Roderick Hudson

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,16 (25 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
9
7
7
6
4
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Roderick Hudson
data wydania
ISBN
9788380691681
liczba stron
536
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Rowland Mallet, zamożny bostoński kawaler i koneser, jedzie w odwiedziny do swojej kuzynki Cecilii, u której poznaje Rodericka Hudsona, młodego, przystojnego studenta prawa, w wolnym czasie trudniącego się rzeźbiarstwem. Mallet – wielbiciel sztuki, sam pozbawiony talentu, nad czym ubolewa – dostrzega szansę, aby pomóc w spełnieniu ambicji Roderica. Proponuje mu zaliczkę na poczet przyszłych...

Rowland Mallet, zamożny bostoński kawaler i koneser, jedzie w odwiedziny do swojej kuzynki Cecilii, u której poznaje Rodericka Hudsona, młodego, przystojnego studenta prawa, w wolnym czasie trudniącego się rzeźbiarstwem. Mallet – wielbiciel sztuki, sam pozbawiony talentu, nad czym ubolewa – dostrzega szansę, aby pomóc w spełnieniu ambicji Roderica. Proponuje mu zaliczkę na poczet przyszłych zleceń i wspólny dwuletni wyjazd do Rzymu: wierzy, że tam, w otoczeniu zabytków, chłopak będzie miał szansę rozwinąć swój talent i zaistnieć w świecie sztuki. Po trudnych początkach jego nadzieje się spełniają: artystyczna kariera Rodericka nabiera rozmachu, a on sam zyskuje coraz większą sławę, budzi kontrowersje i staje się sensacją. Któregoś dnia na swoje nieszczęście zakochuje się w nieosiągalnej kobiecie i traci natchnienie. Mallet próbuje ratować przyjaciela za wszelką cenę...

„Roderick Hudson” (1876), pierwsza powieść Henry'ego Jamesa, to zmysłowa historia o starciu kultury europejskiej i amerykańskiej, a także o moralnej i artystycznej dezintegracji człowieka w obliczu namiętności, która bierze górę nad zdrowym rozsądkiem.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1869

Być tak teatralnym jak Henry James

Za co można cenić Henry’ego Jamesa? Za jego specyficzny styl pisania książek? Za jego ciekawe spostrzeżenia dotyczące Amerykanów i Europejczyków, które, wbrew pozorom, pozostają aktualne? Za postaci, jakie wykreował (w moim przypadku za Henriettę Stackpole z „Portretu damy”)? Odpowiedzi mogą być bardzo różne, ale jedno pozostaje niezmienne – ten autor nadal pozostaje nietuzinkową postacią w literaturze. Widać to już w jego debiucie powieściowym, czyli „Rodericku Hudsonie”, niedawno wydanym w Polsce.

Tytułowy bohater to młody mężczyzna, student prawa, którego największą pasją jest rzeźbienie. Dzięki pomocy finansowej bogatego Rowlanda Malleta Roderick rezygnuje ze swojego „starego” życia i wyjeżdża do Rzymu, gdzie dokształca się w tej dziedzinie sztuki. Dzięki swojej pracy oraz wsparciu mentora mężczyzna zyskuje sławę, bogactwo i rozgłos w kręgu artystycznym. Wszystko zmienia się, kiedy młody Hudson zakochuje się w kobiecie, która jest dla niego nieosiągalna…

Fabuła debiutanckiej książki Henry’ego Jamesa może wywołać mnóstwo skojarzeń, m.in. z mitem Pigmaliona (bliższym jednak tego, co stworzy George Bernard Shaw w swoim dramacie) oraz z najpopularniejszym tytułem w dorobku pisarza, czyli „Portretem damy”. W pewnym sensie „Roderick Hudson” stanowił bardzo dobrą podstawę do późniejszych utworów autora „Europejczyków”, gdzie niedoświadczony bohater lub naiwna bohaterka, pod wpływem obietnic innych ludzi, ostatecznie znajduje się w nieciekawym położeniu. Przy lekturze debiutu...

