Dziesięć rozmów, które musisz przeprowadzić ze swoim synem

Seria: Poradniki psychologiczne
Wydawnictwo: Rebis
4 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ten Conversations You Must Have With Your Son
data wydania
ISBN
9788378186885
liczba stron
304
język
polski
dodała
Kinga Kulig

Lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce dobrze przygotować syna do dorosłości Każdy rodzic nastoletniego chłopca wie, że musi porozmawiać ze swoim synem o różnych ważnych sprawach. Ale często odkłada tę rozmowę na później - albo w ogóle jej nie podejmuje - bo po prostu nie wie, jak zacząć. Tim Hawkes, znany na całym świecie ekspert w dziedzinie wychowania i kształcenia nastolatków, w...

Lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce dobrze przygotować syna do dorosłości

Każdy rodzic nastoletniego chłopca wie, że musi porozmawiać ze swoim synem o różnych ważnych sprawach. Ale często odkłada tę rozmowę na później - albo w ogóle jej nie podejmuje - bo po prostu nie wie, jak zacząć. Tim Hawkes, znany na całym świecie ekspert w dziedzinie wychowania i kształcenia nastolatków, w praktyczny, przystępny i mądry sposób radzi, jak to zrobić.

By pomóc rodzicom odnaleźć się w trudnym świecie nastolatków, Tim Hawkes podejmuje w swoim niezwykle przydatnym poradniku dziesięć kluczowych tematów: miłość, tożsamość, wartości, przywództwo, osiągnięcia, seks, pieniądze, zdrowie, życie w społeczności i radzenie sobie w trudnych sytuacjach. Podsuwa rodzicom pomysły, w jaki sposób mogą się podzielić z synami swoim doświadczeniem, wartościami i wiedzą.

Tim Hawkes

, nagrodzony Orderem Australii za wkład w rozwój kraju, jest szanowanym na świecie wychowawcą, autorem i komentatorem spraw społecznych. Od trzydziestu pięciu lat pracuje jako nauczyciel i dyrektor szkół w Australii i Anglii.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/import/books/K6808/coverbig.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 502
Kinga Kulig | 2015-10-18
Przeczytana: 09 października 2015

