Sedinum. Wiadomość z podziemi

Cykl: Sedinum (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,45 (530 ocen i 140 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
71
8
140
7
131
6
70
5
31
4
12
3
12
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328701120
liczba stron
800
język
polski
dodała
karollllllla

W spokojny, piątkowy wieczór, w samym centrum miasta zapada się parking podziemny niedawno wzniesionego biurowca. Katastrofa budowlana odsłania nieznane podziemia, w których od końca wojny stoi wrak niemieckiej, wojskowej ciężarówki. Za, podziurawioną kulami szybą szoferki tkwi trup kierowcy, a na pace znajduje się ładunek, który wywraca do góry nogami spokojne życie kilku osób – architekta,...

W spokojny, piątkowy wieczór, w samym centrum miasta zapada się parking podziemny niedawno wzniesionego biurowca. Katastrofa budowlana odsłania nieznane podziemia, w których od końca wojny stoi wrak niemieckiej, wojskowej ciężarówki. Za, podziurawioną kulami szybą szoferki tkwi trup kierowcy, a na pace znajduje się ładunek, który wywraca do góry nogami spokojne życie kilku osób – architekta, który musiał się tutaj znaleźć z racji pełnionej funkcji, dziennikarki, która, zostając po godzinach w redakcji, mimowolnie stała się uczestniczką wydarzeń oraz potomka starej, pomorskiej rodziny, który na wieść o katastrofie przybywa do miasta swoich przodków.
Ścieżki trojga nieznajomych łączy, niewinna początkowo, misja odkrycia tożsamości nieboszczyka. Okoliczności zaczynają się jednak coraz bardziej komplikować, a pojawiające się nowe pytania zmuszają ich do zagłębienia się w trudnej i pogmatwanej historii miasta i poszukiwania okruchów wydarzeń sprzed wielu wieków.
Dopóki jedynymi problemami, które mają na głowie są demoniczna była żona, nadopiekuńcza matka czy wścibski szef nie jest tak źle. Gdy w lochach znajduje się jednak kolejny nieboszczyk, sprawy przybierają poważniejszy obrót. Na scenę wchodzą tajemniczy prześladowcy, a w tle pojawia się nazistowska tajemnica, w którą zamieszany był Werwolf.
Tymczasem, na krystalicznie czyste od tygodni niebo zaczynają ściągać coraz ciemniejsze chmury.
Do miasta zbliża się burza, jakiej bardzo dawno tutaj nie było…

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bartek książek: 64

Szczecin nieznany

Piątek wieczór. W centrum Szczecina, zupełnie niespodziewanie, zapada się parking nowego biurowca, odsłaniając tajemniczy tunel, na którego końcu znajduje się komnata z ciężarówką z okresu II wojny światowej. Za jej kierownicą znajdują się zwłoki żołnierza, a na pace spoczywa sarkofag. I to właśnie z nim wiążą się losy trójki głównych bohaterów – architekta, dziennikarki i potomka starej pomorskiej rodziny.

Tajemnicza ciężarówka i jeszcze bardziej niezwykły ładunek, szybko stają się obiektem zainteresowania sporego grona osób, które to związane są ze Szczecinem. Miasto to jest zresztą punktem, wokół którego kręci się cała akcja książki, nawet wtedy, gdy główni bohaterowie je opuszczają w poszukiwaniu kolejnych wskazówek, zbliżających ich do rozwiązania zagadki zwłok i sarkofagu. A ta, praktycznie z każdą nową informacją, zdaje się coraz bardziej zapętlać. Okazuje się bowiem, że sarkofag skrywa ciało jednego z najznamienitszych książąt pomorskich, związanego z Templariuszami. Stąd już prosta droga do Loży Masońskiej, która to odgrywa w całej historii niepoślednią rolę.

Leszek Herman pełnymi garściami czerpie z historii Szczecina. Nawiązuje nie tylko do początków jego istnienia, ale także gładko przeskakuje pomiędzy wiekami i wydarzeniami, które to wpłynęły na to miasto. A jest ich wiele – część skrywają mroki zamierzchłych czasów, część historia ostatniej wojny. Taka mieszanka naprawdę potrafi wciągnąć, ale też nieco zagubić. Na szczęście fabuła książki, mimo wielowątkowości...

