Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złe psy. Po ciemnej stronie mocy

Wydawnictwo: Otwarte
7,22 (1081 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
99
8
263
7
370
6
208
5
59
4
14
3
6
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375153804
liczba stron
368
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
karollllllla

Policjanci kryminalni czasami przechodzą na drugą stronę barykady. Trafiają przez to do więzienia albo psychiatryka. W tej książce rozmawiam z nimi o tym, dlaczego ludzie przekraczają granice i jaką cenę za to płacą. Patryk Vega w kolejnym tomie serii „Złe psy” kontynuuje odkrywanie prawdy o polskiej policji. Tym razem rozmawia o sytuacjach, gdy człowiek przechodzi na ciemną stronę...

Policjanci kryminalni czasami przechodzą na drugą stronę barykady. Trafiają przez to do więzienia albo psychiatryka. W tej książce rozmawiam z nimi o tym, dlaczego ludzie przekraczają granice i jaką cenę za to płacą.


Patryk Vega w kolejnym tomie serii „Złe psy” kontynuuje odkrywanie prawdy o polskiej policji. Tym razem rozmawia o sytuacjach, gdy człowiek przechodzi na ciemną stronę mocy.

Oto wstrząsające historie policjantów, którzy nie wytrzymali presji w pracy, przeszli na drugą stronę barykady i trafili do więzienia albo wylądowali w szpitalu psychiatrycznym.
Przerzucanie zwłok z dzielnicy do dzielnicy czy imprezy ze świadkami koronnymi zakończone grupowym seksem to ledwie punkt wyjścia do dramatów ujawnionych w rozmowach.

Dlaczego niektórzy przechodzą na złą stronę? Czy komuś udało się stamtąd wrócić? Poznaj policję od środka. Twardo, po męsku, bez cenzury.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/book/zle-psy-po-ciemnej-stronie-mocy

źródło okładki: http://otwarte.eu/book/zle-psy-po-ciemnej-stronie-mocy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 303
DziadekDoOrzechów | 2015-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2015

Na wstępie zaznaczę, iż książka trzyma poziom pierwszej części, co przekłada się na dobre i złe strony tejże pozycji. Opowieści funkcjonariuszy są szczere, potrafią wywołać zdumienie, ale jednocześnie cały czas starałem się zachować dozę ostrożności czytając poszczególne historie.
Picie w firmie było jest i będzie. Ale opis tej patologii w książce Vegi bardziej odnosi się do zamierzchłych czasów. Obecnie "łojenie wódy" zeszło do "podziemia" i nikt oficjalnie do tego się nie przyzna. O piciu w jednostkach Policji nawet mowy nie ma. Chcę to zaznaczyć, ponieważ czytelnik niezwiązany z tematem może wyciągnąć niesłusznie wnioski, iż każdy policjant jest alkoholikiem, a jeżeli w rozmowie z nim nie użyje się kurew, to nas nie zrozumie...
No właśnie, przeklinanie w tej książce naprawdę nie musiało mieć takiego natężenia. Nasycenie treści wulgaryzmami niby odzwierciedla rzeczywistość, a tym bardziej nadaje mrocznego klimatu książce, ale w pewnym momencie byłem tym już znużony.

Osobiście uważam, że autor w drugiej części "Złych psów" nie popisał się znajomością specyfiki pracy operacyjnych, a wszystkie rozmowy ciągnęli policjanci. Zabrakło mi po prostu wyraźnego ukierunkowywania rozmów przez Patryka Vegę. Niemniej jednak, pozytywem takiego stanu rzeczy jest to, że wypowiadający się gliniarze "po ciemnej stronie mocy" nie byli ograniczeni cenzurą ani poprawnością polityczną, a ich poglądy nie musiały mieścić się w granicach jakiegoś kanonu. Wchłaniając treść wywiadów miało się wrażenie, że opowiadający "robią z nami flachę", a widmo kaca nieuchronnie nadchodzi.

Największym atutem drugiej części "Złych psów" jest możliwość poznania prawdziwej twarzy funkcjonariuszy pionu kryminalnego. Wierzę w to, że każdy czytelnik po zapoznaniu się z opisami traumatycznych przeżyć, zbrodni jakich dopuszczają się ludzie czy też wpływu roboty na psychikę policjantów i ich życie prywatne, spojrzy inaczej niż dotychczas na policyjną robotę. Oby nie było to spojrzenie jeszcze bardziej krytyczne niż przed sięgnięciem po tę pozycję....

Na koniec, tytułem podsumowania, dodam, że choć całość nie stanowi o wybitnych zdolnościach autorskich Vegi (wolę, żeby realizował filmy o Policji), to zebrane wywiady pozostawią dziurę w Waszej moralności i skłonią do pochylenia się nad otaczającymi nas zdarzeniami kryminalnymi. Bo przekaz płynący z zapisanych rozmów jest drastycznie mroczny i mocno oddaje rzeczywistość, chociaż niekoniecznie tę aktualną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bezpieczna przystań

Dobra lektura na lato. Przypominała mi pewien film i to wcale nie jej własną ekranizację,bo na tę trafiłam dopiero szukając więcej informacji na temat...

zgłoś błąd zgłoś błąd