Spis cudzołożnic. Proza podróżna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,09 (994 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
56
8
82
7
262
6
270
5
182
4
60
3
47
2
11
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308060674
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Spis cudzołożnic to jedna z popularniejszych książek Jerzego Pilcha, znanego prozaika i felietonisty, laureata Nagrody NIKE 2001, którą uzyskał za książkę Pod Mocnym Aniołem. Groteskowa opowieść, której bohaterem jest Gustaw, intelektualista, niespełniony pisarz, wielbiciel i piewca kobiecych wdzięków, oprowadzający szwedzkiego gościa po Krakowie. Zmuszony występować w roli przewodnika po...

Spis cudzołożnic to jedna z popularniejszych książek Jerzego Pilcha, znanego prozaika i felietonisty, laureata Nagrody NIKE 2001, którą uzyskał za książkę Pod Mocnym Aniołem.
Groteskowa opowieść, której bohaterem jest Gustaw, intelektualista, niespełniony pisarz, wielbiciel i piewca kobiecych wdzięków, oprowadzający szwedzkiego gościa po Krakowie. Zmuszony występować w roli przewodnika po historycznych pamiątkach i nonsensach rzeczywistości połowy lat osiemdziesiątych próbuje jak „najpiękniej” zaprezentować to, co w Polsce i w Polakach najlepsze. Wycieczkę po narodowej mitologii, miejscach bohaterskich czynów urozmaica albańskim koniakiem i opowieściami o swych miłosnych podbojach.
W tej książce – jak pisał Jan Błoński – „rzeczywistość rodzi się ze słów jak u Schulza, duch parodii panoszy się jak u Gombrowicza, złośliwy dowcip odziedziczony po Mrożku”. Spis cudzołożnic znany jest z ekranizacji, której dokonał znany reżyser filmowy Jerzy Sthur.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2025
Wojciech Gołębiewski | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2017

W anglojęzycznej Wikipedii znalazłem bardzo odważne zdanie:
"...Critics have compared Pilch's style to Witold Gombrowicz, Milan Kundera or Bohumil Hrabal..."

Brak takiego stwierdzenia na stronie polskojęzycznej proszę sobie samodzielnie zinterpretować.
Wśród moich 1482 recenzji na LC, znajdziecie Państwo, jedną jedyną moją recenzję twórczości Pilcha, mianowicie "Tysiąca spokojnych miast", w której pisałem:

".....Pamiętam jego pierwsze utwory, następnie felietony w "Tygodniku Powszechnym", którego jestem wiernym czytelnikiem od ponad 60 lat, jak i dalsze, wraz z dziennikiem. Pilch (ur. 1952), zaczął publikować w 1988, omawianą książkę wydał w 1997, a z "TP", szczęśliwie dla mnie znikł w 1999; niestety w 2012 - powrócił. Nigdy nie mogłem zrozumieć przyczyn drukowania go w tym katolickim tygodniku, przez złośliwych nazywanym "Żydownikiem Powszechnym", gdyż ani katolikiem, ani Żydem nie jest...."

I dalej:
"......nie znoszę megalomanii, a Pilch niewątpliwie zasłużył na tytuł Super Megalomana..."

Megalomanów w polskiej literaturze mieliśmy wielu, na czele z Iwaszkiewiczem, Miłoszem i Gombrowiczem, lecz im wybaczam, bo zrekompensowali poniekąd ten minus swoją twórczością. Pilch natomiast pracował usilnie nad swoim wizerunkiem łatwym do zaakceptowania przez czytelników: pijak lub alkoholik, a mimo to sprawny pisarz i intelektualista, protestant, a mimo to chrześcijanin bliski polskiej obyczajowości katolickiej. Ze względu na jego wszechobecność i autoreklamę postanowiłem milczeć, by nie walczyć znowu z całym światem, czyli jego powszechna akceptacją.

Do przerwania mojego milczenia skłoniło mnie, dość przypadkowe przyjrzenie się jego osiągnięciom na LC, gdzie znalazłem 26 jego samodzielnych pozycji, z których zaledwie 5 przekroczył granicę 7 gwiazdek, przy czym 3 książki zaopiniowano kolejno 0, 1 i 2 razy. Taka sama ilość książek (5) uzyskała noty poniżej sześciu gwiazdek, a aktualnie omawiana dostała dzięki 1845 ocenom przeciętną 6,1, co daje jej 7 miejsce od końca, czyli nie jest najgorszą, jak wielu recenzentów twierdzi. Ten w istocie brak Państwa zachwytu Pilchem zmobilizował mnie do próby weryfikacji mojego stosunku do autora przez ponowne przeczytanie tej książki, znajdującej się akurat w zasięgu mojej ręki i sformułowania jednozdaniowej recenzji:

Alter ego autora, mgr Gustaw, pisarz, intelektualista i pijak, wyznania ewangelicko – augsburskiego robi za sutenera dla gościa ze Szwecji, w celu przekonania go o łatwości polskich kobiet, co dodatkowo uzasadnia wspomnieniami własnych podbojów. Żenada!!

Nie rozumiem recenzentów, którzy sami stwierdzają, że to grafomania, by ją usprawiedliwiać, bo oni ją lubią bądź że to naśladownictwo Gombrowicza . Dla mnie grafomania pozostaje grafomanią, a jazda na "fenomenie obojętności świata" - żałosna. Doceniając nieliczne zabawne sytuacje podnosze ocenę do 4 gwiazdek

Tym samym powracam do milczenia w sprawie twórczości tego pana.

PS Szanowni Państwo! Więcej odwagi i konsekwencji w wyrażaniu swoich poglądów, bo nie ma przymusu bawić się w political correctness

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spowiedź Hitlera. Szczera rozmowa z Żydem

Genialna książka! Polecam każdemu kto interesuje się historią III Rzeszy a w szczególności Adolfem Hitlerem.

zgłoś błąd zgłoś błąd