Za co można cenić Henry’ego Jamesa? Za jego specyficzny styl pisania książek? Za jego ciekawe spostrzeżenia dotyczące Amerykanów i Europejczyków, które, wbrew pozorom, pozostają aktualne? Za postaci, jakie wykreował (w moim przypadku za Henriettę Stackpole z „Portretu damy”)? Odpowiedzi mogą być bardzo różne, ale jedno pozostaje niezmienne – ten autor nadal pozostaje nietuzinkową postacią w literaturze. Widać to już w jego debiucie powieściowym, czyli „Rodericku Hudsonie”, niedawno wydanym w Polsce.

Tytułowy bohater to młody mężczyzna, student prawa, którego największą pasją jest rzeźbienie. Dzięki pomocy finansowej bogatego Rowlanda Malleta Roderick rezygnuje ze swojego „starego” życia i wyjeżdża do Rzymu, gdzie dokształca się w tej dziedzinie sztuki. Dzięki swojej pracy oraz wsparciu mentora mężczyzna zyskuje sławę, bogactwo i rozgłos w kręgu artystycznym. Wszystko zmienia się, kiedy młody Hudson zakochuje się w kobiecie, która jest dla niego nieosiągalna…

Fabuła debiutanckiej książki Henry’ego Jamesa może wywołać mnóstwo skojarzeń, m.in. z mitem Pigmaliona (bliższym jednak tego, co stworzy George Bernard Shaw w swoim dramacie) oraz z najpopularniejszym tytułem w dorobku pisarza, czyli „Portretem damy”. W pewnym sensie „Roderick Hudson” stanowił bardzo dobrą podstawę do późniejszych utworów autora „Europejczyków”, gdzie niedoświadczony bohater lub naiwna bohaterka, pod wpływem obietnic innych ludzi, ostatecznie znajduje się w nieciekawym położeniu. Przy lekturze debiutu prozatorskiego Jamesa odnosi się również wrażenie, że w tej książce pełno jest… snobizmu. Nie mam na myśli czegoś negatywnego czy obraźliwego, ale coś, co charakteryzuje wiele innych książek tego autora. Wystarczy przeczytać dialogi między postaciami (nawet w pierwszym rozdziale powieści) oraz zwrócić uwagę, jak skonstruowani są niektórzy bohaterowie. Te rozmowy oraz zachowania m.in. Malleta sprawiają, że w „Rodericku Hudsonie” zdaje się nie być osoby (bez względu na jej pochodzenie czy wykształcenie), która nie zna się doskonale na klasycznej sztuce, ludzkiej egzystencji czy też nie posiada bardzo bogatego doboru słownictwa. Jeżeli czytelnik zauważy wszystkie te szczegóły, to z jednej strony wyczuje sztuczność w powieści, ale z drugiej strony zachowa odpowiedni dystans do historii oraz doceni umiejętność pisarską Henry’ego Jamesa, który bawi się z odbiorcą i cały czas daje mu do zrozumienia, że to tylko fikcja, a wszyscy bohaterowie nie są prawdziwi. Już w „Rodericku Hudsonie” pisarz wykorzystywał rozpoznawalną w jego nastepnych ksiażkach teatralność w fabule, tak bardzo wychwalanej przez wielu znawców literatury amerykańskiej.

Wracając do pytania, jakie postawiłam na początku recenzję, to mogę z przekonaniem odpowiedzieć, że tę właśnie cechę najbardziej cenię w twórczości autora „Złotej czary” – puszczenie oka do nas, czytelników. Pamiętajmy o tym, kiedy zdecydujemy się przeczytać którąkolwiek książkę Jamesa.

