Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szkarłatna wdowa

Tłumaczenie: Wiesław Marcysiak
Wydawnictwo: Albatros
6,54 (181 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
14
8
26
7
50
6
48
5
22
4
5
3
9
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
SCARLET WIDOW
data wydania
ISBN
9788378854739
liczba stron
400
język
polski
dodał
Kominek

"Szkarłatna wdowa" to powieść łącząca w sobie elementy horroru, kryminału oraz powieści detektywistycznej i historycznej, w której w rolę detektywa wciela się Beatrice – młoda kobieta, będąca żoną pastora i córką aptekarza z XVIII-wiecznego Londynu. Jak mówi sam autor Szkarłatna Wdowa to XVIII-wieczne CSI – Crime Scene Investigation. W odmalowanym przez Mastertona w iście dickensowskim stylu...

"Szkarłatna wdowa" to powieść łącząca w sobie elementy horroru, kryminału oraz powieści detektywistycznej i historycznej, w której w rolę detektywa wciela się Beatrice – młoda kobieta, będąca żoną pastora i córką aptekarza z XVIII-wiecznego Londynu. Jak mówi sam autor Szkarłatna Wdowa to XVIII-wieczne CSI – Crime Scene Investigation.

W odmalowanym przez Mastertona w iście dickensowskim stylu Londynie, dorasta Beatrice Bannister, córka Clementa – aptekarza, eksperymentatora i alchemika, który swą ogromną wiedzę stara się przekazać swojemu jedynemu dziecku. Osierocona przez matkę dziewczyna już jako nastolatka dźwiga ciężar prowadzenia apteki i wytwarzania leków, jednocześnie zgłębiając tajniki alchemii i wspierając ze wszystkich sił popadającego po śmierci żony w alkoholizm ojca. Wkrótce jednak zostaje sama. Szczęście uśmiecha się do niej, gdy poznaje Francisa – młodego protestanckiego duchownego w którym zakochuje się z wzajemnością. Pastor zostaje jednak skierowany do pełnienia posługi kapłańskiej w Stanach Zjednoczonych. Młodzi małżonkowie opuszczają więc stary kontynent i wyjeżdżają do Ameryki. Ich spokój zostaje zmącony, gdy okazuje się, że w osadzie Suttoon w New Hampshire, gdzie zamieszkali, zostaje popełniona seria przestępstw. Członkowie lokalnej społeczności uważają to za dzieło szatana, który nie chce, by chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się w jego królestwie. W Nowym Świecie pielgrzymi tłumaczą wszelkie zdarzenia, w tym choroby, wypadki i nieszczęścia, wolą Bożą lub działaniem Szatana. Są jednak tacy, którzy dopatrują się w tym ludzkiej ręki, a właściwie czarnej magii. Wizja palonych na stosie czarownic staje się realna. Beatrice podejrzewa jednak, że ktoś celowo sieje strach wśród mieszkańców. By odkryć, jak to się dzieje, że kolejni ludzie są zatruwani, porażani prądem i uśmiercani na przeróżne, wyszukane sposoby, które uważane są za robotę diabla – musi wykorzystać wiedzę, którą przekazał jej ojciec.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazki/1442/d_2474.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 869
Rasia | 2016-08-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 sierpnia 2016

Powieści Grahama Mastertona są niezmiernie różnorodne, nie obywa się w nich jednak bez obfitego rozlewu krwi, nadmiaru seksualności i wulgarności. Tutaj natomiast jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bowiem autor poszedł raczej w stronę historii obyczajowej, po części także kryminału, i wykonał ją ze smakiem.
Najbardziej moją uwagę przykuła pierwsza część książki, później wiało od niej nieco schematycznością. Powrót do domu, morderstwo, z jednej strony modlitwa, z drugiej potajemne zbieranie śladów, powrót do domu... i tak dalej. Dlatego tym bardziej zakończenie lektury pozytywnie mnie zaskoczyło swoją dynamicznością, mimo że wiele tajemnic odgadłam. Autor bardzo dobrze oddał klimat historii i opisał ją świetnym, niezwykle przystępnym językiem. Co prawda trafił mi się nieco wadliwy egzemplarz książki z mnogością literówek, ale to specjalnie mi nie przeszkadzało.
Ogólnie lektura wywarła na mnie dość pozytywne wrażenie, przyjemna pozycja literacka na wakacje podobająca się zarówno starszym jak i młodszym. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karaluchy

Jestem zszokowana. Zarówno schematem, jaki się pojawił w tej części, a nie spodziewałam się, że Nesbo będzie tak wyraźnie bazował na poprzednim tomie,...

zgłoś błąd zgłoś błąd