Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy boga nie ma

Wydawnictwo: Rozpisani.pl, Grupa PWN
7,5 (6 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
0
6
1
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kiedy boga nie ma
data wydania
ISBN
9788394295400
liczba stron
238
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
pankleszcz

„Kiedy boga nie ma” to książka o ateistach i ateizmie, a zatem również o religii, religiach, Kościele i relacjach z nim, systemach wartości i sposobach postrzegania świata. To książka o bogu, o jego bliżej niezidentyfikowanych obrazach i o mnogości jego wyobrażeń oraz o tym, jak człowiek potrafi sobie bez niego poradzić. Ta książka to nie tylko spis przemyśleń i sposobów recepcji idei boga, to...

„Kiedy boga nie ma” to książka o ateistach i ateizmie, a zatem również o religii, religiach, Kościele i relacjach z nim, systemach wartości i sposobach postrzegania świata. To książka o bogu, o jego bliżej niezidentyfikowanych obrazach i o mnogości jego wyobrażeń oraz o tym, jak człowiek potrafi sobie bez niego poradzić. Ta książka to nie tylko spis przemyśleń i sposobów recepcji idei boga, to historie ludzi, którzy w pewnym momencie swojego życia zdecydowali się obrać drogę, która z bogiem ma niewiele wspólnego.
Ten mały spis ludzkich historii pokazuje różnice między ateistami oraz ich cechy wspólne, różnie jednakże przez nich interpretowane. Pokazuje, jak bardzo różnią się między sobą ci, których często wrzuca się do jednego wora, myśląc jak o ludziach wykluczonych, pozbawionych podmiotowości w zatomizowanym społeczeństwie, w którym wszyscy w coś wierzymy. „Kiedy boga nie ma” to po prostu długie Polaków rozmowy, choć najmniej jest tu polityki i narzekania, najwięcej zaś ludzkiej materii i boga.
Czy to książka adresowana do ateistów? Cóż, jeśli chcą oni zrozumieć swój ateizm, to najpewniej nie. Z nim trzeba się przegryźć, czasem pokłócić, aby w końcu pogodzić lub toczyć nieustanny bój. Innymi słowy, to książka dla tych, którzy chcą zrozumieć to, czego inni ciągle nie rozumieją, bez względu na to, czy żegnają się od lewej do prawej, do modłów rozkładają dywan, chodzą z durszlakiem na głowie czy zwyczajnie nie wierzą w samą ideę istot boskich do tego stopnia, że nawet żarty z niej już ich nie bawią. Tak, to książka dla wszystkich, którzy mają problem z tymi, którzy żyją po swojemu, nie przejmując się tym, że komuś może być to nie w smak.

 

źródło opisu: Rozpisani.pl, 2015

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/294597/kiedy-boga-nie-ma.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 322
VesperTepes | 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2015

Przemek kilkukrotnie wspominał o człowieku, który mu powiedział, że tej książki nie wyda, bo nie zgadza się z tezą. Ja nie wiem czy to bardziej teza, czy bardziej po prostu myśl przewodnia, ale ja bym skromnie powiedział, że jest nią to pieprzone, piękne "Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć." Voltaire'a. I to zauważywszy chciałbym jeszcze powiedzieć, że mam nadzieję, że nie jest to ta sama teza, której dopatrzył się niedoszły wydawca, bo jeśli tak jednak było, to z tego niedoszłego wydawcy musi być jeden z tych fanatyków, którzy za cholerę by się z tym cytatem nie zgodzili. No. A wracając do tego co ja sobie myślę o tej książce - ja sobie myślę, że to jest taki reportaż, który cholera powinien przeczytać każdy fanatycznie wierzący, każdy fanatycznie niewierzący i wszyscy pomiędzy. Bo jest duża szansa, że każdy z nich w tej książce znajdzie coś z siebie/dla siebie i może na przykład chociaż jeden na sto z tych fanatyków obojętnie którego obozu sobie po lekturze pomyśli "kurka, ale to jednak fajnie, że ludzie są tacy różni, a jednak potrafią wszyscy razem jakoś żyć i się nie pozabijać". I tak jeszcze o samej zawartości książki dodam, czyli było nie było o tych ludziach, że ja w jednym momencie czytałem coś, z czym gotowy jestem się utożsamić, w drugim czytałem coś, co mnie totalnie wkurwiało, a w trzeciej coś co mnie śmieszyło. Czasem śmieszyło w ten pozytywny sposób, a czasem śmieszyło w ten zły sposób, który się łączył z tym drugim momentem. Albo innymi słowy, byli w tej książce ludzie, z którymi poszedłbym na piwo i byli też tacy, których bym palnął otwartą dłonią w łeb. A już tak na sam koniec tylko powiem, że fajna ta książka. Tak zwyczajnie po ludzku fajna i dająca do myślenia. I mój mały, nie do końca jeszcze wyedukowany wewnętrzny antropolog bardzo się cieszył jak ją czytał.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pytania niekontrolowane czyli czego nie wiecie o kabarecie

Książka fajnie poprowadzona. Mi właśnie podobała się ze względu na wywiady, które nie są rozciągnięte, ale dające odczuć, że ludzie występujący w kaba...

zgłoś błąd zgłoś błąd