Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zima koloru turkusu

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
8 (1045 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
183
9
208
8
308
7
201
6
100
5
22
4
12
3
6
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Türkisgrüner Winter
data wydania
ISBN
9788380080805
liczba stron
456
język
polski
dodała
Ag2S

Emely jest kompletnie zdezorientowana. Dlaczego Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Na szczęście wciąż może liczyć na swojego tajemniczego, internetowego wielbiciela... Ale czy w końcu dojdzie do ich spotkania?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2015

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

Brak materiałów.
książek: 1154
Kasiek | 2015-10-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2015, Blog
Przeczytana: 18 października 2015

Bardzo dobra książka, tym bardziej, że jest to druga część serii, a wiadomo, że z kontynuacjami różnie bywa. Poprzednia część zakończyła się w takim momencie, że z niecierpliwością oczekiwałam drugiego tomu. I warto było. Książka spełniła wszelkie moje oczekiwania. Mimo, iż domyślałam się jak potoczy się dalej akcja, historia opowiedziana jest tak, że moje zainteresowanie nie spadało do samego końca. Bohaterowie wzbudzają sympatię, a skomplikowana sytuacja między nimi powoduje, że nie sposób im nie kibicować. Autorka szczegółowo analizuje emocje, które im towarzyszą w różnych sytuacjach, zwłaszcza Emely, której punkt widzenia jest głównie przedstawiany. Końcówka należy jednak całkowicie do Elyasa. Krok po kroku poznajemy jego uczucia, motywy i pobudki wszystkich wcześniejszych zachowań.
Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Mimo, że jest dość obszerna zajęło mi to jedno popołudnie. Czasami miałam jednak wrażenie, jakby niektóre wątki, czy dialogi były zbyt rozciągnięte, a zdarzało się, że nie wnosiły nic konkretnego do całości. Nie ma to jednak większego wpływu na moją ocenę, bo uważam, że obie części są godne polecenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kochając pana Danielsa

"Nim ją poznałem, nie wiedziałem co to życie. Po niej nigdy nie poznam co to śmierć". Niesamowita powieść,która skradła kawałek mojego serca...

zgłoś błąd zgłoś błąd