Poradnik Tima Hawkes’a powstał z myślą o młodych, dorastających chłopcach, mężczyznach, którym brakuje codziennych rozmów o wartościach, podstawach, dzięki którym swobodniej i w miarę bezkonfliktowo wejdą w dorosłe życie, które też to życie nie zawsze będzie dla nich przyjazne oraz łatwe. Stąd też autor wychodzi do Czytelnika/ rodzica z inicjatywą, pomocną ręką, pozostawiając mu przykładowe propozycje rozmów, jakie naprawdę warto poruszyć ze swoim młodym mężczyzną. Aby nie tylko ułatwić mu lepszy start na nowej życiowej drodze, ale także by przyswoić mu wiele głośno nieomawianych i niewypowiedzianych kwestii, nauczyć samodzielności i pełnego kształtowania własnej osobowości.
Chociaż książka zdecydowanie jest zadedykowana młodemu pokoleniu płci męskiej, na pewno niezabronione jest poruszanie kwestii z młodymi, dojrzewającymi nastolatkami, które równie dobrze jak i chłopcy wymagają rodzicielskiego zainteresowania oraz miłości. Ale to właśnie chłopcy z większą tendencją pragną jak najszybciej stać się dorosłym z możliwością pełnego kontrolowania rzeczywistości, czasem nie bacząc na konsekwencje swoich wyborów, podejmowanych decyzji, a przy tym gubiąc gdzieś aspekt emocjonalny. Stąd też ważne jest, aby rodzice byli wyczuleni i pilni, aby obserwowali swoje dziecko i etapami wdrażali poszczególne wartości, obowiązki. Ale cóż też z nakazów, zakazów, kiedy młody człowiek poszukujący swojego wewnętrznego „ja” nie nabył umiejętności takich jak dawania i przyjmowania miłości, poznawania siebie, swoich przekonań; wyboru właściwego kodeksu moralnego; ponoszenia odpowiedzialności za własne życie; życia w społeczności; osiągania wartościowych celów; radzenia sobie z bliskością i seksem; zarządzania finansami; życia w dobrej kondycji; radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Owszem, może te punkty wydają się trudne do zrealizowania, ale jednak są możliwe, tylko, że nie tylko samą chęcią i predyspozycją ma się wykazać młody człowiek, ale to właśnie dorosły, rodzic powinien się okazać niepodważalnym autorytetem, który pomoże nam na poszczególnych etapach przezwyciężyć swoje lęki, słabości i z biegiem czasu spokojnie będziemy mogli opuścić nasze domowe gniazdko, a to, czego zdążyliśmy się nauczyć i to, czym nasiąknęliśmy, przekazać dalej, naszym pokoleniom.
Wychowanie to obowiązek każdego rodzica, kochającego tym bardziej, ale wychowanie również jest nieustającą nauką dla rodzica, ale i potomka. Nie dajmy, więc dziecku poczucia, że jest gorsze, mimo, że np. nie pała zainteresowaniem do uwielbianego przez Ciebie sportu, nie daj po sobie znać, że coś Ci nie odpowiada w jego wyglądzie – może ten niesmacznie wystający kolczyk z nosa, ucha? Uczymy się wzajemnie, ale pokaż swojemu synowi, że go kochasz, czy to muszą być wyłącznie czyny? Słowa? Czasem warto wysilić się na tak drobny gest, który tak wiele znaczy. Pamiętajcie Drodzy Rodzice, rzeczy materialne, pieniądze, przekupstwo, czy najnowsza gra to nie miłość, to nie wszystko, czasem brakuje Twojemu synowi obecności, nie zauważyłeś, że troszkę jest przygaszony, smutny a może odnosi się do innych buńczucznie? Nie przegapiłeś czegoś, aby na pewno? Zastanów się, bo jak łatwo się pomylić, zmydlić oczy. Bądź czujny, ale nie naciskaj, nie napieraj. Cóż, to trudne zachować złoty środek, ale kto powiedział, że wychowanie będzie należało do najłatwiejszych i najprzyjemniejszych? Nie raz trzeba ugiąć karku, ustąpić, zacisnąć zęby i zapomnieć o dumie.. Taka jest właśnie miłość – wymagająca.
Pokażmy naszemu synowi, że jest kimś, pokładajmy w nim nadzieję, przede wszystkim z całych sił wierzmy w niego, podpowiadajmy, pomóżmy w budowaniu mu właściwej drogi. Niech wie, kim jest i niech nie wstydzi się tego, wręcz przeciwnie, niech pozostaje zawsze w zgodzie z samym sobą.
Pozwól mu kształtować swoją osobowość, proponuj mu różne zajęcia, ale też daj sobie chwilę namysłu, wysłuchaj swojego mężczyzny! Potrzebuje Twojego wsparcia, zainteresowania. Niech będzie przy tym wolny, a i przy okazji nauczy się odpowiedzialności, szacunku względem rzeczy materialnych, niematerialnych, wobec ludzi, wokół jakich się otacza.
