Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tylko martwi nie kłamią

Cykl: Hubert Meyer (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
6,83 (2997 ocen i 427 opinii) Zobacz oceny
10
132
9
179
8
566
7
986
6
718
5
253
4
84
3
49
2
17
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328701694
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Profiler policyjny musi rozwikłać zagadkę śmierci śmieciowego barona, którego ciało znaleziono w jednej z katowickich kamienic. Wszystkie poszlaki wskazują na biznesowe porachunki, ale Hubert Meyer czuje, że sprawa może mieć związek z morderstwem sprzed 17 lat.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 402
Bociek | 2015-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pozycja godna polecenia dla każdego miłośnika kryminałów. Po powieści widać, że jej autorem jest kobieta. Pojawia się sporo elementów wewnętrznych rozważań bohaterów dotyczących związków, miłości, itp. Dla mnie, jako mężczyzny, są to elementy niepożądane, aczkolwiek w tej książce w żaden sposób mnie nie raziły. Świadczy to o kunszcie autorki, ponieważ zazwyczaj na tego typu wątki powodują u mnie reakcję alergiczną, a u Bondy czytałem książkę coraz to szybciej i szybciej, aby poznać jej zakończenie i poznać odpowiedź na zagadkę "kto zabił?".
Pomysł, aby głównym bohaterem uczynić profilera policyjnego to absolutna nowość literacka w Polsce, o czym z pewnością wie każdy, kto zapoznał się chociażby z recenzjami twórczości Katarzyny Bondy. Nigdy wcześniej nie miałem okazji czytać żadnej powieści tej autorki, a po lekturze "Tylko martwi nie kłamią" niezwłocznie nabyłem trzy kolejne jej książki. To chyba najlepiej świadczy o tym, jak bardzo spodobała mi się ta pozycja. Lektura pozostawia pewien niedosyt, a ja jako czytelnik zastanawiam się, jakie będą dalsze losy prokurator Weroniki Rudy. Na zakończenie dodam tylko, że przez początkowe kilka rozdziałów nie byłem pewien, kto jest głównym bohaterem książki, tzn. czy jest to Hubert Meyer, Szrszeń, czy Weronika Rudy. To dobrze, bo rola postaci w książce jest dobrze wyważona i nie mamy do czynienia ze "sztuką jednego aktora".
Oceniłem tą powieść na 8 gwiazdek z 10 możliwych, ale "rewelacyjna" to odpowiedni przymiotnik ją określający, a "wybita" to było by chyba zbyt wiele.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cztery płatki śniegu

Banalna? Chwilami absurdalna? Tak by się mogło wydawać, ale pomału odkrywamy głębię i poznajemy niekoniecznie łatwe historie. Bo święta są po to, aby...

zgłoś błąd zgłoś błąd