Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obelisk kładzie się cieniem

Cykl: Flawia de Luce (tom 6)
Wydawnictwo: Vesper
7,73 (123 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
16
8
33
7
35
6
17
5
2
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dead in Their Vaulted Arches
data wydania
ISBN
9788377312193
liczba stron
280
słowa kluczowe
Flawia de Luce, Alan Bradley
język
polski
dodała
zajeckicajec

Inne wydania

W pewien wiosenny ranek A.D. 1951 Flawia de Luce zjawia się z rodziną na stacji w oczekiwaniu na powrót matki. Ale tuż przed przyjazdem pociągu podchodzi do niej nieznajomy w długim płaszczu i wypowiada niezrozumiałe słowa. Chwilę później jest martwy. Kim był, jak należy rozumieć jego wiadomość i co to wszystko oznacza dla samej Flawii? Dziewczynka musi uruchomić szare komórki i zmierzyć się z...

W pewien wiosenny ranek A.D. 1951 Flawia de Luce zjawia się z rodziną na stacji w oczekiwaniu na powrót matki. Ale tuż przed przyjazdem pociągu podchodzi do niej nieznajomy w długim płaszczu i wypowiada niezrozumiałe słowa. Chwilę później jest martwy. Kim był, jak należy rozumieć jego wiadomość i co to wszystko oznacza dla samej Flawii? Dziewczynka musi uruchomić szare komórki i zmierzyć się z kolejną zagadką, która doprowadzi ją do pilnie strzeżonych tajemnic rodziny. A zmiany, czekające ją i wszystkich zainteresowanych, okażą się przełomowe, nieprzewidziane w skutkach i nie zawsze mile widziane...

 

źródło opisu: vesper.pl

źródło okładki: vesper.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 651
werka777 | 2015-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 października 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Wzięłam głęboki oddech.
A więc nadeszła.
Chwila, której od zawsze się obawiałam.”

W 2009 roku na rynku wydawniczym pojawiła się książka nosząca na okładce nieznaną jeszcze wtedy nazwę – „Flawia de Luce”. Powieść otwierająca wrota bramy kilkutomowej serii młodzieżowo-kryminalnej, okazała się całkiem smacznym kąskiem uzupełniającym luki, bo dotąd literatura nosiła piętno deficytu dobrych książek zaliczanych do takiegoż właśnie gatunku. Ambitna, momentami rozbrajająco dojrzała, ale będąca wciąż małą dziewczynką Flawia, zyskiwała coraz większe rzesze fanów toteż teraz, jako popularna już bohaterka jawi się nam w szóstym, ponoć przedostatnim już tomie – „Obelisk kładzie się cieniem”. Czy tym razem będzie upiornie? Czy poznamy kolejne tajemnice kryjące się od lat w posiadłości Buckshaw? Zobaczcie, cóż takiego postanowił nam zafundować Alan Bradley w tej mroczono- pozytywnej kontynuacji. Ja już wiem, a Wy za chwilę otrzymacie tego przedsmak.

Lata 50. XX, Anglia. Młodziutka Flawia wciąż przeżywa szokująca wiadomość, którą niedawno przekazał jej ojciec. „Odnaleziono waszą matkę” – takie zdanie docierające do uszu dziecka po dziesięciu latach od zaginięcia bliskiej osoby, jest niczym grom z jasnego nieba. A jednak wszystko wskazuje na to, że najbliższa przyszłość jest zapowiedzią wielu zmian. Przygotowana na nie Flawia właśnie stoi na dworcu kolejowym. Niedługo przed jej oczyma ma stanąć właśnie ona – Harriet, która zostawiając roczne dziecko zniknęła w nieznanych okolicznościach, a słuch po niej zaginął …. Aż do dziś. Nagle jednak dzieje się coś, czego dziewczynka z pewnością nie oczekiwała. Tuż obok niej staje dziwnie zachowujący się mężczyzna odziany w długi płaszcz i wypowiedziawszy zagadkowe, niezrozumiałe dla niej słowa, odchodzi. Chwilę później zostaje znaleziony pod kołami pociągu - martwy - a wszystko wskazuje na to, że nie było to zwykłe samobójstwo. Przyzwyczajona do widoku zmarłych Flawia staje przed nie lada wyzwaniem. Cóż takiego miał na myśli człowiek, którego nigdy dotąd nie spotkała? Czy jego przekaz miał jakiekolwiek znaczenie? Dziewczynka trafia na ślad rodzinnej zagadki, a jej rozwiązanie okaże się o wiele bardziej szokujące, aniżeli kiedykolwiek mogła przypuszczać.

