Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miles

Cykl: Plejady (tom 1)
Wydawnictwo: Novae Res
5,55 (66 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
8
7
8
6
7
5
13
4
5
3
5
2
6
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379429349
liczba stron
228
język
polski

PIERWSZA CZĘŚĆ TRYLOGII „PLEJADY” Millie z nikim się nie spotyka, nie ubiera się tak, jak nakazują szkolne trendy, a w dodatku lubi astronomię – to nie są cechy, dzięki którym zyskuje się popularność w ekskluzywnej nowojorskiej szkole. To, że jej ojciec jest znanym politykiem, również nie pomaga jej w zdobyciu przyjaciół. Wszystko zmienia się o 180 stopni, kiedy w jej życie wkracza Aries....

PIERWSZA CZĘŚĆ TRYLOGII „PLEJADY”

Millie z nikim się nie spotyka, nie ubiera się tak, jak nakazują szkolne trendy, a w dodatku lubi astronomię – to nie są cechy, dzięki którym zyskuje się popularność w ekskluzywnej nowojorskiej szkole. To, że jej ojciec jest znanym politykiem, również nie pomaga jej w zdobyciu przyjaciół. Wszystko zmienia się o 180 stopni, kiedy w jej życie wkracza Aries. Tajemniczy, przystojny brunet to nie tylko kolega z równoległej klasy, ale i postać z innego świata, do którego, jak się okazuje, należy również Millie.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=miles,druk

źródło okładki: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=miles,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 464
Kinga Kulig | 2016-09-18
Przeczytana: 24 grudnia 2015

Millie Johnson przenosi się ze swoją rodziną z deszczowego Londynu do wielkiego, pełnego przepychu, reflektorów, fleszy i blasku Nowego Yorku. Millie tak bardzo pragnie być normalnie dorastającą nastolatką, ale niestety, jej ojciec kandyduje na prezydenta i przez to też nie ma prywatności. Często staje się obiektem drwin, śmiechów wśród rówieśników. Już miesiąc uczęszcza do nowej szkoły i nie potrafi zaaklimatyzować się. Nawet ciemne, mało rzucające się w oczy ubrania nie sprawiają, że staje się niezauważalna. Każdy jej krok śledzi paparazzi. Nastolatkowie dokuczają jej, pewnie w głębi serca zazdroszcząc. Ale też nie mają najmniejszego pojęcia, że dziewczyna ma tego dojść. Owszem, ma wspaniałą, kochającą rodzinę, której o dziwo, woda sodowa nie uderzyła do głowy w związku z wysoką pozycją społeczną i bogactwem, ale to jej nie wystarcza. Millie nie może zaznać spokoju. Czuje się zupełnie samotna. Jedyną ucieczką dla niej stanowi jej zainteresowanie. Uwielbia spoglądać w stronę nieba, zachwyca się gwiazdami. Ich widok uspokaja ją, czuje się wśród nich bezpieczna.

Pewnego razu całkiem przystojny brunet spogląda na nią tajemniczo. Swobodnie opiera się przy drzewie, filuternie spogląda na Millie, ale ta nie ma pojęcia, dlaczego akuratnie na nią zwraca szczególną uwagę.
Później przychodzi pierwszy sen z jego udziałem. Ten chłopak jest po prostu gorący, bezczelnie z nią flirtuje. Za każdym razem dziewczyna budzi się zgrzana z emocji, mimo tego sama siedzi w pokoju, a w dalszym ciągu nie rozumie, dlaczego ten przystojniak nawiedza ją we snach kolejny dzień z rzędu.
Kiedy dziewczyna budzi się o poranku nie poznaje siebie. Jej ciało jest inne, ponętne, kobiece, pociągające. Urosła. Jej rysy twarzy wyostrzyły się, włosy stały się długie i błyszczące. A oczy nabrały czarno – złotego odcieniu. Kompletnie nie rozumie tego, co się stało. Choć początkowo nie podoba jej się, to co wyprawia jej organizm, widzi, że zwraca uwagę chłopców. Przeczuwa, że to ten tajemniczo uśmiechający się do niej chłopak udzieli jej odpowiedzi na nurtujące pytanie w sprawie nagłej, niespodziewanej metamorfozy. Tak też się dzieje.

Aries zaprzyjaźnia się z Millie. Opowiada o darze jaki ją spotkał, o nadejściu konsekwencji, tego kim się stała, kim od zawsze była. Przyjaźń kwitnie. On zachowuje się swobodnie, ale to pociąga Millie. Początkowo trudno jej było się pogodzić z losem, jaki ją czeka, tym bardziej, że tak naprawdę to nie dawno zaczęła odczuwać przyjemności i radość z życia. Wcześniej żyła w tym wielkim świecie sama jak palec, teraz miała najlepszego przyjaciela u boku. Choć też żadne z nich nie poruszało tego tematu, obydwoje zaczęli coś więcej do siebie czuć, ale niestety, jako istoty ludzkie w postaci gwiazd nie mogli okazywać sobie uczuć, tym bardziej miłości, sprowadzając na siebie rozstanie na zawsze, potępienie albo karę wyższego kalibru..

Jednak uczucie Millie i Ariesa okazuje się potężniejsze od zasad i wytycznych z gwiezdnego świata. Czy uda im się pokonać moce pozaziemskie, przezwyciężą restrykcje królowej Gwiazd?
Z miłością można walczyć, ale i ona rządzi się swoimi prawami, wydaje mi się, że nawet najpotężniejszymi. Człowiek zmienia się nie do poznania. Magia? Możliwe.

Owszem, w każdej powieści zdarzają się pewne niedociągnięcia, potknięcia, czy błędy, ale warto też zwrócić uwagę na plusy, zalety. W tym przypadku również można się ich dopatrzeć.
Przede wszystkim autorka powieści płynnie, bez większego szwanku przechodzi i opisuje kolejne wydarzenia, które zaskakująco układają się w jeden, logiczny i zrozumiały ciąg.
Co więcej, pisarka, zważając na jej młody wiek – zgrabnie przedstawiła młodzieńcze, ale dojrzałe podejście do miłości, bez przesadyzmu i lukru opartej na przyjaźni, szczerości. Pokazała, że jeśli człowiek prawdziwie kocha, potrafi dla niego wszystko zrobić, oddać, nawet samego siebie nie patrząc, czy za rogiem czyha niebezpieczeństwo.

Myślę, że warto zaryzykować i dać szansę Milenie Jaworskiej wkraczającej na rynek pisarski, na którym jeszcze zawojuje. Jest to jej pierwsza część serii „Plejady". Warto również przekonać się, jak potoczyły się dalsze losy Millie i Ariesa, a przyznać trzeba, że powieść zatrzymała się w miejscu dość istotnym, prawie że kulminacyjnym. Z jednej strony Czytelnik oczekuje na szczęśliwe zakończenie bohaterów, ale bierze też pod uwagę nieprzyjemne ewentualności. Zatem co się stanie później? Trzeba się przekonać, ale na razie zachęcam do sięgnięcie po tę pierwszą część. Czyta się szybko, łatwo, przejrzyście. Treść nie ciągnie się, nie narzuca. Na jeden wieczór, jak najbardziej.

Recenzja dla portalu kulturowego - sztukater.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piotruś Pan

Po wielu latach od obejrzenia filmowego Piotrusia Pana skusiłem się na wersję książkową. Tak czy inaczej, jedno jest prawdą, a konkretnie to, że Piot...

zgłoś błąd zgłoś błąd