Piątek wieczór. W centrum Szczecina, zupełnie niespodziewanie, zapada się parking nowego biurowca, odsłaniając tajemniczy tunel, na którego końcu znajduje się komnata z ciężarówką z okresu II wojny światowej. Za jej kierownicą znajdują się zwłoki żołnierza, a na pace spoczywa sarkofag. I to właśnie z nim wiążą się losy trójki głównych bohaterów – architekta, dziennikarki i potomka starej pomorskiej rodziny.

Tajemnicza ciężarówka i jeszcze bardziej niezwykły ładunek, szybko stają się obiektem zainteresowania sporego grona osób, które to związane są ze Szczecinem. Miasto to jest zresztą punktem, wokół którego kręci się cała akcja książki, nawet wtedy, gdy główni bohaterowie je opuszczają w poszukiwaniu kolejnych wskazówek, zbliżających ich do rozwiązania zagadki zwłok i sarkofagu. A ta, praktycznie z każdą nową informacją, zdaje się coraz bardziej zapętlać. Okazuje się bowiem, że sarkofag skrywa ciało jednego z najznamienitszych książąt pomorskich, związanego z Templariuszami. Stąd już prosta droga do Loży Masońskiej, która to odgrywa w całej historii niepoślednią rolę.

Leszek Herman pełnymi garściami czerpie z historii Szczecina. Nawiązuje nie tylko do początków jego istnienia, ale także gładko przeskakuje pomiędzy wiekami i wydarzeniami, które to wpłynęły na to miasto. A jest ich wiele – część skrywają mroki zamierzchłych czasów, część historia ostatniej wojny. Taka mieszanka naprawdę potrafi wciągnąć, ale też nieco zagubić. Na szczęście fabuła książki, mimo wielowątkowości nie jest przesadnie skomplikowana. Czasem nawet wydaje się nieco zbyt przewidywalna. Szczególnie w kontekście narodowościowych animozji i wynikających z nich sprzecznych interesów bohaterów drugoplanowych. A tych jest całkiem sporo. Autor jednak na tyle udanie prezentuje swych „podopiecznych”, że z określeniem kto jest tym dobrym, a kto złym nie ma większych problemów. Pytanie – czy to akurat dobrze, pozostawiam czytelnikom.

To objętościowo wielka książka. Momentami zdaje się być zbyt wielka – nie da się bowiem nie odnieść wrażenia, że momentami akcja zwalnia, a fabuła jest naginana, tylko po to, by całość się dobrze czytało. Efekt jest niekoniecznie zadowalający. Jednak, co warto podkreślić, historia prezentowana przez Hermana wciąga, nawet wtedy, gdy nieco już zaczyna nużyć. Dzieje się tak za sprawą niezliczonych informacji, które to trafiają do czytelnika, zasklepiając fabularne luki wątkami historycznymi. To zresztą niewątpliwy plus „Sedinum – nie tylko bowiem można bawić się losami bohaterów, ale także w sposób nienachlany poznawać historię miasta niezwykle złożonego.

W zasadzie to książka dla każdego, z naciskiem na mieszkańców Szczecina. Oni to bowiem o swoim mieście dowiedzą się z kart książki Hermana naprawdę sporo. Reszta po prostu będzie się dobrze bawić. A czegóż więcej oczekiwać po książce?

Bartek `barneej` Szpojda

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1391)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1869
korcia | 2016-04-17
Przeczytana: 06 kwietnia 2016

„Sedinum” to sporych rozmiarów książka, nie da się jej przeczytać na jedno posiedzenie. Przyznam, że musiałam przeznaczyć na tę lekturę sporo czasu. Z jednej strony chciałam jak najszybciej poznać rozwiązanie zagadki, z drugiej – wcale nie spieszyło mi się do rozstania z Igorem i jego towarzyszami. Fabuła wciągnęła mnie praktycznie od pierwszej strony, sprawiła, że zjeżyły mi się włosy na karku i udzieliły mi się emocje bohaterów. Strach o ich życie mieszał się z ciekawością, co będzie dalej. Czytałam tę książkę z wypiekami na twarzy.

