Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tylko martwi nie kłamią

Cykl: Hubert Meyer (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
6,82 (3110 ocen i 438 opinii) Zobacz oceny
10
138
9
183
8
587
7
1 018
6
750
5
262
4
87
3
52
2
19
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328701694
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

Profiler policyjny musi rozwikłać zagadkę śmierci śmieciowego barona, którego ciało znaleziono w jednej z katowickich kamienic. Wszystkie poszlaki wskazują na biznesowe porachunki, ale Hubert Meyer czuje, że sprawa może mieć związek z morderstwem sprzed 17 lat.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 179
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Tylko martwi nie kłamią" Katarzyna Bonda

„Tylko martwi nie kłamią” K.Bonda to książka, przy której o mało nie straciłam wzroku, bowiem nie mogłam się od niej odkleić, a czytałam ekonomiczną wersję „miniaturową” Przede mną otwarta „Florystka” także w wersji pocket – i już się boję o oczy.

Drugi tom serii o psychologu śledczym Hubercie Meyerze (pierwszy to „Sprawa Niny Frank”) to dobry, rzeczowy kryminał z ciekawą scenerią obyczajową i rozbudowanymi wątkami psychologicznymi. Czyli coś, co lubię. Skomplikowana intryga (powiedziałabym nawet, że momentami - za - ostro pokręcona), pomysłowa fabuła, opowieści utkane z gmatwaniny ludzkich losów (lubię!), fajny klimat (fani Marka Krajewskiego pewnie się oburzą, ale ja przez moment poczułam się w Katowicach Bondy jak w Breslau Krajewskiego) – bomba!

Podobały mi się ciekawie rozrysowane postaci (nawet udało mi się wyłuskać nieco sympatii do Meyera), nie przeszkadzały mi nieco przegadane wątki (ale jest to chyba po prostu coś, co lubię - literatura nie musi być precyzyjna) czy kilka zbędnych powtórek. Bardziej poirytowało mnie zakończenie – nie lubię nie wykładania „jak krowie na rowie” - to, co wydedukowałam z toku myślowego Kariny wolałabym usłyszeć od policjanta, dajmy na to. Ale to fanaberia czytelnicza, tylko tyle.

Ogólnie, moim zdaniem, książka jest świetna. Polecam i cieszę się, że Pani Katarzyna taką zdolną i płodną pisarką jest.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja Szajba

Prawdziwa undergroundowa perełka, a dziś ze świecą jej szukać i nie znaleźć - a przynajmniej bardzo trudno. Połączenie poezji, opowiadań, rysunku, ko...

zgłoś błąd zgłoś błąd