie zorientować się, że Laura z San Rocco i ich córka/siostra jest tą samą osobą. Jak dla mnie ta książka to marna reklama schronisk dla zwierząt i tego, że trzeba je adoptować. Zero jakiejś akcji, wszystko jest po prostu za... Za przewidywalne! Oczywiście, autorka próbowała wpleść jakąś dramę, ale wyszło jej to słabo.
I... Naprawdę... Logiki brak. Rodzice od razu godzą się na wszystko, czego nasza Laurunia chce (nawet nie boją się tego, że ma za męża jakiegoś Włocha, którego na oczy widzieli... No właśnie nie widzieli). Potem już z górki. Nasza multimiliarderka zachwyca się Alessandrem, robi przetwory z iluśtam kilo pomidorów itd. Normalnie zajmujące to jak cholera. Nie, nie polecam. Bo na początku sympatyczna atmosfera może zwieść, ale braku fabuły nawet ona nie nadrobi. Amen.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dotyk Twoich słów II

"Wiesz, ja też czasami boję się jutra. Mam tak wiele pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Szukam odpowiednich słów, żeby nazwać emocje, ale sta...

zgłoś błąd zgłoś błąd