Poznajemy tu Szczecin taki, jakim może go zobaczyć każdy przechodzień, ale też zaglądamy do niedostępnych dla zwykłych ludzi miejsc. Zwiedzamy podziemia, historyczne budynki i okoliczne ruiny. Niczym poszukiwacze zaginionej arki dajemy się wciągnąć w ciekawą przygodę, która początkowo jest niewiarygodna, ale im dalej, tym bardziej staje się ona ekscytująca i łatwiej jest nam uwierzyć w przytaczane legendy i stare historie.

Bardzo żałuję, że nie...

książek: 547
Jeżynka | 2018-05-10
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 10 maja 2018

Po lekturze "Sedinum. Wiadomość z podziemi" czuję się jakbym przebiegła maraton połączony z biegiem na orientację i biegiem przez przeszkody. Nie czuje jednak satysfakcji z dobrnięcia do "mety" a irytację że przeczytałam książkę liczącą 800 stron i lektura ta wymęczyła mnie i nie sprawiła przyjemności.
Oczywiście to sama jestem sobie winna bo wyrobiłam sobie czasami męczący nawyk kończenia lektury nawet jeśli wiem na końcu uznam książkę za porażkę czytelniczą.

Książka Leszka Hermana porażką nie jest bo podejrzewam że dla mieszkańców Szczecina może być pozycją interesującą przybliżającą lokalną historię, legendy i teorie spiskowe. Jednak podejrzewam że i oni mogą poczuć się przytłoczeni tą historią której laik, nawet taki interesujący się dziejami naszego kraju, nie jest w stanie śledzić ze zrozumieniem.

"Sedinum" chcąc nie chcąc (chyba jednak bardziej chcąc) to inspiracja powieściami Dana Browna.
Mamy tajemniczą zagadkę z przeszłości, zaginione dzieła sztuki, tajemniczy...

książek: 3811
BagatElka | 2016-03-28
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2016

Uffff!!!!
Nareszcie dolazłam do końca.
Fabuła cholernie nudna,nudni bohaterowie a całość wybitnie przeciętna.
Akcja,o ile można nazwać akcją to co się dzieje w "Sedinum" to zadziwiająco częste zbiegi okoliczności,przerywane historycznymi wywodami.
W tego typu literaturze oczekujemy przede wszystkim dobrej zabawy.Zamiast się bawić i ogryzać palce do krwi,ziewałam i zniechęcona przewracałam kolejne kartki.
Igor to podróbka Langdona i jak to z podróbkami bywa jest tylko bladym cieniem oryginału. Irytowały mnie Jego opowieści,mity,które pojawiały się jak na zawołanie itp
Czytając książki przygodowe z wątkiem sensacyjnym oczekuję,że będę zaskakiwana przez autora,że będę połykać w ekspresowym tempie,kolejne kartki.
Czytając "Sedinum" czułam się jak dzieciak,którego karmią na siłę.Jeszcze jedną łyżeczką,jeszcze jedną karteczkę. Z ulgą powitałam napisy końcowe.

książek: 1951

„Dla jednych Graal jest kielichem, który przyniesie im życie wieczne. Dla innych poszukiwaniem zaginionych dokumentów i tajnych wątków historii. A dla większości z nas Graal chyba jest po prostu wspaniałą ideą... Pełnym chwały, nieosiągalnym skarbem, który nawet w naszym świecie pełnym chaosu inspiruje nas i daje natchnienie”. (Dan Brown)

