Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ewangelia według Lokiego

Tłumaczenie: Ewa Spirydowicz
Wydawnictwo: Muza
6,92 (292 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
30
8
51
7
87
6
59
5
27
4
7
3
6
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Gospel of Loki
data wydania
ISBN
9788328700901
liczba stron
416
słowa kluczowe
Ewa Spirydowicz
język
polski
dodała
Ag2S

Nominacje: Mythopoeic (2015)

Podstępny i złośliwy Loki jest szczerze znienawidzony przez innych bogów. Postanawia doprowadzić do upadku krainy Asgard i do upokorzenia swoich prześladowców. Kierowany chęcią zemsty za prawdziwe i urojone upokorzenia, cierpliwie knuje spisek aż do czasu, kiedy okazuje się, że znacznie potężniejsi wrogowie połączyli siły, by zniszczyć nordyckich bogów. Zbliża się Ragnarok – wielka bitwa,...

Podstępny i złośliwy Loki jest szczerze znienawidzony przez innych bogów. Postanawia doprowadzić do upadku krainy Asgard i do upokorzenia swoich prześladowców. Kierowany chęcią zemsty za prawdziwe i urojone upokorzenia, cierpliwie knuje spisek aż do czasu, kiedy okazuje się, że znacznie potężniejsi wrogowie połączyli siły, by zniszczyć nordyckich bogów. Zbliża się Ragnarok – wielka bitwa, która zdecyduje o losach świata, a nawet o jego istnieniu. Po czyjej stronie ostatecznie opowie się Loki? Kto wyjdzie zwycięsko z tytanicznych zmagań? Czy świat ocaleje, a jeżeli tak, to kto będzie sprawował nad nim władzę?

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 263
Scaerlet | 2015-12-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

"Kara jest daremna. Nie powstrzyma przestępcy, nie zmaże przeszłości, nie zmusi winnego do żalu. Kara to tylko marnowanie czasu i niepotrzebne cierpienie."~ Lokabrenna
Przyznaję, że nie znam się na mitologi nordyckiej i nigdy jakoś mnie do niej nie ciągnęło. Zapragnęłam tej książki tylko i wyłącznie przez postać, która jest jej bohaterem, czyli- Loki. Pokochałam tę postać oczywiście przez filmy jak Avengers i Thor. Kiedy tylko zobaczyłam, że jest taka nowość, musiałam mieć tę książkę i zażyczyłam ją sobie na urodziny, po czym od razu zaczęłam ją czytać.
Z początku bałam się, że może to być dla mnie za ciężkie, w końcu to mitologia, że będzie się źle czytać, ale moje obawy szybko się ulotniły. Zafascynował mnie ten świat i to w jaki sposób opowiadana jest historia. Bohater jest nietuzinkowy, nareszcie oryginalny, bo nie stoi po tej dobrej stronie, nie jest bohaterem, który jest wzorem dla wszystkich, a jego poczynania stanowią naukę dla innych.
Jest oszustem. I to genialnym.
Zrodzony z Chaosu, mimo zaciągnięcia na tą "dobrą" stronę i poznania tamtejszych zasad, w jego żyłach nadal płynie czysty Chaos. Widzi, że nie jest akceptowany i nie zamierza tego potulnie znosić, chce działać i mścić się. Bo dlaczego mają go wykorzystywać, ale nic nie dawać w zamian? Jednak pomaga im swoim sprytem, przebiegłością i inteligencją, a kiedy nie zostaje odpowiednio doceniony, po prostu czuje gniew. To naturalna reakcja. Odyn i pozostali bogowie sami stworzyli sobie wroga. Loki nie jest kimś, kim można pomiatać bez poniesienia konsekwencji.
Chaos nie wybacza.
Odyn obiecał mu ochronę i traktowanie jak brata, ale nie ufał mu i tak pomału, krok po kroku stworzył demona, który mógł pomóc, gdyby tylko otrzymał odrobinę zaufania.
Śmieszyły mnie jego wyprawy i przygody, bo tak naprawdę od kiedy chciał zgładzić bogów, to całkiem nieźle sobie radził, ale wpadał też w kłopoty i to na własne życzenie. Przypominał mi wtedy trochę takie dziecko, które bardzo chce coś zrobić, ale mu się nie do końca udaje. Poczucie humoru zawarte w tej książce, jest niezwykle cenne i celne. Ciężko jest celowo rozśmieszyć czytelnika, a tutaj się to udaje.
Główny bohater przebija wszystko, jest taki, jakiego od dawna szukałam. Ostatnio w książkach trafia się na nastolatki, głupie, naiwne, zakochane i takie same. Nareszcie zjawia się ktoś, kto nie jest dobry, nie ukrywa się z tym. Robi źle, ale nie żałuje. Kiedy obiecuje, to po to, by wykorzystać umowę we własny sposób. Jest pewny siebie, zabawny, sprytny i inteligentny. Po czasie zaczyna nawet odczuwać coś takiego jak wyrzuty sumienia, strach, wie, że może pomóc, ale unosi się dumą. Nie jest bez wad i to czyni go żywym. Takich postaci trzeba.
Oczywiście książka ma też swoje wady, na przykład zaskakiwało mnie, jak Loki nie raz dawał się wrobić, a ja święcie wierzyłam w jego wielką inteligencję i nie mogłam uwierzyć, że czegoś nie przewidział szybciej. Albo jak bogowie okazali się podobnymi do nas, ludzi, istotami z wadami, które im przeszkadzają i sprowadzają kłopoty, nie są niepokonani i wszechmocni. A wydawałoby się, że bogowie powinni być nieskalani, potężni i mądrzy.
Zakończenie trochę mnie zasmuciło, ale właśnie lubię kiedy coś nie jest oczywiste. Jak się na coś decyduje, to trzeba zapłacić za swoje błędy. Każdy ponosi odpowiedzialność za swoje czyny.
Polecam książkę, dla każdego kto szuka rozrywki, humoru i oryginalnego bohatera. Czyta się lekko i przyjemnie, nie da się przy niej nudzić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekret, którego nie zdradzę

Uwielbiam Tess Gerritsen! Wszystkie jej książki uważam za bardzo dobre, szczególnie serie z Rizzoli and Isles. Nie zawiodłam się i tym razem. Przec...

zgłoś błąd zgłoś błąd