Amatorskie doświadczenia detektywistyczne Flawii z pewnością mogłyby pojawić się w jej bogatym CV i tym samym, stać się przepustką na stanowisko najlepszego biura kryminalnego w Anglii. Czy nieustanne wrażenia fundowane jej przez życie to zatem przypadek? A może dziewczynka urodziła się w rodzinie, która już z góry skazana była na uczestnictwo w mrocznych zagadkach? Tym razem bohaterka będzie miała okazję przekonać się o tym, jak wiele tajemnic może kryć jej dom i ci najbliżsi, których jakby się wydawało, dobrze zna. Przed nią bowiem stoi otworem wiele bram nowych wyzwań, rozpoczynając od spotkania z matką, a kończąc na odkryciu, którego jednak efektów zdradzić Wam nie mogę.

Flawia kolejny raz korzysta ze swoich chemicznych zdolności. Za pomocą odpowiednio dobranych składników jej niewinny, dziecięcy geniusz dociera tam, gdzie z pewnością nie dotarłoby wielu dorosłych. Szperając i odnajdując starą kamerę z filmem czy wywołując w laboratorium zapomniane już kadry, bohaterka wkracza w świat przeszłości, która ma o wiele większy wpływ na jej teraźniejszość, aniżeli cokolwiek mogłoby na to początkowo wskazywać. Nierozwiązane i zaszufladkowane sekrety wychodzą bowiem po latach na światło dzienne i uderzają ze zdwojoną siłą. Cóż zatem odkryje tym razem nasza urocza Flawia?

Zapieczętowana trumna, samolot, potężna i szokująca zagadka oraz pojawiające się na horyzoncie wielkie zmiany, które mają sporo namieszać w wystarczająco już ekscentrycznym życiu małej Flawii. Oj będzie się działo, bo Alan Bradley zdaje sobie sprawę z tego, jak wysoko zawiesił poprzeczkę, której poziomu cały czas powinien pilnować. „Obelisk kładzie się cieniem” zaskakuje, zaciekawia i wciąga, a bohaterowie nie stracili swojego uroku z poprzednich części nawet w najmniejszym calu. Szóstą część serii oceniam więc bardzo pozytywnie, ubolewając trochę nad tym, że to już prawie koniec. Ciekawe cóż takiego pojawi się w siódmym, ostatnim już tomie i jak misternie skonstruowany finał przygotuje nam ten, który jak dotąd jeszcze mnie nie zawiódł. Zobaczymy. Mam nadzieję, że Alan Bradley i wydawnictwo Vesper nie wystawiają naszej cierpliwości na długie próby wytrzymałości.

Niewinna, kochająca, pragnąca rodzinnego szczęścia dziewczynka, a jednak z drugiej strony odporna na śmierć, nieco mroczna i zadziwiająco zdolna mistrzyni rozwiązywania chemicznych zagadek. Czy nie macie ochoty na taki klimat, szczególnie teraz, kiedy czeka Was halloweenowa noc? Ta książka zadba o to, by stworzyć Wam odpowiednią aurę. Musicie tylko dać jej szansę. Chociaż przygody Flawii de Luce to seria dla młodzieży, uważam, że w jej towarzystwie może bawić się znakomicie także i w pełni dojrzały już czytelnik. Dla mnie główna bohaterka pozostaje jedną z tych książkowych postaci, o których się nie zapomina i myślę, że eksperymentu połączenia kryminału z udziałem detektywa amatora – w dodatku będącego dzieckiem, powinniście „skosztować” i Wy.

Czy macie zatem ochotę na morderstwo i dziwne zagadki? Jeżeli temat Was przekonuje i jesteście w stanie odpuścić autorowi to, że momentami nad wiarygodnością niektórych wydarzeń trzeba popracować wiarą fantazji – nie wahajcie się.

„Obelisk kładzie się cieniem” to kontynuacja tego, co rozegrało się na kartach piątej części, a jednak uważam, że przy odrobinie chęci można przeczytać tę książkę bez znajomości wcześniejszego tomu. Jeżeli jednak macie okazję poznać całą serię, korzystajcie z tego. Bo historia Flawii jest niezwykła na tyle różnych sposobów, że z pewnością nie będziecie się przy niej nudzić.

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lucas

Rewelacja-samo życie, jego jasne i ciemne strony. Narodziny, śmierć- płacz i śmiech. Skrajne emocje i przemoc domowa - wszystko w komplecie. POLECAM

zgłoś błąd zgłoś błąd