Książka Sedinum. Wiadomość z podziemi Leszka Hermana niejednokrotnie porównywana jest do twórczości Dana Browna, dlatego podczas lektury niniejszej powieści próbowałam doszukać się cech wspólnych. Czy je znalazłam? Mam wrażenie, że jeśli nawet takowe istnieją, to są one bardzo ogólne i można dostrzec je także w innych powieściach tego gatunku. Naturalnie, pojawiają się wątki historyczne, bohaterowie podążają śladami tajemnicy sprzed wielu lat, poszukują zaginionego skarbu, w którym śmiało, można doszukiwać się porównań do Świętego Graala, jednak wyłącznie w kontekście swoistej metafory. Dlatego w trakcie lektury niniejszej książki natychmiast...

książek: 3560
ZaaQazany | 2016-04-06
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'16
Przeczytana: 06 kwietnia 2016

Najlepsza powieść sensacyjna osadzona w Szczecinie, którą czytałem.

Brzmi mocno. Natomiast przyznam, że nie kojarzę też żadnej innej w tymże mieście osadzonej.
Fabuła wciąga nas w świat poszukiwaczy skarbów, w który przypadkiem wciągnięta została trójka głównych bohaterów. Bohaterów, w moim mniemaniu, o ciekawym wykształceniu i nieco infantylnych z nierozwiązanym konfliktem na poziomie relacji dziecko - rodzic. Brzmi to jak o nastolatkach, a są to osoby 30+. Jako powieść awanturnicza lektura nie wymaga na czytelniku doszukiwania się powodów niewiarygodnych zbiegów okoliczności oraz geniuszu i umiejętności głównych bohaterów. A te jednak są.
Zespół fachowców posiadających dostęp do znacznie większych zasobów wykazuje się mniejszymi umiejętnościami niż grupa trzech przypadkowo połączonych osób o encyklopedycznej wręcz wiedzy. Hmmmm... Chociaż nie do końca tak. Doszukałem się klasycznego wątku szowinistycznego - bogactwem, intelektem, sprytem wykazuje się dwóch facetów a kobieta z...

książek: 4176
eR_ | 2015-11-10
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 09 listopada 2015

Leszek Herman, jest z wykształcenia architektem.W "Gazecie Wyborczej", ukazywał się jego cykl artykułów o niezwykłych budowlach, które ilustrował własnymi rysunkami.
"Sedinum - wiadomość z podziemi", to jego pierwsza książka.

A zaczyna się ona, według maksymy, Alfreda Hitchcocka "Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie wzrastać".
Oczywiście, mamy tu do czynienia z książką, jednak wszystkie założenia tej wypowiedzi zostały zachowane.
Oto bowiem, w centrum Szczecina, zapada się parking, dopiero co powstałego wieżowca.
Katastrofa odsłania, nieznane nikomu podziemia, w których, zdumionym oczom odkrywców ukazuje się wrak, niemieckiej ciężarówki, z trupem za kierownicą.
Na pace zaś sarkofag, w którym według wszelkich danych, spoczywają szczątki Barnima Dziewiątego Pobożnego, który był pierwszym, protestanckim wielmożą zachodniopomorskim.
Od tego momentu, wszystkie wydarzenia nabierają takiego tempa, że czytelnik, mało co, nie nadąża z...

książek: 873
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

800 stron!!! Z ciekawości nawet zważyłam – 814 gramów. Pokaźne tomiszcze a w nim wszystko to, co miłośnik sensacji uważa za "must have" – intryga, zagadka z przeszłości, poszukiwanie skarbów, wyścig z nieprzyjacielem, zwroty akcji, porwania. I trupy – sztuk kilka.

Wstyd przyznać, ale nigdy nie byłam w Szczecinie, a po lekturze Sedinum. Wiadomość z podziemi mam wrażenie, że to moje miasto rodzinne, które znam od podszewki...

