Sekretnik, czyli przepis na szczęście

Wydawnictwo: Znak Literanova
5,13 (551 ocen i 153 opinie) Zobacz oceny
10
54
9
17
8
30
7
63
6
81
5
93
4
49
3
56
2
28
1
80
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035502
liczba stron
216
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Ag2S

Willa? Lexus? Książę? A może po prostu dobra praca? Wcale nie potrzebujesz czarodziejskiej różdżki, by spełnić swoje marzenia. Wystarczy wyobraźnia, odwaga i drobna pomoc Sekretnika. Była zwyczajną dziewczyną. Gnieździła się w maleńkiej kawalerce i nienawidziła swojej pracy. Pewnego dnia stała się pisarką bestsellerów, kobietą sukcesu, a Sekretnik napisała w swoim wymarzonym domku pod lasem....

Willa? Lexus? Książę? A może po prostu dobra praca?
Wcale nie potrzebujesz czarodziejskiej różdżki, by spełnić swoje marzenia.
Wystarczy wyobraźnia, odwaga i drobna pomoc Sekretnika.
Była zwyczajną dziewczyną. Gnieździła się w maleńkiej kawalerce i nienawidziła swojej pracy. Pewnego dnia stała się pisarką bestsellerów, kobietą sukcesu, a Sekretnik napisała w swoim wymarzonym domku pod lasem. Kopciuszek?
Nie! – Drimerka, która zdobyła się na szczerą rozmowę z samą sobą.


Sekretnik to bardzo osobisty, praktyczny poradnik, jak uwierzyć w marzenia
i dostrzec te, które są naprawdę nasze.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 511
Anetka | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

cmentarz-zapomnianych-ksiazek.blog.onet.pl

Pięknie oprawiony, z obiecującym wiele cytatem na pierwszej stronie. Patrzę dalej, zaczynam czytać pierwszy rozdział i… czar prysł. Niektórym nie powinno się za żaden skarby dawać możliwość pisania poradników.
Katarzyna Michalak pisze ciekawe książki. Owszem, trochę nierzeczywiste i nierealne do spełnienia w normalnym świecie, ale czy każda z nas nie czyta po to, aby oderwać się odrobinę od tego co mamy i znaleźć w zupełnie innej bajce? Takiej, gdzie odrobina magii i dobrej woli spełnia najskrytsze marzenia? Gdzie najbardziej wyczekiwane pragnienia stają się rzeczywistością? Zawsze? Tak, takie opowieści też są ważne i jestem zdania, że czasem jak najbardziej warto dać się ponieść wyobraźni i wrócić do szarej rzeczywistości z uśmiechem na ustach.
Jednak, jak wszyscy wiemy, życie do bajek nie należy i tutaj zaczynają się schody. Pani Kasia jakby troszkę zapomniała w jakim świecie żyje. Odwołuje się do swoich książek (pomysł niby ciekawy, ale zupełnie nie przynoszący zamierzonego efektu) i czuje się jakby pozostała w tym świecie jej powieści, a nie w naszym wymiarze.
Praktyczne porady? Dobre sobie. Szczególnie rady „jeśli uważasz, że masz za mały biust, sprzedaj samochód i zafunduj sobie operację plastyczną” nijak mają się do normalnego życia. Kobiety może i mają czasem trudne do zrealizowania marzenia, ale nie znam żadnej która rzuci wszystko, żeby tylko przez chwilę poczuć się lepiej. Nie żyjemy w jednej z komercyjnej kultur, tylko w Polsce, gdzie wciąż mocno zakorzeniony jest kult „Matki Polki” bądź patrząc na młodsze pokolenie „niezależnej bizneswoman”. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, żeby którakolwiek z tych pań rzuciła wszystko i poszła do najdroższego chirurga w kraju, tylko dlatego, że jej biust nie przypomina tych plastików prezentowanych na rozkładówce Playboya.
Jestem z siebie dumna, bo przebrnęłam przez tą książkę. Potraktowałam to jako świąteczną pokutę, bo z każdą kolejną stroną czytanie przypominało drogę przez mękę. Nie Kochani, czerwone ferrari w garażu nie pojawi się tylko dlatego, że będziemy o tym intensywnie myśleć (można też zastosować się do innej rady i pisać o tym marzeniu po milion razy w swoim sekretnym czerwonym pamiętniczku) i uwierzymy, że to jest do spełnienia.
Najbardziej dziwi mnie fakt, że Pani Katarzyna zdecydowała się wydać „Sekretnik”. To, że jej życie nie było usłane różami to wiedzą jej fani, bo niejednokrotnie o tym wspomniała. I to jest w porządku. Jednak nie mogę się nadziwić, że taka świetna autorka, jedna z najbardziej lubianych przez polskie czytelniczki postawiła całą swoja reputację na szali przez jedną, zupełnie nietrafioną publikację. Gdyby to była powieść, przyjęłabym to lepiej. Pomyślałabym, że może to chwila wypalenia się, pustki i z pewnością dałabym drugą szansę. Tutaj, mam poczucie, że zostałam oszukana. Mam poczucie, że to był zwykły komercyjny ruch, marketingowa zagrywka i to jeszcze nieudana jak żadna do tej pory.
Zdecydowanie porażka. Jedna z największych (jak nie największa !) 2015 roku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieści z angielskiego dworu. Camilla

Wczoraj skończyłam trylogię autorstwa Magdaleny Niedźwiedzkiej. To była długa przygoda i bardzo żałuję, że to już koniec. Autorka ma niesamowity dar -...

zgłoś błąd zgłoś błąd