Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

9 mgnień wiosny byłego cara

Wydawnictwo: Wydawnictwo Biała Wieża
6,2 (5 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
2
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364947049
liczba stron
60
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Adriana

Akcja "9 mgnień wiosny byłego cara" toczy się w Białowieży, rodzinnej miejscowości autorki. To opowieść pełna esencji życia, również tego po śmierci, przesiąknięta miejscem. Dynamiczna fabuła zawieszona jest między światami. Na schodach cerkwi w roku 2034 zjawia się zmaterializowany duch cara Aleksandra III, który przed laty postawił tu pałac. Poznaje kobietę. Ciekawska białowieżanka podpytuje...

Akcja "9 mgnień wiosny byłego cara" toczy się w Białowieży, rodzinnej miejscowości autorki. To opowieść pełna esencji życia, również tego po śmierci, przesiąknięta miejscem.
Dynamiczna fabuła zawieszona jest między światami. Na schodach cerkwi w roku 2034 zjawia się zmaterializowany duch cara Aleksandra III, który przed laty postawił tu pałac. Poznaje kobietę. Ciekawska białowieżanka podpytuje swojego pozaziemskiego znajomego o historię, mierzy się przy jego wsparciu z demonami przeszłości. Jest bajkowo, ale też rzeczywiście. Pachnie ziemią, młodymi liśćmi, dymem, deszczem.
Bohaterka zapomina zapytać byłego cara o sprawy najistotniejsze. Ale to, co istotne się dzieję. Cały czas. Wystarczy zatrzymać się w Białowieży, żeby wszystko stało się jasne jak mgnienia wiosny.
Książka ilustrowana jest intrygującym kolażem Mai Witeckiej, której udaje się z szalonej białowieskiej wędrówki wyłuskać ukryte byty i oświetlić je nowym blaskiem.

 

źródło opisu: http://bialawieza.org/

źródło okładki: http://bialawieza.org/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 868
Adriana | 2015-10-03
Na półkach: Oddane do biblioteki

www.ujrzecslowa.pl

Odkąd trafiłam dość przypadkiem, a raczej przypadek znalazł mnie, na książkę Pani Miłki Kosmos w Ritzu, to wiedziałam, że trafiłam na Autorkę, która swoją nieszablonowością, będzie potrafiła mnie skłonić do całkowicie innego myślenia. Bo właśnie tak działają lektury Pani Miłki na czytelnika.

Nie oszukujmy się, wiem, że wielu z was nie przepada za wprawianiem w ruch swoich szarych komórek, w szczególności, gdy owa nieszablonowość ma skłonić nas do kompletnie innego spojrzenia na daną pozycję. Wszystko za sprawą tego, że 9 mgnień wiosny byłego cara jest pozycją na tyle nietypową, że chyba tylko wytrawni czytelnicy odnajdą w niej coś dla siebie. Nawet mam wrażenie, że Autorka nie pisze wcale pod publikę, a wręcz przeciwnie, ukazuje w nich swoją duszę. Duszę człowieka, który miesza w sobie zamiłowanie do postrzegania świata realnego, czasem w dość nierealnej odsłonie.

Ta pozycja, to właśnie takie lekkie mgnienie chwili, ponieważ za wiele czasu ona wam nie zabierze, gdyż ma tylko 60 stron, a w dodatku uraczycie w niej fotografie, a raczej kolaże, które wpasowują się w tę historię idealnie. Nie umiem się oprzeć wrażeniu, że Pani Miłka, jak i jej myśli, są abstrakcją, ale abstrakcją tak dobrą, że niezależnie o czym będzie ona pisać, to i tak do mnie to trafi. Nie za sprawą wymyślnych słów, czy pomysłów, a raczej wykonaniem, do którego nie potrafię przyczepić złej łatki.

Ta króciutka książka to istne balansowanie na krawędzi. Krawędź zaczyna i kończy się tam, gdzie nasza wyobraźnia dąży. Dodatkowo pozwala ona nam dojrzeć pewną przyszłość, ale i zarazem przeszłość i to czasami dość dawną. W tym przypadku poznajemy cara Aleksandra III, cesarza Rosji, króla Polski i wielkiego księcia Finlandii. Ja z historii jestem na bakier, ale tak jak przedstawiła go Autorka, to aż nabrałam chęci na dowiedzenie się o nim czegoś więcej. I tak, odrobiłam już zadanie domowe z tego tematu ;)

W szczególności ta pozycja nasuwa nasze myśli na tory, gdzie mamy nauczyć się dostrzegać. To co jest wokół nas, ale nie tylko. Pamiętajcie, że nie wszystko co niestworzone i niewyobrażalne, musi być omamami. Może to było właśnie takie jedno mgnienie wiosny. I chociaż za oknami jesień, to warto otworzyć swoje myśli na kompletnie inne doznania, które stara nam się dostarczyć Autorka. A w dodatku poznacie Białowieżę – rodzinną miejscowość Autorki.

Ta recenzja jest problemem, bo jak opisać nie opisane? Jak przedstawić coś, czego przedstawić się nie da. Słychać w niej szum wiatru, czuje się ziemię, w której niechybnie się grzęźnie, dostrzega się deszcz na czymś nieoczywistym. Jeżeli bliskie jest ci coś niezwykłego, to sięgnij po nią jak najszybciej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna, która igrała z ogniem

Lisbeth Salander nieokiełznana dziewczyna, tajemnicza, niesamowicie inteligentna, spostrzegawcza, zimna uczuciowo, brutalna wobec tych, którzy s...

zgłoś błąd zgłoś błąd