Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pewnego dnia

Tłumaczenie: Donata Olejnik
Cykl: Każdego dnia (tom 2) | Seria: Uwaga Młodość
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,68 (394 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
31
8
43
7
117
6
100
5
44
4
16
3
13
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Another Day
data wydania
ISBN
9788327154309
liczba stron
280
język
polski
dodała
LaLadris

Kiedy Rhiannon spędza cudowny dzień ze swoim chłopakiem, który wreszcie jest taki, jakim go sobie wymarzyła, nie wie jeszcze, że w rzeczywistości to nie był Justin, ale A – szesnastolatek codziennie budzący się w ciele innej osoby. Zakochany w Rhiannon A zrobi wszystko, żeby codzienna zmiana płci, wyglądu, charakteru i miejsca zamieszkania nie stanowiła przeszkody dla ich miłości. Tylko czy...

Kiedy Rhiannon spędza cudowny dzień ze swoim chłopakiem, który wreszcie jest taki, jakim go sobie wymarzyła, nie wie jeszcze, że w rzeczywistości to nie był Justin, ale A – szesnastolatek codziennie budzący się w ciele innej osoby.

Zakochany w Rhiannon A zrobi wszystko, żeby codzienna zmiana płci, wyglądu, charakteru i miejsca zamieszkania nie stanowiła przeszkody dla ich miłości. Tylko czy Rhiannon to wystarczy?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1278
Lenka | 2015-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 28 października 2015

Chyba nieświadomie stałam się fanką twórczości Davida Levithana. A konkretniej - jego stylu, Sposobu formułowanie myśli, tworzenia światów i snucia historii. I chyba właśnie dlatego poczułam tak wielkie rozczarowanie, gdy zorientowałam się, że w "Pewnego dnia" nie znajdę nowej historii. Ani nawet dalszej części wydarzeń opisanych w "Każdego dnia". Za to dostałam jeszcze raz tę samą historię, ale opowiedzianą z innego punktu widzenia. Tym razem narratorem jest Rhiannon. Wszystko rozpoczyna się w dniu, gdy wraz ze swoim chłopakiem ucieka ze szkoły, aby spędzić cudowny dzień na plaży. Dzień inny od wszystkich, bo pełen czułości, ciepła i miłości, której tak potrzebuje. Dzień tak inny niż wszystkie, że zdaje się być jedynie ułudą, marzeniem na jawie... Następnego dnia jest jednak jeszcze dziwniej. Justin prawie nic nie pamięta z wydarzeń nad oceanem. Odpowiada półsłówkami, nie przypomina sobie jakie piosenki śpiewali, ani też jak bardzo oboje byli szczęśliwi...

Dużo elementów jest identycznych jak w pierwszym tomie. Zaczynając od opisu wagarów na plaży, poprzez inne spotkania Rhiannon i A. Było to trochę nużące i nudne. Dobrze pamiętam wydarzenia z pierwszej części. Nawet dość dokładnie zapamiętałam dialogi. (A to powieść, która składa się w większości z dialogów między A. i Rhiannon)! Dlatego przez większość czasu jednak się nudziłam. Dużo bardziej chciałabym poznać dalsze przygody A. niż tą samą część historii opowiedzianą przez jego ukochaną. Najlepsze momenty to opisy, tych dni, które spędzili osobno, gdy z jakiś powodów A. nie mógł odwiedzić dziewczyny. Wtedy wreszcie pojawiało się coś nowego. Rhiannon opowiada o swojej siostrze, rodzicach, a także o swojej przeszłości, o której wiemy tak niewiele po przeczytaniu "Każdego dnia". Wreszcie udało mi się pojąc także zawiłość relacji, jaka łączy główną bohaterkę i jej chłopaka. Gdy narratorem był A. nie można było dostrzec jak głęboka jest ich więź. Nie można było nawet domyślić się co leży u podstawy ich związku. Gdy to Ona wpuszcza czytelnika do swojej głowy można w końcu zrozumieć i spróbować zaakceptować ten toksyczny i wyniszczający związek. I chyba także udało mi się zrozumieć Rhiannon, która z miłości do swojego chłopaka zakochała się w innym. A potem zniszczyła ich troje swoją miłością.

Dalszy ciąg recenzji:http://morderczynimarzen.blogspot.com/2015/10/pewnego-dnia-david-levithan.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wendyjska Winnica. Cierpkie grona

Niesamowita opowieść o mieszkańcach pewnej wsi leżącej po stronie niemieckiej lecz niegdyś należącej do Polski. Mieszkańcy niezupełnie utożsamiają się...

zgłoś błąd zgłoś błąd