Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zima koloru turkusu

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
8 (1063 ocen i 145 opinii) Zobacz oceny
10
187
9
212
8
312
7
204
6
102
5
22
4
12
3
7
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Türkisgrüner Winter
data wydania
ISBN
9788380080805
liczba stron
456
język
polski
dodała
Ag2S

Emely jest kompletnie zdezorientowana. Dlaczego Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Na szczęście wciąż może liczyć na swojego tajemniczego, internetowego wielbiciela... Ale czy w końcu dojdzie do ich spotkania?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2015

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

Brak materiałów.
książek: 538
Dobraksiazka | 2016-03-29
Na półkach: Egzemplarz recenzencki

Od pamiętnej wycieczki pod namioty Elyas milczy jak zaklęty. Emely jest bardzo zdziwiona jego niecodziennym zachowaniem, gdyż przyzwyczaiła się do niespodziewanych odwiedzin, natrętnych wiadomości czy słownych przepychanek. Nie rozumie co mogła źle zrobić i nie pomaga jej również fakt, że po raz drugi zakochała się w tym bezczelnym chłopaku. Nie ma również kontaktu z tajemniczym Luca, z którym korespondowała przez kilka ostatnich miesięcy i którego zdążyła obdarzyć sympatią. Dziewczyna czuje się coraz bardziej zdesperowana i gdy nadchodzi impreza z okazji Halloween ma zamiar wykorzystać okazję i tam zmusić brata swojej najlepszej przyjaciółki do rozmowy. Niestety nic nie idzie po jej myśli i Elyas ciągle znika jej z oczu. Efektem tych mizernych zmagań jest silne upojenie alkoholowe, które jej zdaniem jest najlepszym wyjściem z sytuacji. Szalona impreza kończy się kiepskimi skutkami ubocznymi, ale także wtedy główni bohaterowie zdobywają się na szczerą rozmowę. Porozumienie i szczęście nie trwa jednak zbyt długo, gdyż na światło dzienne wychodzi głęboko skrywana przez Swarza tajemnica i Emely czuje się zraniona dokładnie tak, jak siedem lat temu.
"Zima koloru turkusu" jest drugim i ostatnim tomem opowiadającym o przygodach tych wspaniale wykreowanych bohaterów. Autorka znów zaserwowała nam burzę emocji, uczuć i przede wszystkim humoru. Co prawda nie było go tak dużo jak w poprzedniej części, ale nie zmienia to faktu, że i tak udawało mi się płakać ze śmiechu. W drugiej połowie książki zaczęło mi brakować tych słynnych potyczek słownych, gdyż uwaga została skupiona głównie na wewnętrznych przeżyciach i rozterkach miłosnych bohaterów. Mogliśmy bardziej zagłębić się w przemyślenia Emely i poczuć jej ból spowodowany po raz kolejny nieszczęśliwą miłością. O Elyasie z kolei dowiadujemy się dlaczego tak postąpił i jakie motywy nim wtedy kierowały. W tych trudnych chwilach ogromnie współczułam bohaterom, a jeszcze bardziej kibicowałam temu, żeby dali sobie jeszcze jedną szansę i nie zmarnowali tak niespotykanej miłości.
Carina Bartsch sprawiła, że przekonałam się, że romanse nie muszę opierać się na fizyczności, a na przeżyciach emocjonalnych. Wykreowała całe mnóstwo indywidualnych i zapadających w pamięć postaci, a z losami Emely i Elyasa zżyłam się szczególnie. Nie mogłam się nadziwić chemii, jaka między istniała i był to jeden z uroków całej historii. Muszę przyznać, że twórczość tej niemieckiej pisarki bezapelacyjnie skradła mi serce i nie raz będę z wielką przyjemnością powracać do tej fantastycznej duologii

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szklany tron

fajna książka C= no i główna bohaterka dała się lubić, na razie spoko ale zobaczymy jak kolejne części wypadną

zgłoś błąd zgłoś błąd