Wartości, kodeks moralny – oczywista sprawa. Tak jak życie w społeczeństwie, jak się zachowywać, jak nie być tylko dla siebie i czerpać korzyści, ale też czasem dać od siebie, a sztuką to już zupełnie podarować coś komuś, nawet obcemu i to w sposób bezinteresowny.
Nauczmy naszych chłopców bycia odpowiedzialnym nie tylko za siebie, ale za słabszych, wymagających pomocy, wobec własnych dziewczyn, kobiet, a później narzeczonych i żon. Niech czują się przy nas bezpiecznie, kochane. Nie sztuką jest rządzić i pomiatać, ale tak działać, aby nikomu krzywdy nie zbroić i jak najmniej złego się działo.
Motywujmy, nie szczędźmy pochwał, wiele więcej usłyszymy uwag, czasami niewłaściwych, powstałych w przypływie gniewu; nagradzajmy, niech chłopcy wiedzą, że ich wysiłki nie pójdą na marne, że są niezauważalne, a wręcz przeciwnie, obserwujemy, monitorujemy pracę i wkład sił syna w swoje dzieło.
Może to i grząski, trudny temat zarówno dla matki jak i ojca, ale nie można o nim zapomnieć, pominąć w rozważaniach, rozmowach, bowiem pozostawiając swojego chłopca, zwłaszcza dorastającego mężczyznę skazujemy go na samotne poznawanie swojego ciała, a także płci przeciwnej. Pomijając rozmowy, nie zadając pytań, po prostu oddajemy swojego syna w niewolę i władzę Internetu, świata telewizji i prasy, która niekoniecznie zawsze i szczerze przedstawia prawdę, nie raz przedstawiana jest na opak. A przecież dorosłym znane są wszelkie konsekwencje. Nie dajmy, więc cierpieć naszym synom z głupoty jego oraz naszej własnej. Seks to nie tylko zdrowie, nie tylko przyjemność, ale odpowiedzialność dwojga ludzi, (choć w dzisiejszych czasach miłość nie musimy być związana ze współżyciem). Niechaj syn też pozna miłość dojrzałą, opartą na zaufaniu, lojalności, wierności. Nie pozwólmy, aby miał spaczony i zniekształcony obraz z Internetu, który trwale i skutecznie może odebrać chęci, motywację i wiarę, aby w przyszłości założyć rodzinę.
Ogółem, autor poświęca w swych rozważaniach dziesięć tematów, o jakie naprawdę warto zahaczyć w kolejnych latach ze swoim synem. Ponadto warto porozmawiać o gospodarowaniu finansami – kartami i kontami bankowymi, ubezpieczeniami, lokatami. Nie warto też pominąć istotę naszego życia, czyli zdrowie, które zwłaszcza nastolatkowie bagatelizują je na przekór rodzicom i obowiązkom choćby i edukacyjnym
Trudno jest podać właściwą, pełną i satysfakcjonującą, a na pewno skuteczną receptę na wychowanie swojego syna, który może być najniebezpieczniejszym dla rodzica, kiedy osiąga ok. 14 lat i zaczyna dojrzewać, co wiąże się z jego ciekawością świata, chęcią doświadczenia w różnych sytuacjach i z różnymi ludźmi. Na tyle, ile potrafimy włóżmy energię, nasze siły w ich wychowanie. Owszem, chłopiec sam wybierze towarzystwo, znajomych, wśród których będzie chciał się obracać, ale czuwajmy cały czas, bądźmy ostrożni na szalone pomysły. Przede wszystkim słuchajmy uważnie, pamiętajmy, że żadne pieniądze, rzeczy materialne nie zapewnią uczucia bezpieczeństwa i bycia kochanym. Nie zawsze też wystarczy sama obecność i czyny, pamiętajmy o dobrych słowach, motywowaniu, nagradzaniu. Po prostu bądźmy i chciejmy rozmawiać, rozmawiajmy. Bo wraz ze zmianą syna, jego wychowywaniem, automatycznie i my się zmieniamy oraz stajemy się lepszymi ludźmi. Wychowanie, więc nie jest jednokierunkowe. Silnie oddziałuje zarówno na Nas, Rodziców, jak i Synów. Bądźmy ich dobrymi kompanami, na dobre i złe chwile. Niczym Stróże. Ale pamiętajmy, rozmawiajmy, nie istnieje lepsze antidotum na poznanie swoich pociech.

opinia przygotowana dla internetowego wydawnictwa Sztukater.pl (agraaafka)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tyran

Ciag dalszy historii Kinga i Ray od pierwszych stron zaskakuje, przez wszystkie strony ksiazki jest intensywnie, wiele sie wyjasnia przez to, ze Ray...

zgłoś błąd zgłoś błąd