Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekretnik, czyli przepis na szczęście

Wydawnictwo: Znak Literanova
5,12 (537 ocen i 151 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
16
8
29
7
61
6
78
5
93
4
45
3
56
2
28
1
78
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035502
liczba stron
216
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Ag2S

Willa? Lexus? Książę? A może po prostu dobra praca? Wcale nie potrzebujesz czarodziejskiej różdżki, by spełnić swoje marzenia. Wystarczy wyobraźnia, odwaga i drobna pomoc Sekretnika. Była zwyczajną dziewczyną. Gnieździła się w maleńkiej kawalerce i nienawidziła swojej pracy. Pewnego dnia stała się pisarką bestsellerów, kobietą sukcesu, a Sekretnik napisała w swoim wymarzonym domku pod lasem....

Willa? Lexus? Książę? A może po prostu dobra praca?
Wcale nie potrzebujesz czarodziejskiej różdżki, by spełnić swoje marzenia.
Wystarczy wyobraźnia, odwaga i drobna pomoc Sekretnika.
Była zwyczajną dziewczyną. Gnieździła się w maleńkiej kawalerce i nienawidziła swojej pracy. Pewnego dnia stała się pisarką bestsellerów, kobietą sukcesu, a Sekretnik napisała w swoim wymarzonym domku pod lasem. Kopciuszek?
Nie! – Drimerka, która zdobyła się na szczerą rozmowę z samą sobą.


Sekretnik to bardzo osobisty, praktyczny poradnik, jak uwierzyć w marzenia
i dostrzec te, które są naprawdę nasze.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 12
marchewka122 | 2016-01-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2016

Musze przyznać, że dawno nie miałam styczności z prozą pani Katarzyny Michalak, dlatego bardzo chętnie sięgnęłam po „Sekretnik”, pomimo tego, że nie jest on typową powieścią a poradnikiem. Z wyglądu prezentuje się pięknie, bardzo ładna okładka przyciąga oko i szybko nabiera się ochoty na czytanie. Jak na początku szło mi ono lekko i przyjemnie, to jednak z każdą stroną stawało się coraz trudniejsze. Autorka pisze o marzeniach, o tym jak ważną rolę spełniają w życiu, jak nie można ich lekceważyć, czy też o nich zapominać. Nie pozwala siadać na laurach, lecz starać się je spełniać w różnoraki sposób. I jakby tutaj autorce trzeba by przyznać rację, bo jak wiadomo, bez marzeń nasze życie byłoby zdecydowanie ubogie, to już sposoby ich realizacji stopniowo mnie zadziwiały z każdym przykładem coraz bardziej. Zastanawiałam się ile lat miała autorka pisząc tę książkę i tu moje zdziwienie sięgnęło zenitu. Nie miała ona jak przypuszczałam lat „naście” tylko ponad czterdzieści (tu bardzo przepraszam wieku nie powinno się wytykać ) więc jakby nie było kojarzyła się już z osobą, która przeżyła niejeden sukces czy też porażkę. Sposób w jaki napisała „Sekretnik” przypomina mi jednak pamiętniki nastolatek, które nie tylko, że walczą z hormonami, to również negatywnie nastawione są do wielu spraw. W tym przypadku np. mężczyźni to wrogowie numer jeden, mało, że debilni to całkowicie nieużyteczni. Nie da się ukryć, że autorka osiągnęła niemały sukces wydawniczy i każda jej nowa powieść jeszcze przed premierą staje się niewątpliwym bestselerem. Jak twierdzi, wiele marzeń spełniła a nad wieloma jeszcze pracuje. Niewątpliwie jej wiara w naszą motywację jest ogromna i tak naprawdę można jej pozazdrościć takiego podejścia do życia. Czy jej poradnik może stać się naprawdę przydatny na pewno zależeć będzie od samego czytającego i tego czy będzie on umiał a przede wszystkim chciał popatrzyć na pewne sprawy z lekkim przymrużeniem oka.
„Sekretnik” to z drugiej strony mała bomba, której siła rażenia może mieć spore pole zasięgu. Bo jeśli uwierzymy, że tak naprawdę wszystko jest możliwe, może skończyć się to tylko naszymi wyobrażeniami, bo jak wiadomo motorem zdarzeń jest jednak jakakolwiek chociaż praca. Z drugiej strony myślę, że pozytywne myślenie na pewno ogromnie się w życiu przydaje i zdecydowanie wolę być tą osoba, która widzi do połowy szklankę pełną a nie pustą. Może warto zaufać autorce i spróbować swoją podróż przez życie uatrakcyjnić pozytywnymi wyobrażeniami, na pewno w jakiś sposób będą one lekiem dla naszej duszy a stać się mogą motorem poczynań. Dlatego proponuję sięgnąć po „Sekretnik” i zmierzyć się z życiem, patrząc na nie odrobinę z boku, by obiektywnie ocenić, czy rady autorki faktycznie mogą stać się przydatne. Może czeka nas niespodzianka?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Leonard Cohen. Życie sekretne

W tym miesiącu minęła pierwsza rocznica śmierci Leonarda Cohena [zm. 07.11.2016]. Książka „Leonard Cohen. Życie sekretne” którą napisał Anthony Reynol...

zgłoś błąd zgłoś błąd