W piątkową noc ma miejsce niecodzienne wydarzenie – w nowo wybudowanym budynku wieżowca w centrum Szczecina zapada się podziemny parking. W wyniku owego incydentu dochodzi do spektakularnego odkrycia – zawalenie się budynku nie było spowodowane błędem architektów i konstruktorów, ale obecnością dotąd nieodkrytego podziemia! To, co głowni bohaterowie znajdują w dotąd nieznanych rejonach podziemia wieżowca zainicjuje ciąg wydarzeń przyczynowo-skutkowy. Akcja będzie niestrudzenie parła do przodu – niczym puszczone w ruch kostki domina – niemożliwe do zatrzymania,...

książek: 874
werka777 | 2015-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 listopada 2015

„Ars est celare artem.”
„Sztuką jest ukryć sztukę”
/Owidiusz/

Ostatnimi czasy media huczały o znalezionych podziemiach kryjących powojenne skarby. Dzieła sztuki, skarby, bomby czy tajemnicze pociągi – oczyma wyobraźni widzimy to, co być może faktycznie znajduje się pod powierzchnią ziemi. Wszak zwolennicy Hitlera nie przepuszczali żadnych okazji na pozyskanie wartościowych rzeczy, a o miejscach ich ukrycia krążyły i wciąż krążą rozliczne legendy – mniej czy też i bardziej prawdziwe. Co byście jednak powiedzieli na to, gdyby chowające się dotąd podziemia same postanowiły dać o sobie znać? Co, gdyby uchyliły rąbek potężnego sekretu mogącego oszołomić nie tylko historyków czy konserwatorów zabytków, ale także zmienić czyjeś życie? Zapraszam do Szczecina, dotąd zwykłego miasta, które wstrząśnięte niemałym odkryciem już nigdy nie będzie takie samo. Przed Wami „Sedinum”, obszerne tomiszcze, które zabierze Was w przygodę życia, a Leszek Herman postara się, byście o niej pamiętali przez...

książek: 613
Wisienka | 2018-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 kwietnia 2018

Świetna książka, rzeczywiście można ją porównać do Kodu Leonarda da Vinci, podobna fabuła, bohaterowie. Zdecydowanie jednak, uważam , że jest równie dobra, jeśli nie lepsza od wyżej wymienionej. Wszystko dzieje się w Polsce, to duży plus, ( bliższa ciału koszula), głównych bohaterów jest troje, nie dwoje, a zbiegi okoliczności są naprawdę bardzo wiarygodne i przekonujące. Wiedza autora o Szczecinie, tym historycznym i współczesnym , o jego architekturze teraz i kiedyś jest godna podziwu i wręcz niesamowita. Nie sądziłam , że to miasto ma taką ciekawą przeszłość . Kto by pomyślał, zainteresował mnie Szczecin . Dużo jest tej wiedzy, dla niektórych to może być nie do przejścia , mnie zachwyciło.

książek: 717
Barbara | 2017-03-18
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 17 marca 2017

Uff! Dobrnęłam do końca. Leszek Herman w Sedinum połączył wykształcenie, doświadczenie oraz co jest chyba najistotniejsze pasję. Powieść dla miłośników historii sztuki. Mi średnio przypadła do gustu, zbyt obszerne tło historyczne. No i nie bardzo nadaje się do wzięcia w podróż, za ciężka, zbyt dużo miejsca zajmuje w torebce.

zobacz kolejne z 1381 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Przemytnik tajemnic z przeszłości

Brawurowo wkroczył na scenę literacką, zebrał entuzjastyczne opinie krytyków i czytelników. Dla tych, którzy czytali jego książki, spacer ulicami pięknych pomorskich miast już nigdy nie będzie taki sam. Leszek Herman, przemytnik tajemnic z przeszłości, właśnie wydaje trzecią powieść. W „Biblii diabła” odsłania tajemnice skarbca katedry w malowniczym Kamieniu Pomorskim oraz historię procesów o czary.


więcej
„Nic nie poradzę na to, że trafiło mi się wcielenie szydercy”. Wywiad z Izabelą Pietrzyk

Jak przedstawić kobietę, która sama o sobie mówi, że z dwojga złego woli być nadwrażliwa, przebłyski intelektu, owszem, zdarzają się jej jak kichnięcia, a nawet zwykły z pozoru wywiad zmienia się za jej sprawą w komedię w kilku aktach? Mowa o Izabeli Pietrzyk, której nowa książka „Lepsza połowa” właśnie trafiła do księgarni.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd