Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sprawa Niny Frank

Wydawnictwo: Muza
6,62 (3200 ocen i 433 opinie) Zobacz oceny
10
87
9
161
8
521
7
1 020
6
857
5
350
4
99
3
66
2
21
1
18
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377589632
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Pierwsza na polskim rynku powieść kryminalna, której bohaterem jest tzw. profiler, czyli psycholog wykonujący portrety psychologiczne nieznanych sprawców.  Akcja powieści rozgrywa się w dwóch światach: jeden to sielska miejscowość przygraniczna - Mielnik nad Bugiem, gdzie do tej pory nie działo się nic oprócz lokalnych skandali, a życie płynęło leniwie, drugi - to high life stolicy, w którym...

Pierwsza na polskim rynku powieść kryminalna, której bohaterem jest tzw. profiler, czyli psycholog wykonujący portrety psychologiczne nieznanych sprawców. 

Akcja powieści rozgrywa się w dwóch światach: jeden to sielska miejscowość przygraniczna - Mielnik nad Bugiem, gdzie do tej pory nie działo się nic oprócz lokalnych skandali, a życie płynęło leniwie, drugi - to high life stolicy, w którym żyje najpopularniejsza aktorka polskich seriali - Nina Frank. Prawdę o niej poznajemy z dziennika internetowego, który zaczyna prowadzić w pewnym momencie swego pełnego skandali życia. Dowiadujemy się o jej dwuznacznej drodze do kariery, licznych kochankach, nałogach, różnego kalibru świństwach i grzeszkach. Jednocześnie w swoim życiu odgrywa role szczęśliwej i dobrej - jak grana przez nią postać zakonnicy Joanny, która przyniosła jej pieniądze i sławę. Kochają ją miliony telewidzów i wierzą w wykreowany wizerunek. Te dwa światy przeplatają się przez całą książkę, by spotkać się w kulminacyjnym punkcie akcji, gdy dochodzi do wyjaśnienia zagadki śmierci Niny Frank. 

Kiedy aktorka zostaje znaleziona w swoim dworku nad Bugiem martwa, do Mielnika nad Bugiem przyjeżdża Hubert Meyer - profiler policyjny i zaczyna po kolei odkrywać tajemnice gwiazdy. Poznając sekrety Frank i próbując stworzyć profil jej mordercy, Hubert Meyer analizuje także swoje życie, atakują go wspomnienia i przy okazji badania zbrodni dociera do skrywanych przed sobą własnych tajemnic.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 178
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Sprawa Niny Frank” K. Bonda

„Sprawa Niny Frank” K. Bondy to moje kolejne spotkanie z autorką i kolejny zachwyt nad jej umysłowością, wiedzą, ogarnięciem, warsztatem, klimatem i piórem.

Książka jest świetna, ma ikrę. Świetnie poprowadzony wątek, fajne kryminalne knucie, retrospekcje, sporo obyczajowości. Rzecz dzieje się po męsku, ale ten pierwiastek tajemniczości… Super to było! W powietrzu, pomiędzy twardymi dowodami, poszlakami i brutalnymi faktami, wisiało coś tajemniczego, nieracjonalnego i nieprzeniknionego. Na dodatek całość utkana jest niezwykle zgrabnie, bez pretensjonalności, wysiłków i zbędnych słów. Super klimat!

"Sprawa..." podobała mi się bardzo, jedynie do jej zakończenia stosunek mam raczej nieprzychylny. O ile wpleciony w fabułę wątek irracjonalności (czego z zasady nie lubię) wręcz mi się podobał, o tyle w końcówce mnie zatkało. Jak dla mnie – ten finiszowy figiel jest niepotrzebny. Może aktowi twórczemu towarzyszyło wiele radości, ale ja nie umiem go docenić i zrozumieć sensu.

Kiedy po lekturze przeczytałam recenzje, dowiedziałam się, że nie wszyscy podzielają mój zachwyt. Niektórzy czytelnicy stwierdzili, że bohaterowie są bezbarwni i płascy, sposób prowadzenia śledztwa jest przedstawiony nierzetelnie (czy jakoś tak), a sama książka jest raczej dla niewymagającego czytelnika. Hm… Szkoły policyjnej w Szczytnie nie skończyłam i pomimo przeczytania setek kryminałów, wciąż nie umiem stwierdzić, które śledztwo proceduralnie trzyma się kupy, a które nie. Mnie się podobało – dostałam wszystko, co było mi potrzebne (może dlatego, że każdemu śledztwu towarzyszę, nie mam zapędów liderskich - czytam dla przyjemności czytania, nie uruchamiam ambicji, by jeszcze przed autorem wpaść na to, kto zabił). Bohaterowie? Według mnie były i emocje, i ogień. Tak na marginesie - stwierdzam, że Huberta M. nijak nie lubię, choć generalnie ciągnie mnie do nonkonformistów, wykrętów i tych, którzy śmiało pod prąd. Podsumowując – wygląda na to, że jestem niewymagającemu czytelnikiem, ponieważ ta książka podobała mi się wręcz wybitnie. No bardzo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poezje wybrane

Podczas swojego życia jesteśmy zajęci ziemskimi sprawami zaledwie krótką chwilę. Doczesność jest dla naszej duszy schronieniem tylko przez przebłysk w...

zgłoś błąd zgłoś błąd