Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobiety z ulicy Grodzkiej. Wiktoria

Cykl: Kobiety z ulicy Grodzkiej (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,53 (309 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
37
9
39
8
76
7
86
6
48
5
19
4
2
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380691636
liczba stron
376
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Dalsze dzieje „przeklętej” rodziny krakowskiego aptekarza, Franciszka Bernata, losy jego potomków, a zwłaszcza silnych, radzących sobie z przeciwnościami życiowymi kobiet. Wiktoria, córka Franciszka Bernata, wyrusza do Paryża, by odnaleźć ukochanego. Jednak rodzinna klątwa znów daje o sobie znać, okazuje się, że Filip jest już związany z inną kobietą. Zrozpaczona dziewczyna wraca do Krakowa,...

Dalsze dzieje „przeklętej” rodziny krakowskiego aptekarza, Franciszka Bernata, losy jego potomków, a zwłaszcza silnych, radzących sobie z przeciwnościami życiowymi kobiet.

Wiktoria, córka Franciszka Bernata, wyrusza do Paryża, by odnaleźć ukochanego. Jednak rodzinna klątwa znów daje o sobie znać, okazuje się, że Filip jest już związany z inną kobietą. Zrozpaczona dziewczyna wraca do Krakowa, gdzie przychodzi na świat jej córka Matylda.
Wybucha pierwsza wojna światowa. Wiktoria wywozi dziecko na wieś, z dala od głodu i chorób szerzących się w mieście, a sama ucieka w pracę, aby zapomnieć o własnych niepowodzeniach. Niespodziewanie zły los się odwraca i wreszcie młoda kobieta może uwierzyć w swoje szczęście.
Kiedy wojna dobiegnie końca i mężczyźni zaczną wracać z frontu do domów, Wiktoria stanie przed najważniejszym wyborem w swoim życiu.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 320
Iwona_C_ | 2015-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2015

Nie tak dawno pisałam o cudownej książce polskiej autorki – Lucyny Olejniczak. Hanka z serii Kobiety z ulicy Grodzkiej bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i sprawiła, że jej bohaterowie zostali ze mną na dłużej. Ucieszyłam się też z faktu, że mogłam praktycznie od razu zasiąść do czytania drugiej części Wiktorii. Jakie są moje odczucia po przeczytaniu drugiego tomu tej wyjątkowej sagi rodzinnej? Powiem tak, jestem bardzo zła, ale dlaczego, to już wyjaśnię nieco niżej.

Książka zaczyna się w momencie, gdy główna bohaterka rusza do Paryża. Po drodze udaje się również do Wiednia, gdzie mieszka jej brat Adam, który planuje założyć własną rodzinę. U Adama zostaje drugi brat Wiktorii, opóźniony w rozwoju Stefanek, a dziewczyna rusza na poszukiwanie swojej wielkiej miłości – Filipa. Pamiętając słowa przepowiedni Cyganki stara się jak najbardziej uważać na siebie i swoje poczynania w Paryżu. Przewrotny los krzyżuje jej szyki i Wiktoria ma problemy już od początku pobytu we Francji. Nie mogę za dużo zdradzić, bo co bym nie napisała wprawny czytelnik powiąże fakty i domyśli się wielu rzeczy z dalszej fabuły. Napiszę tylko, że Lucyna Olejniczak przygotowała dla swoich wszystkich bohaterów prawdziwe wyzwania – los będzie płatał figle nie tylko Wiktorii, ale i jej rodzinie oraz przyjaciołom.

Książka utrzymuje poprzedni poziom. Wiktoria i inni bohaterowie dalej budzą silne emocje, czasami bardzo skrajne. Przeżywamy razem z nimi porażki i sukcesy, płaczemy i cieszymy się czytając o kolejnych wydarzeniach. W poprzedniej części autorka pięknie przedstawiła Kraków na przełomie wieków. Tym razem doskonale oddała realia Paryża z początku XX wieku oraz Krakowa w czasie I wojny światowej i tuż po niej. Książka jest napisana ciekawym językiem i czyta się ją bardzo dobrze. Bardzo podoba mi się w jaki sposób rozwijają się postaci i wątki, które znamy z poprzedniej części. Pojawia się też szereg nowych, nietuzinkowych bohaterów ubarwiających znacznie akcję powieści.

Teraz wypadałoby napisać dlaczego jestem zła i niepocieszona. Otóż dlatego, że książka kończy się w takim momencie, że człowiek o ile to możliwe zapada się głęboko w fotel, otwiera szeroko usta ze zdziwienia i głośno mówi, no nie, ale jak to. I cóż teraz – trzeba czekać tyle czasy – pół roku, może rok, żeby poznać dalsze losy swoich ukochanych bohaterów. Takich rzeczy czytelnikowi się nie robi…

http://czytajac.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepełka

Sięgając po tę pozycję nie czytałam opisu o czym jest ta książka. Wciągnęła mnie od pierwszych stron. Poznajemy dwie główne bohaterki: Kingę (wiodącą...

zgłoś błąd zgłoś błąd