Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uciec przed prawdą

Cykl: Złoty wiek (tom 4)
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,07 (15 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
1
7
9
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Att inte vilja se
data wydania
ISBN
9788379994182
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Lata 40. XX wieku. Szwecji jeszcze nie objęła pożoga II wojny światowej. Wojna rozdziera nie tylko Europę, lecz całą rodzinę Lauritzenów. Najstarszy syn Lauritza, Harald, jest oficerem SS i stacjonuje w Oslo. Najstarsza córka, Johanne, pracuje dla norweskiego ruchu oporu, jego drugi syn jest oficerem szwedzkiej marynarki, a najmłodsza córka wydaję się być kimś w rodzaju szpiega. Za każdym...

Lata 40. XX wieku. Szwecji jeszcze nie objęła pożoga II wojny światowej. Wojna rozdziera nie tylko Europę, lecz całą rodzinę Lauritzenów. Najstarszy syn Lauritza, Harald, jest oficerem SS i stacjonuje w Oslo. Najstarsza córka, Johanne, pracuje dla norweskiego ruchu oporu, jego drugi syn jest oficerem szwedzkiej marynarki, a najmłodsza córka wydaję się być kimś w rodzaju szpiega.
Za każdym razem, gdy pojawia się jakiś promyk nadziei, szybko zostaje zduszony. Nawet w idyllicznym Saltsjöbaden, z dala od pól bitewnych, nie można się już schronić przed ciemnością. Teraz liczy się tylko przetrwanie – fizyczne i moralne. Za wszelką cenę…

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 832
Andrew Vysotsky | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Czas wielkich dylematów, czyli Uciec przed prawdą

Nieodmiennie zadziwia mnie wszechstronność najpopularniejszego chyba, zarówno w rodzimym kraju, jak i za granicą, szwedzkiego pisarza, czyli Jana Guillou. Sławę przyniósł mu cykl książek o przygodach szwedzkiego superagenta Carla Hamiltona rozpoczynający się powieścią Coq Rouge. Guillou w tym gatunku, w którym przecież nie brak znanych nazwisk, zdołał sobie wyrobić trwałą pozycję tworząc oryginalnego bohatera, będącego połączeniem tradycyjnego dla sensacyjnego kanonu herosa z człowiekiem obarczonym słabostkami zwykłego śmiertelnika i osadzając go w świecie widzianym oczami Szweda, Skandynawa, a więc ukazanego z perspektywy niezwykle dla reszty świata interesującej. Być może jest to jedna z przyczyn, które zapewniają niesłabnącą popularność nawet najstarszym powieściom o Hamiltonie, choć realia polityczne, w których je umiejscowiono, dawno już przeszły do historii.

Po racjonalnym, skrojonym na miarę naszych czasów, Hamiltonie, Guillou zaskoczył wszystkich płynnym przejściem do przesyconego religijnością średniowiecza i zabłysnął Krzyżowcami, trylogią, która rozrosła się do tetralogii. Ta seria powieściowa opowiadająca o początkach państwa szwedzkiego wywołała w Szwecji taki entuzjazm, że nakręcono na jej podstawie najdroższą w historii tego kraju ekranizację, niestety raczej mało udaną, podobnie jak większość filmów o Hamiltonie*, i podobnie jak one mocno odbiegającą od książki, przez co dającą fałszywe wyobrażenie o powieści.

Potem kolejną zmianą tematyczną, również niezwykle interesującą, była zawierająca elementy autobiograficzne powieść Zło, a teraz kolejna wolta – seria powieściowa Złoty wiek.

Saga Złoty wiek, której akcja rozpoczyna się na początku XX wieku, traktuje o dziejach trzech braci, półsierot z biednej norweskiej rodziny rybackiej z Vestland, którzy dzięki wrodzonym talentom, ciężkiej pracy i dużej dozie szczęścia doszli do majątku. Czasy przed Wielką Wojną, sama Pierwsza Wojna i okres międzywojenny to epoka niezwykle interesująca, co Guillou perfekcyjnie wykorzystał. Złoty wiek pierwotnie określany był jako trylogia, ale obecnie liczy pięć powieści, a w Polsce wydano już cztery z nich. Ta czwarta, Uciec przed prawdą, obejmuje trochę więcej niż pierwszą połowę II Wojny Światowej. Rodzina trzech braci, którzy są już w podeszłym wieku, w większości przebywa w Szwecji, choć są w niej i tacy, którzy walczą w szeregach SS albo w antyfaszystowskim ruchu oporu.

