Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skandynawia. Światło północy

Wydawnictwo: Novae Res
6,42 (31 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
10
6
8
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379429165
liczba stron
290
język
polski
dodała
Tamaryszek

Ze Skandynawią, czy szerzej – Północą, potencjalni turyści mają pewien kłopot. Z jednej strony kusi ich piękno krajobrazów i bogactwo tamtejszej kultury, z drugiej – odstraszają warunki pogodowe, kłopotliwy dojazd, wysokie ceny. O ile to ostatnie przekonanie można po części uznać za uzasadnione, pozostałe dwa lepiej umieścić na półce ze stereotypami. „Skandynawia. Światło Północy” jest...

Ze Skandynawią, czy szerzej – Północą, potencjalni turyści mają pewien kłopot. Z jednej strony kusi ich piękno krajobrazów i bogactwo tamtejszej kultury, z drugiej – odstraszają warunki pogodowe, kłopotliwy dojazd, wysokie ceny. O ile to ostatnie przekonanie można po części uznać za uzasadnione, pozostałe dwa lepiej umieścić na półce ze stereotypami.

„Skandynawia. Światło Północy” jest kolejnym dowodem, że nie warto im ulegać.
Dziesięć podróży, w które zabierają nas autorzy, to pokaźna garść inspiracji. Okazuje się, że schowany tuż za horyzontem Bornholm, Wyspy Owcze czy Laponia – ojczyzna Saamów – mogą dostarczyć równie egzotycznych wrażeń, co tropiki.
Właśnie od takich książek wielu dzisiejszych miłośników Skandynawii rozpoczęło swoją przygodę z Północą.

Marcin Jakubowski – Redaktor naczelny Magazynu Skandynawskiego „Zew Północy”, właściciel PCIT TRAMP

 

źródło opisu: http://novaeres.pl

źródło okładki: http://novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 347
lavendova | 2015-12-28
Przeczytana: 13 grudnia 2015

Nie jest tajemnicą, że jestem wielką fanką Skandynawii. Jednym z wyników tej fascynacji był napisany dawno temu tekst o islandzkich nazwiskach. Tym razem w połowie grudnia w moje ręce wpadła książka państwa Zofii i Michała Miedzińskich "Skandynawia. Światło Północy".
Jest to pierwsza publikacja tego małżeństwa podróżników, fotografów i administratorów stron internetowych poświęconych krajom północy. Nietrudno zauważyć, że ich wiedza na rzeczony temat jest szeroka, a gromadzenie kolejnych ciekawostek i planowanie następnych wojaży sprawia im niewypowiedzianą frajdę. Wiele razy podczas czytania dało się wyczuć ich szczere podekscytowanie i wiele innych emocji.
Książka została wydana nakładem gdyńskiego wydawnictwa "Novae Res" i wizualnie prezentuje się bez zarzutu. Ma miękką okładkę ze skrzydełkami, a wewnątrz mnóstwo kolorowych zdjęć autorstwa Miedzińskich. Niektóre z nich są naprawdę unikatowe, jak choćby fotografia zorzy polarnej bądź maskonurów (swoją drogą, kto wiedział, że te ptaki są aż tak piękne?).

Rozczarowało mnie jednak to, że w książce nie znalazłam ani słowa o mojej ukochanej Islandii. To trochę dziwne, że Autorzy przez kilkanaście stron pochylali się nad najmniejszymi nawet wyspami północnych archipelagów - nie twierdzę, że jest to złe, z pewnością wielu zaciekawią informacje na temat Bornholmu, Wysp Owczych albo Gotlandii, ale żeby całkowicie pominąć jeden z najważniejszych krajów Skandynawii? Poza tym, jeśli dobrze pamiętam, to natrafiłam na jakieś błędy ortograficzne, co wydaje mi się niedopuszczalne biorąc pod uwagę, że Novae Res jest już poważnym wydawnictwem.
Pozycja składa się z encyklopedycznych ciekawostek, dziennika z podróży oraz humorystycznych anegdot. Jest jakby podzielona na głosy - Autora i Autorki, co wydawało mi się zbędne. W ogóle przez całą książkę nie mogłam pozbyć się uczucia, że Michał Miedziński o wiele lepiej radzi sobie z pisaniem niż jego żona. Ciekawe czy to tylko moje wrażenie. ;)

Ogólnie rzecz biorąc mogę polecić tę książkę skandynawskim szaleńcom lub osobom, które planują wyjazd w tamte okolice. Reszta może nie być do końca zadowolona.

Więcej u mnie na blogasku: http://lavendovaa.blogspot.com/ Wpadajcie! :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwone i czarne

Romans społeczno - psychologiczny, tak bym ją określiła. Doskonale nakreślone tło historyczne i pełnokrwisty bohater. Początkowo idealista, a w miarę...

zgłoś błąd zgłoś błąd