Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zima koloru turkusu

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,97 (1120 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
194
9
218
8
329
7
218
6
109
5
26
4
12
3
8
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Türkisgrüner Winter
data wydania
ISBN
9788380080805
liczba stron
456
język
polski
dodała
Ag2S

Emely jest kompletnie zdezorientowana. Dlaczego Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Na szczęście wciąż może liczyć na swojego tajemniczego, internetowego wielbiciela... Ale czy w końcu dojdzie do ich spotkania?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2015

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

Brak materiałów.
książek: 763
Esmezja | 2015-11-21
Przeczytana: 13 listopada 2015

Pewnie pamiętacie, że nie tak dawno zachwycałam się "Latem koloru wiśni", czyli pierwszą częścią przygód Emely i Elyasa. Jeśli ktoś chce przeczytać całą recenzję zapraszam tutaj. Byłam tą powieścią zachwycona i z niecierpliwością czekałam na kolejny tom. Kiedy tylko "Zima koloru turkusu" wpadła w moje ręce, zaczęłam czytać. I muszę przyznać, że się trochę przejechałam. Bohaterowie ci sami, ale jednak jacyś odmienieni. Chemia między Emely i Elyasem była, ale jakaś jakby mniejsza. Z przykrością stwierdzam, że "Zima koloru turkusu" nie dorasta "Latu koloru wiśni" do pięt. Tam była ogromna dawka humoru, tutaj jedynie kilka momentów, przy których się śmiałam. Tam ciągle działo się coś zaskakującego, tu było słodko i przewidywalnie. Tam Elyas był uroczym draniem, tutaj rozgotowanymi kluchami. Tam Emely miała na każdą zaczepkę jakąś ciętą ripostę, tutaj użalała się nad sobą. To już nie to samo, co wcześniej. Oczywiście, nie twierdzę, że "Zima koloru turkusu" jest książką beznadziejną i że nie warto jej czytać. Bo warto, chociażby z ciekawości, jak potoczyły się dalej losy bohaterów. Jednak jeśli ktoś liczył, że drugi tom serii będzie równie świetny jak pierwszy, to się bardzo rozczaruje. Tak jak ja. Z drugiej jednak strony stwierdzam, że nie jest to najgorsze rozwiązanie dla fabuły z "Lata koloru wiśni". Może ta "zmiana" miała na celu pokazanie tego, jak bardzo bohaterowie dojrzali? Kto wie?
Cała recenzja:
http://przystanek-bookstock.blogspot.com/2015/11/zima-koloru-turkusu-carina-bartsch.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dominic

Absurd goni absurd. Ciężko uwierzyć, że książkę napisała dojrzała kobieta. Miałam raczej wrażenie, że jest to twór gimnazjalistki, która lubuje się w...

zgłoś błąd zgłoś błąd