Zima koloru turkusu

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,95 (1190 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
205
9
230
8
346
7
234
6
117
5
29
4
13
3
10
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Türkisgrüner Winter
data wydania
ISBN
9788380080805
liczba stron
456
język
polski
dodała
Ag2S

Emely jest kompletnie zdezorientowana. Dlaczego Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Na szczęście wciąż może liczyć na swojego tajemniczego, internetowego wielbiciela... Ale czy w końcu dojdzie do ich spotkania?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2015

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

Brak materiałów.
książek: 674

Pamiętacie ten głośny pisk radości, który całkiem niedawno zbudził Was z poobiedniej drzemki, a Wy szybko wybiegliście na dwór, przekonani, że to sąsiad właśnie wygrał na loterii główną wygraną? Cóż, najprawdopodobniej byłam to ja, kiedy listonosz przytargał do mnie wspaniałą przesyłkę od Wydawnictwa Media Rodzina, a ja, prócz innych cudowności, odnalazłam tam Zimę koloru turkusu Cariny Bartsch, jedną z najbardziej oczekiwanych przeze mnie premier tego roku, odkąd poznałam Lato koloru wiśni - przyjemną i niebanalną opowieść o miłości na tle pięknego Berlina. Pokochałam autorkę za dowcip i bohaterów - po lekturze Zimy koloru turkusu dopisać muszę jeszcze do listy świetny warsztat autorki, interesujące przemyślenia i ciekawe pomysły. A humor podkreślić jeszcze trzy razy! Zainteresowani?

"Dopiero kiedy człowiek przeżyje piekło, może docenić piękno nieba"

Przyznam się szczerze, że zazwyczaj stronię od historii takich jak ta - lekkich, zabawnych i niezbyt ambitnych, bo prócz tego, że nieco poprawiają humor, nie niosą ze sobą żadnej wartości. Z duologią niemieckiej powieściopisarki pani Bartsch było zupełnie inaczej - może dlatego, że w tym przypadku należy wykreślić słowa niezbyt ambitnych? Zima koloru turkusu nie jest historią ponadczasową, która na zawsze pozostanie w Waszych sercach, jest za to historią niezwykle prawdziwą, romantyczną i po prostu - piękną. Będzie o znaczeniu rodziny, będzie o wartości przyjaźni. I rzecz jasna - o miłości.

Kiedy przewróciłam pierwszą stronę Zimy koloru turkusu, poczułam się tak, jakbym wróciła do ukochanego miejsca z dzieciństwa. Za sprawą kilku pierwszych zdań na powrót wróciłam do świata Emely, bardziej już perfekcyjnej literackiej przyjaciółki, niż bohaterki książkowej, do kochanych docinków Elyasa, do Alex, najlepszej definicji metafory "żywe srebro", jaka istnieje. Przyznam się szczerze, że nawet gdyby ta książka miała jakieś poważne wady (w co wątpię), najpewniej bym ich nie zauważyła, bo w przypadku przyjaciół tradycyjnie każda wada staje się zaletą. Są w tej powieści takie momenty, sceny, które po prostu uwielbiam całym sercem i właśnie w tej chwili szczerzę się do monitora w szerokim uśmiechu, przypominając sobie ukochane chwile (wspaniały drugi rozdział, całe zakończenie, genialna strona 292).

Wszystkie osoby, które oczarowało Lato..., mogę jedynie zapewnić, że Zima... będzie dla Was jeszcze większym zaskoczeniem i książkową miłością. Umiejętności pisarskie Cariny Bartsch stały się jeszcze lepsze, bohaterowie są jeszcze bardziej kochani. Czytanie ostatniej strony za to, dla odmiany, jest męką - bo choć pozostaje jeszcze krótkie opowiadanie Pomiędzy Latem a Zimą, napisane z perspektywy Elyasa, to myślę, że większość zagorzałych fanów autorki już dawno je poznało (jeśli nie - serdecznie zapraszam), to już koniec. Zima koloru turkusu to pożegnanie z Emely i Elyasem, doskonałe pożegnanie, do którego kiedyś z całą pewnością wrócę. A Was zapraszam do poznania tej historii. Obiecuję, że się nie zawiedziecie, ale ostrzegam, że po lekturze może się u Was pojawić gorączkowe pragnienie kolejnych książek spod pióra pani Bartsch!

recenzja: http://zakochana-w-ksiazkach-i-w-czekoladzie.blogspot.com/2015/10/162-zima-koloru-turkusu-carina-bartsch.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magda M. Ciąg dalszy nastąpił

Ja również mam mieszane uczucia. Z jednej strony sposób ukazania przyjaciół Magdy odpowiadał klimatowi serialu, a z drugiej chyba każdy kto po obejrz...

zgłoś błąd zgłoś błąd