Wydawałoby się, że Szwecja w czasie II Wojny Światowej nie może być tematem interesującym, ale jak się okazuje nic bardziej mylnego. Guillou maluje obraz, z którego wynika, że życie w Szwecji w tym czasie to na pewno nie była idylla, a procesy społeczne i polityczne, jakie w niej zachodziły w tamtych dniach były wręcz fascynujące. Fabuły oczywiście nie będę zdradzał, jest mocnym elementem powieści, choć nie w znaczeniu tak przygodowym jak niektóre z poprzednich powieści cyklu. Wielce wartościowym jest nie tylko to, że czas powieściowy zmienia protagonistów, ich spojrzenie na świat i psychikę, ale że interakcja z czasem i wydarzeniami historycznymi objawiającymi się w świecie przedstawionym wpływają na wszystkie postacie powieści. A że czasy to niezwykle ciekawe, to i czyta się rzecz całą z wielkim zainteresowaniem. II Wojna bowiem, co zdaje się nam, Polakom, umykać, to w rzeczy samej nie walka z faszyzmem, ale zderzenie dwóch wielkich, równie nieludzkich ideologii, które były siebie nawzajem warte. My Polacy, a przynajmniej ci, którzy pozostali w kraju, praktycznie nie mieliśmy wyboru co do strony, po której należy się opowiedzieć, przez co w pewnym sensie pomagaliśmy drugiej, równie złej, nawet jeśli deklarowaliśmy, że jej nie popieramy – nie jest żadnym odkryciem, że kto walczy z jedną ze stron konfliktu, automatycznie pomaga drugiej i ją wzmacnia. W Szwecji te sprawy wyglądały całkiem inaczej. Był to czas wielkich dylematów światopoglądowych i moralnych. W końcowej fazie książki pięknie jest ukazany proces uwodzenia Zachodu przez komunę, który już wtedy się rozpoczynał pod płaszczykiem wspólnej walki z faszyzmem. Proces, który wyczerpująco i zarazem fascynująco ukazała Diana West w swej bezcennej pracy Wielkie kłamstwa Ameryki, a który jak widać w świadomości szwedzkich powieściopisarzy, w przeciwieństwie do naszych, ma swe wyraźne odbicie.

II Wojna to nie tylko wojna dwóch tytanów z piekła rodem, dwóch zbrodniczych ideologii, ale też dogłębne zmiany społeczeństw, nawet tych w wojnę niezaangażowanych. Warstwy, że tak powiem, obyczajowa i przygodowa, romansowa i ekonomiczna, świetnie są splecione z tymi najważniejszymi i najbardziej wartościowymi z poznawczego punktu widzenia – socjologicznymi i politycznymi. Prawdziwa saga na miarę naszych czasów, w których wojenki Wikingów stają się błahe wobec dwóch wielkich wojen niczym karczemna awantura przy wojnie totalnej. Konsekwencje I i II wojny, czego często sobie nie uświadamiamy, ponosimy bowiem do dziś.

Oczywiście, lektura ta prowokuje wiele refleksji i wywołuje liczne przemyślenia, tym bardziej, iż ukazuje rzeczywistość okiem Szweda, czyli z perspektywy równie nam bliskiej, co marsjańska. Niestety, obnaża też nasze zadufanie i przekonanie, iż Polska jest pępkiem świata. Nie, nie dlatego, że autor cokolwiek złego mówi o Polsce i Polakach. Ale choćby przez to, że wspomina obok Katynia o zbrodni w Winnicy. Skoro my uważamy, że każdy, jeśli nie w świecie, to przynajmniej w Europie i Stanach, powinien wiedzieć i pamiętać o Katyniu, to jak to jest, że przeciętny Polak nigdy nie słyszał o Winnicy? O Winnicy ani innych odpowiednikach Katynia, których Stalinizm stworzył wiele. Szwed o niej pisze, a my nie wiemy? Ten inny punkt widzenia ukazuje aż nadto wyraźnie, że tak naprawdę zbrodnie Stalina i Hitlera interesują nas tylko o tyle, o ile dotyczyły członków naszych rodzin – dziadków, rodziców, dalszych krewnych. Gdyby nie to, większość z nas obchodziłyby równie mało, co zbrodnie Leopolda II. Ten aspekt lektury, choć bolesny, jest chyba warty podkreślenia.

Oczywiście, od czytelnika zależy, który rys powieści uzna za najważniejszy. Cenne jest, iż jej konstrukcja jest tak umiejętnie zbalansowana, że trudno dociec, co autor stawiał na przedzie. Z drugiej jednak strony, mimo pozostawienia czytelnikowi wolnej ręki, nie sposób pominąć w trakcie lektury którykolwiek wątek opowieści – jak w życiu – wszystkie wpływają na losy bohaterów; jak w prawdziwej, w pełnym tego słowa znaczeniu, sadze.

Zapraszam do poznania tej lektury, oczywiście po przeczytaniu wszystkich poprzednich części, z których każda jest nieco odmienna, podobnie jak każdy okres w dziejach różni się od poprzednich i następnych, ale przez to tym bardziej fascynująca. Polecam niezwykle gorąco


Wasz Andrew

więcej na http://klub-aa.blogspot.com/2015/12/czas-wielkich-dylematow-czyli-uciec.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekret, którego nie zdradzę

Uwielbiam Tess Gerritsen! Wszystkie jej książki uważam za bardzo dobre, szczególnie serie z Rizzoli and Isles. Nie zawiodłam się i tym razem. Przec...

zgłoś błąd zgłoś błąd