Anna Wolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2094
Ewa | 2018-01-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018
Przeczytana: 23 stycznia 2018

Opowieść o męskiej przyjaźni, niespełnionej miłości, rozczarowaniu i wyrachowaniu oraz konwenansach społecznych, które odciskają piętno na bohaterach.
Egoizm Rodericka i nieodpowiedzialność za swoje postępowanie niweczy wielki talent i pokładane nadzieje. Położenie na szali ambicji i miłości, która nigdy się nie spełni, zniszczy życie wielu osób.
Akcja powieści toczy się spokojnie choć emocje są wielkiego formatu z paletą różnych charakterów. Bohaterowie obcują ze sztuką przez duże s, zwiedzają muzea w Paryżu, Rzymie, Neapolu i Mediolanie i podziwiają sielskie piękno Włoch i Szwajcarii.
Fabuła ukazana jest z perspektywy Rowlanda Malleta, bogatego amerykańskiego znawcy i wielbiciela sztuki o dużej wrażliwości moralnej i bezinteresownym mecenacie .
Autor , przedstawiciel realizmu psychologicznego, ukazuje zderzenie dwóch światów, realnie myślących Amerykanów i Europejczyków, żyjących wśród kulturowego dziedzictwa.
Jestem pod dużym wrażeniem. To druga powieść...

książek: 131
Emilia P-k | 2016-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 sierpnia 2016

Choć książka nosi tytuł 'Roderick Hudson', to po przeczytaniu można ją nazwać i 'Rowland Mallet', ponieważ to Rowland bije się z myślami całą powieść. Piękny język, ciekawe dialogi, i może akcja toczy się dość leniwie to czyta się tę książkę dość szybko i przyjemnie - zwłaszcza na powietrzu :-)

książek: 3173
Maromira | 2016-07-22
Przeczytana: 25 czerwca 2016

To przypadek postawił na drodze zamożnego kawalera Rowlanda Malleta, pewnego młodego artystę po godzinach, a na co dzień studenta prawa Rodericka Hudsona. Jako że Mallet nie ma pomysłu na życie, a zachwyciła go rzeźba Hudsona, proponuje chłopakowi dwuletni wyjazd do Rzymu, by tam chłopak mógł się rozwijać. Nie wie, ile będzie kosztować go ta decyzja.
„Roderick Hudson” to pierwsza powieść Henry’ego Jamesa, znanego XIX-wiecznego pisarza, reprezentanta realizmu psychologicznego, co daje wyraz w swoim debiucie. Trochę toporna w porównaniu do późniejszych jego dzieł, jednak nadal świetna i stanowi dobry wstęp do twórczości Henry’ego Jamesa i tematu przewodniego wszystkich powieści – relacje pomiędzy Amerykanami a Europejczykami.
Tutaj podział jest jasny, podobny do tego przedstawionego w późniejszych „Europejczykach”. Amerykanie – to ci bardziej pobożni, skromniejsi, niekoniecznie czujący się komfortowo w luźniejszej w obyczajach Europie – reprezentuje ich przede wszystkim matka Hudsona...

książek: 1798
kodoga | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2016
Przeczytana: 05 kwietnia 2016

Pierwsza powieść jednego z najwybitniejszych twórców literatury przełomu XIX i XX wieku. Jak to zwykle bywa w przypadku sławnych pisarzy z dawnych lat czytelnik najpierw ma okazję poznać największe dzieła, dopiero później wpadają mu do rąk te z początków literackiej kariery. Tak było i w tym przypadku, bowiem ta pierwsza powieść Henrego Jamesa dopiero teraz, po raz pierwszy ukazała się w Polsce. Oczywiście, porównanie tej książki z dajmy na to “Portretem damy” musi wypaść na niekorzyść tego wczesnego dzieła, niemniej nie oznacza to, iż jest ono słabe. Autor jak zwykle kreśli wspaniałe portrety psychologiczne swoich bohaterów, przedstawia konflikty wewnętrzne jakie staczają z samymi sobą, a tłem jest społeczeństwo amerykańskie i europejskie, zwłaszcza jego sfery wyższe oraz artyści.
Cudownie elegancki język prozy H. Jamesa sprawia, że jej lektura stanowi przyjemność najwyższej próby. Mimo, że niewątpliwie nie jest to powieść akcji, to jednak autor po mistrzowsku buduje...

książek: 7019
allison | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 15 marca 2016

"Roderick Hudson" to pierwsza powieść Henry'ego Jamesa (wreszcie przetłumaczona na język polski!).
Książka na pewno nie dorównuje późniejszym dziełom autora (np. "Portretowi damy", "Bostończykom" czy "Skrzydłom gołębicy"), jednak stanowi zapowiedź wielkiej prozy spod znaku nowatorskiego w dziejach literatury realizmu psychologicznego.

