Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I była miłość w getcie

Wydawnictwo: Czarne
6,94 (1347 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
154
8
198
7
453
6
241
5
154
4
35
3
20
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380491717
liczba stron
184
język
polski
dodała
Ag2S

„Życie tam, w getcie, w pojedynkę było niemożliwe. Bez tego nie można było przeżyć i zostać człowiekiem. Zawsze trzeba było mieć kogoś do pary w tym sensie, że trzeba było mieć przy sobie drugiego człowieka, który myśli tak samo, który jest w ciebie tak samo wciągnięty, jak ty w niego. Dla którego zrobisz wszystko, a on dla ciebie. I to jest miłość” – pisał Marek Edelman, jeden z dowódców...

„Życie tam, w getcie, w pojedynkę było niemożliwe. Bez tego nie można było przeżyć i zostać człowiekiem. Zawsze trzeba było mieć kogoś do pary w tym sensie, że trzeba było mieć przy sobie drugiego człowieka, który myśli tak samo, który jest w ciebie tak samo wciągnięty, jak ty w niego. Dla którego zrobisz wszystko, a on dla ciebie. I to jest miłość” – pisał Marek Edelman, jeden z dowódców powstania w getcie warszawskim. W rozmowie z Paulą Sawicką przywołuje najintymniejsze chwile z życia swoich przyjaciół, znajomych, niekiedy zupełnie obcych ludzi. Wypływa z nich uniwersalne przesłanie: to uczucie pokonuje wszystko, pozwala na szczęście, wyzwala od strachu, także przed śmiercią.

I była miłość w getcie, historia opowiedziana prosto i bez patosu, w przejmujący sposób dotyka jądra człowieczeństwa.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299
Mikosek17 | 2016-02-06
Na półkach: Przeczytane

Marek Edelman to moim zdaniem wielka postać. Niepodważalny jest jego wkład w upamiętnienie historii Żydów w Polsce w trakcie II wojny światowej. W książce "Zdążyć przed panem Bogiem" wspomnienia z getta żydowskiego w Warszawie zostały przedstawione w zupełnie inny sposób. Czytelni dostał obraz drastyczny, depresyjny z ewidentną moralną nauką o poszanowaniu życia ludzkiego i bohaterstwie. W książce "I była miłość w getcie" autorzy podeszli do tematu w zupełnie inny sposób. Ukazanie miejsca, które głównie kojarzyło się ze śmiercią i cierpieniem, od strony szczęśliwych momentów przedstawia je w zupełnie innym świetle. Oczywiście i tak getto było pełne tragicznych wydarzeń, ale obok tego ludzie potrafili cieszyć się najprostszymi rzeczami, odnajdywać szczęście i miłość. Niesamowicie było czytać o bohaterach dnia powszedniego, którzy byli gotowi na największe poświęcenia dla najbliższych. Podsumowanie całej książki Marka Edelmana sprawiło, że przechodziły mnie ciarki przez dobre kilkanaście minut. Tak trafnie i pięknie wypowiadał się na temat tego jaką powinniśmy wyciągnąć lekcję z historii. I tym razem nie chodziło tylko o poszanowanie życia ludzkiego, ale też o pamięć o najważniejszych wartościach, że nawet w obliczu największego cierpienia i smutku jest o co walczyć i dlaczego żyć. "I była miłość w getcie" przypomina nam, że gdzieś obok tego wielkie cierpienia ludzie faktycznie byli szczęśliwi. Coś pięknego...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabij mnie, tato

Książka polskiego współczesnego pisarza, a ja daję 10 gwiazdeczek? Jeśli ktoś przeczyta recenzje innych czytelników i dowie się, że akcja zawija się w...

zgłoś błąd zgłoś błąd