Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Boski ogień

Tłumaczenie: Jerzy Moderski
Cykl: Kronika Nieciosanego Tronu (tom 2)
Wydawnictwo: Rebis
7,63 (172 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
19
8
57
7
59
6
16
5
3
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Providence of Fire
data wydania
ISBN
9788378187431
liczba stron
808
język
polski
dodała
karollllllla

Drugi tom "Kroniki Nieciosanego Tronu". Troje dzieci cesarza, trzy ścieżki do władzy. Ceną za zwycięstwo może być zagłada. Adare ucieka z Pałacu Brzasku, aby stawić czoło spiskowi wymierzonemu w jej rodzinę. Gdy roznosi się wieść, że jest ulubienicą bogini-patronki cesarstwa Annuru, znajduje zwolenników, którzy pomagają jej zawładnąć stolicą. Groźba inwazji barbarzyńskich hord każe jednak...

Drugi tom "Kroniki Nieciosanego Tronu". Troje dzieci cesarza, trzy ścieżki do władzy. Ceną za zwycięstwo może być zagłada.

Adare ucieka z Pałacu Brzasku, aby stawić czoło spiskowi wymierzonemu w jej rodzinę. Gdy roznosi się wieść, że jest ulubienicą bogini-patronki cesarstwa Annuru, znajduje zwolenników, którzy pomagają jej zawładnąć stolicą. Groźba inwazji barbarzyńskich hord każe jednak rywalom zjednoczyć siły przeciwko wspólnemu wrogowi.

Nieuchronnie narasta też konflikt Adare z jej bratem Valynem, dezerterem z elitarnej cesarskiej jednostki wojskowej - Kettralu. Ich brat Kaden, prawowity dziedzic Nieciosanego Tronu, toczy własną walkę i przedostaje się do stolicy przy pomocy niezwykłych sojuszników.

Pierwszy tom serii, Miecze cesarza, otrzymał David Gemmell Legend Award w kategorii debiut roku. To także debiut roku w kategorii fantasy na Reddit Fantasy i jedna z najlepszych książek fantasy w plebiscycie Goodreads Choice Awards. Miecze cesarza pojawiły się też na licznych listach najlepszych tytułów tego gatunku i najlepszych debiutów roku 2014, m.in. na "Liście polecanych lektur" czasopisma "Locus".

Brutalna, intrygująca, nieustannie zmierza ku fascynującym zdarzeniom i nieznanym miejscom. - "Kirkus Reviews", Starred ReviewEpicka przygoda z wciąż narastającym napięciem i fałszywymi tropami, stale wywracająca nasze oczekiwania do góry nogami... Nie możemy się już doczekać, co zdarzy się dalej.- io9Staveley potrafił dokonać niemal niemożliwego: pokochałam bohatera, którego uprzednio nienawidziłam. - Robin, goodreads.comBrian Staveley jest nie tylko nieocenionym nowym głosem epickiej fantasy i całej literatury, ale znajduje się także na najlepszej drodze, by zostać jednym z wielkich.- The Book Geek

 

źródło opisu: Rebis

źródło okładki: Rebis

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 837
Mirya | 2016-03-06
Na półkach: Rok 2016
Przeczytana: 05 marca 2016

http://magiel-kulturalny.blogspot.com/2016/03/mnogosc-zagadek-zozonosc-postaci-i.html

Pierwszy tom zrobił na mnie duże wrażenie, a zakończył się w momencie, który pozostawiał wiele zagadek i niedopowiedzeń. Zazwyczaj kontynuacja skupia się na rozwinięciu wątków narzuconych we wcześniejszej części i w jakimś stopniu wprowadza innowacje do historii. Nie u Briana Staveley'a! Autor nie poprzestał na świecie przedstawionym w Mieczach cesarza, a rozbudowywał go, pokazując czytelnikowi coraz to nowe postaci, które reprezentują różne rasy. Tutaj naprawdę należą mu się brawa, bo po zakończonej lekturze czuję, że uniwersum, w którym rozgrywa się historia, jest bardzo bogate i złożone. Zarazem autor nie zamęczył mnie od początku długimi niuansami na temat cech świata przedstawionego, a powoli, acz adekwatnie, wprowadzał w kolejne meandry swojej wyobraźni. Przykładów tutaj może być naprawdę wiele, mnie jednak rozłożyło na łopatki kilkadziesiąt ostatnich stron, gdzie dowiedzieliśmy się m.in. kim jest Triste. Przyznam, że dopiero przed samym rozwiązaniem zaczęłam się tego domyślać i to był naprawdę efekt wow.
Oprócz tego wydaje mi się, że w Boskim ogniu fabuła jest mniej statyczna niż w pierwszym tomie. Miecze cesarza skupiały się jednak na pokazaniu życia trójki rodzeństwa, które wiedli do tej pory i dopiero bliżej zakończenia wszyscy zaczęli się "poruszać". Tutaj od początku bohaterowie zwiedzają przeróżne miejsca, a dzięki temu możemy poznać nowe postaci i kultury. Wątek Ishienów i Urghulów został świetnie poprowadzony, przede wszystkim dlatego, że wciąż i wciąż nie mogliśmy się domyślić jaką rolę te ugrupowania będą spełniać. Są dobrzy, źli, a może po prostu są i postępują według swoich zasad, a nie nam to osądzać? I to jest kolejny duży plus, nie wiem czy wspominałam o tym w recenzji pierwszego tomu, ale tutaj jest bardziej widoczny. Nie możemy jednoznacznie ocenić kto jest bohaterem pozytywnym, a kto negatywnym. Autor pociągnął to tak daleko, że nawet pośród trójki rodzeństwa, czyli głównych postaci, których losy śledzimy, występują odmienne zdania, a jeden o drugim myśli czasem jak o wrogu.
Pamiętacie może, że w poprzedniej części mało mi było postaci kobiecych. Pisarz zarzekał się, że w kontynuacji to się zmieni i obietnicę spełnił. I to nawet w większym stopniu, niż myślałam! Bo spodziewałam się, że skupi się na rozwinięciu postaci Adare, która została zepchnięta na dalszy plan w Mieczach cesarza. Tym razem faktycznie jej charakter się rozwija, przeżywa wiele rozterek, a nawet poznaje bardzo ciekawych towarzyszy. Trzeba wspomnieć o świetnie rozładowującej napięcie postaci Niry i jej brata - a ich historia to w ogóle duży szok. Ale autor na Adare nie poprzestał i dostaliśmy trochę więcej Gwenny, Pyrre i Annick, które od razu zyskały moją dozgonną sympatię. Zawsze lubię poznać silną kobiecą postać, a tutaj dostajemy trzy i to w jednej drużynie. Każda z nich ma charakterek i niesamowite umiejętności wojenne, a razem tworzą trochę mieszankę wybuchową.
Co do mężczyzn, to chyba wciąż moim ulubieńcem pozostaje Valyn, który jednak w tej części trochę stracił w moich oczach. Podejmował kilka decyzji, które mnie denerwowały, ale uważam że to dobrze - w końcu każdy powinien popełniać błędy, nikt nie chce czytać o postaciach idealnych. No i zaczęłam kibicować jemu i jednej z pań, chociaż tak naprawdę autor pozostawia wszelkie wątki miłosne w kwestii domysłów. I tutaj trochę ubolewam, bo myślałam że w tej ośmiusetstronicowej powieści znajdzie się miejsce na jakieś uczucie między dwójką bohaterów. Okazało się, że bohaterowie wciąż są zajęci ratowaniem swego życia bądź cesarstwa i faktycznie władowanie w tym momencie wątku miłosnego musiałoby być zrobione na siłę i zniszczyłoby odebranie całości. Mam jednak nadzieję, że w kolejnej części coś w końcu dostaniemy!
Podsumowując, kolejna część Kronik Nieciosanego Tronu, potwierdza fakt, że każdy fan fantastyki powinien sięgnąć po te książki. To naprawdę wciągająca historia, z wieloma zagadkami, trzymająca w napięciu. Kilka razy podczas czytania krzyczałam w stronę powieści, chcąc podpowiadać bohaterom, a to najlepiej świadczy o tym ile emocji wzbudza. Naprawdę warto ją przeczytać, ja już nie mogę doczekać się kontynuacji!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwór cierni i róż

Gdy los odebrał rodzinie Feryi cały dobytek, dziewczyna musi sama utrzymywać swojego ojca i dwie starsze siostry. Nauczyła się polować, by mieli co je...

zgłoś błąd zgłoś błąd