W "Rodericku Hudsonie" najciekawsze są relacje między bohaterami. Akcja płynie tu niespiesznie, a jednak całość czyta się szybko, z emocjami i niecierpliwością, która szczególnie narasta pod koniec utworu.
Interesujące jest śledzenie decyzji poszczególnych postaci, które od początku powiązane są wzajemnymi zależnościami - uczuciowymi, psychologicznymi, społecznymi i materialnymi.
Ważną rolę w życiu bohaterów odgrywają konwenanse, które wiążą się z jednym z najważniejszych tematów całej twórczości Jamesa - zderzeniem świata Europejczyków i Amerykanów.

"Roderick..." to nie tylko opowieść o wewnętrznych konfliktach, zmaganiach z burzliwymi...

książek: 1734
Pinko1700 | 2016-01-02
Na półkach: Przeczytane, 2015, Posiadam

Roderick mieszkał na prowincji, śmiertelnie się nudząc. Czas spędzał głównie na odwiedzaniu znajomych, brylowaniu w towarzystwie i... rzeźbieniu. Jednakże dopiero przybycie Rowlanda, szwagra jednej z przyjaciółek młodego Hudsona, otworzyło mu oczy na nowe perspektywy. Gość bowiem interesuje się sztuką, a w "dziecku" Rodericka odnalazł pokłady piękna. Rowland polubił Hudsona, a jeszcze bardziej wytwory jego dłoni. Zabiera ubogiego artystę do Rzymu, by ten mógł uczyć się od najlepszych. Talent Rodericka rozkwita, lecz on... sam pakuje się w kolejne kłopoty.

Jestem tylko nieszczęsną, słabą kobietą; sama nie mam siły i nikomu nie mogę jej użyczyć. Jestem pożałowania godną mieszaniną szaleństwa i próżności, głupią, niedouczoną i fałszywą, owocem straszliwej nauki zasianej na jałowej ziemi.

Z twórczością Henry'ego Jamesa spotkałam się podczas czytania Portretu damy. A gdy tylko nadarzyła się okazja kolejnej podróży w świat autora, bez zastanowienia wyciągnęłam do niego dłoń i ruszyłam...

książek: 4326
eR_ | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 28 listopada 2015

Henry James, amerykański pisarz, który w swoich dziełach skupiał się na problemach, które nękają Amerykanów, opisywał angielskie społeczeństwo, albo pisał powieści, niesamowicie złożone, z których mogło wynikać bardzo dużo.
Jego najbardziej znane dzieła, to "Portret damy", czy "Dom na Placu Waszyngtona".

"Roderick Hudson", to jego debiut literacki.Tak się dziwnie złożyło, że nie został nigdy wydany w naszym kraju, dopiero niedawno.
Jest to opowieść, którą trudną przyporządkować, do jakiegoś gatunku.Ludzie, mają jakiś, dziwny zwyczaj, przyczepiania wszystkiemu etykietek.Powieści James'a, nie da się jednoznacznie przypisać, do konkretnego gatunku.Jego bohater, przybywając do posiadłości swej kuzynki, poznaje człowieka, który postanawia mu pomóc, w karierze.Po pewnym czasie Roderick, znacząco poprawia swoje umiejętności i staje się sławny.Nieco później poznaje kobietę, która zmienia jego życie, ale wiążąc się z nią, traci swój talent, jego dzieła obdarte są ze świeżości.Oczywiście...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd