Moje śliczne

Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,63 (1538 ocen i 262 opinie) Zobacz oceny
10
155
9
213
8
504
7
403
6
173
5
52
4
19
3
8
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pretty Girls
data wydania
ISBN
9788327616166
liczba stron
480
język
polski
dodała
giovanna

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Pewnego dnia dziewiętnastoletnia Julia zniknęła bez śladu. Tragedia na zawsze naznaczyła jej najbliższych. Ojciec popełnił samobójstwo, a siostry, Claire i Lydia, zerwały ze sobą kontakt. Mija dwadzieścia lat. Paul, mąż Claire, wpływowy milioner, zostaje zamordowany. Przeglądając jego...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Pewnego dnia dziewiętnastoletnia Julia zniknęła bez śladu. Tragedia na zawsze naznaczyła jej najbliższych. Ojciec popełnił samobójstwo, a siostry, Claire i Lydia, zerwały ze sobą kontakt.

Mija dwadzieścia lat. Paul, mąż Claire, wpływowy milioner, zostaje zamordowany. Przeglądając jego rzeczy, Claire odkrywa przerażające nagrania, na których ktoś brutalnie gwałci i morduje dziewczyny.

Czy Paul miał z tym coś wspólnego, czy tylko oglądał te filmy? Czy przez osiemnaście lat żyła pod jednym dachem z psychopatą?

Claire i Lydia, dotąd mocno skonfliktowane, rozpoczynają prywatne śledztwo, które okaże się bolesną wędrówką w przeszłość, dowodem, że czas nie leczy wszystkich ran. Siostry docierają blisko prawdy, a komuś bardzo zależy, by nigdy nie wyszła na jaw.

 

źródło opisu: http://www.harpercollins.pl/

źródło okładki: http://www.harpercollins.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Adrian książek: 520

Thriller niejednoznaczny

Jaki ma być dobry thriller? Intuicja podsuwa nam wyłącznie jedną odpowiedź: trzymający w napięciu. Znamy filmy Alfreda Hitchcocka, który nie przez przypadek został okrzyknięty mistrzem budowania suspensu. W literaturze również zdarzają się perełki. Uwagę czytelnika jest znacznie trudniej utrzymać. Autor staje przed wyzwaniem znalezienia odpowiedniego rytmu oraz dobrej kolejności wydarzeń. Udało mi się trafić na książkowy thriller, w którym na próżno szukać nudy.

KsiążkaMoje śliczne” Karin Slaughter bywa klasyfikowane jako kryminał, ale jestem zmuszony się z tym nie zgodzić. Nie ma tam wyraźnego detektywa, jednoznacznego śledztwa, autora inaczej rozkłada akcenty. Operuje poczuciem zagrożenia, każe bohaterom walczyć z upływającym czasem oraz buduje interesującą intrygę. Odkrywanie mrocznej tajemnicy jest odpowiednio rozpisane. Karin Slaughter najpierw rozbudza ciekawość czytelnika, a potem powolutku podsuwa rozwiązania. Właśnie dzięki temu tempo narracji jest po prostu idealne. Moje śliczne” czyta się jednym tchem. Sam skończyłem książkę w ciągu jednego dnia, ponieważ chciałem się dowiedzieć „co będzie dalej”. A to najlepsza rekomendacja dla thrillera.

Karin Slaughter postępuje bardzo sprytnie. Zwodzi czytelnika, podsuwa mu różne rozwiązania i często odwraca uwagę. Gdy odbiorca poczuje, że wie już wszystko, że nic go nie zaskoczy, autorka wyskakuje zza literackiego węgła i wali go w głowę zwrotem akcji. Ta sytuacja w książce powtarza się wielokrotnie. Wpływa to na świetny...

Jaki ma być dobry thriller? Intuicja podsuwa nam wyłącznie jedną odpowiedź: trzymający w napięciu. Znamy filmy Alfreda Hitchcocka, który nie przez przypadek został okrzyknięty mistrzem budowania suspensu. W literaturze również zdarzają się perełki. Uwagę czytelnika jest znacznie trudniej utrzymać. Autor staje przed wyzwaniem znalezienia odpowiedniego rytmu oraz dobrej kolejności wydarzeń. Udało mi się trafić na książkowy thriller, w którym na próżno szukać nudy.

KsiążkaMoje śliczne” Karin Slaughter bywa klasyfikowane jako kryminał, ale jestem zmuszony się z tym nie zgodzić. Nie ma tam wyraźnego detektywa, jednoznacznego śledztwa, autora inaczej rozkłada akcenty. Operuje poczuciem zagrożenia, każe bohaterom walczyć z upływającym czasem oraz buduje interesującą intrygę. Odkrywanie mrocznej tajemnicy jest odpowiednio rozpisane. Karin Slaughter najpierw rozbudza ciekawość czytelnika, a potem powolutku podsuwa rozwiązania. Właśnie dzięki temu tempo narracji jest po prostu idealne. Moje śliczne” czyta się jednym tchem. Sam skończyłem książkę w ciągu jednego dnia, ponieważ chciałem się dowiedzieć „co będzie dalej”. A to najlepsza rekomendacja dla thrillera.

Karin Slaughter postępuje bardzo sprytnie. Zwodzi czytelnika, podsuwa mu różne rozwiązania i często odwraca uwagę. Gdy odbiorca poczuje, że wie już wszystko, że nic go nie zaskoczy, autorka wyskakuje zza literackiego węgła i wali go w głowę zwrotem akcji. Ta sytuacja w książce powtarza się wielokrotnie. Wpływa to na świetny rytm narracji – raz jest szybciej, raz wolniej – co sprawia, że czytelnik nie przysypia w trakcie lektury. Jednocześnie trudno zarzucić autorce przegadanie lub rażące braki, Moje śliczne” to doskonale wyważony thriller. Nie wszystkie książki tego gatunku powodują dreszcze, zdarza się, że ich wpływ na odbiorcę można określić jako „odraza”. Karin Slaughter umiejętnie opisuje mocne fragmenty fabuły, robi to w taki sposób, że czytelnik zastanawia się nad tym, co będzie dalej, jak z tych tarapatów wybrną bohaterki.

Tak, pierwsze skrzypce w książce Moje śliczne” grają kobiety. Siostry Claire i Lydia nie występuję w fabule w roli ofiar. Muszą zmierzyć się tragedią rodzinną (ich ojciec popełnił samobójstwo) oraz z tym, że przed długi czas były oszukiwanie lub same siebie oszukiwały. Ciekawe jest to, że Karin Slaughter konstruuje świat jako niebezpieczny, ale unika wskazania, że stał się on taki z winy mężczyzn. Pomaga w tym przedstawienie ojca jako osoby, która kocha swoje córki, jako kogoś, kto do samego końca stara się rozwikłać zagadkę porwania jednego ze swoich dzieci. W książce Moje śliczne” zło jest bardzo wyraźne, ale staje się udziałem obu płci. Dotyka zarówno kobiet, jak i mężczyzn, może być wyrządzone przez kobietę, ale także przez mężczyznę.

Te niejednoznaczności podnoszą jakość książki. Moje śliczne” można czytać jako thriller lub opowieść o świecie, w który wszyscy mają swoje tajemnice, a rodzinne trupy w szafach są groźne. Szczególne, gdy trafi się na nie przez przypadek.

Adrian Jaworek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (262)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 15
MartaDT | 2019-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2019 rok

Początek książki rozrywa serce czytelnika- na oczach kobiety ginie jej ukochany idealny mąż. Pomimo wielu lat małżeństwa, kochali się jak świeżo po ślubie. Po pogrzebie Claire odkrywa, że wcale nie znała męża tak dobrze jak myślała. Odnajduje w jego komputerze brutalne filmy pornograficzne, a kolejne poszukiwania prawdy ukazują nowe fakty z ich życia.
W historii pojawia się wątek zaginionej 20 lat wcześniej siostry, Julii, zerwane kontakty z drugą siostrą, Lydią i samobójcza śmierć ojca. Czy Claire odnajdzie siostrę? Czy pogodzi się z Lydią? Świetnie sformuowany wątek kryminalny trzymający w napięciu.
Od połowy książki prawie wszystkie tajemnice wychodzą na jaw- tu jest mały mankament powieści.

książek: 989
Poetyka | 2019-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2019

Szybka akcja, ciekawe postacie, ale jednak nie jestem fanką fruwających flaczków.

książek: 367
modyfikacjaduszy | 2019-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2019

Mocny thriller. Mimo, że można w pewnym momencie domyślić się biegu zdarzeń to i tak potrafi trzymać w napięciu.
Niektóre sceny nieco przerażające. Osobiście trudno mi było uwierzyć, że człowiek jest zdolny do takich czynów.

książek: 548
Agata | 2019-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2019

Zło i okrucieństwo skrywane latami pod maską.
Całkiem przyzwoity thriller, choć rozwój wydarzeń był w dużej mierze przewidywalny.

książek: 23
Magducha | 2019-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2019

Bardzo mocna książka, czasami brutalna, obrzydliwa, okropna ale bardzo wciągająca, tak na max 2 wieczory. Czasami bardzo straszna, kilka razy chowałam głowę pod kołdrę... Polecam, mocne 9.

książek: 764
Ola | 2019-02-01
Przeczytana: 26 stycznia 2019

Dobry pomysł, dobry poczatek,dobre rysy charakterologiczne głównych bohaterek, szkoda że później autorka spłyciłą fabułę. Książka jest dobra, ale czyelnik thrileru chce poczuć podniecenie, niepewność, chce snuć włane scenariusze, zmieniać je pod wpływem kolejnych wydarzeń - a tu wszystko, no dobrze prawie wszystko, było przewidywalne. Co wymyśliłam to się ziściło. Szkoda, bo książka mogła ći dwie gwiazdki więcej. Mimo to polecam - napewno sięgne po inne tytuły tej autorki.

książek: 888
Majka | 2019-01-31
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 31 stycznia 2019

Bardzo dobrze przemyślana fabuła, przerażające zbrodnie - czasem nawet zbyt przerażające. Niejednokrotnie trudno mi było o nich czytać. Wielowymiarowi, dobrze "uszyci" bohaterowie. Wszystko teoretycznie w "Moich ślicznych" zagrało. Poza jedną rzeczą - koszmarną dłużyzną w pierwszej połowie książki. Miałam wrażenie, że bohaterki przez dziesiątki stron dywagują o tym samym a akcja nie posuwa się do przodu ani trochę. Zdecydowanie można było to skrócić, a książka i opowieść nic by nie straciła.

Kiedy jednak przebrnie się przez ten marazm i Claire oraz Lydia w końcu opuszczą dom, akcja nie zatrzymuje się ani na chwilę. I książka staje się rasowym thrillerem, od którego przechodzą dreszcze a skóra cierpnie.

Wielbicielom gatunku - polecam.

książek: 388
monika | 2019-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2019

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jestem bardzo zdziwiona ilością pozytywnych opinii na temat tej książki. Jak dla mnie książka jest odrażająca.
Nie mogę też zrozumieć co sprawiło, że część osób trzymała w napięciu...?
Już niemal na samym początku wiadomo kto jest sprawcą, a samego zakończenia można się domyśleć.
Dlaczego doczytałam do końca?
Na początku łudziłam się, że to się jeszcze wszystko pozmienia, potem też liczyłam na jakieś zaskoczenie, a w końcu doszłam do wniosku, że skoro tyle już przeczytałam to zakończę.
Ale żałuję..., jest jeszcze tyle ciekawych książek w kolejce do przeczytania...
Sama nie wiem co mnie podkorciło, żeby akurat sięgnąć po tą pozycję(?!!!)

książek: 437
πPi | 2018-12-31
Na półkach: Przeczytane

Jaka jest ta książka? Dobra, czy bardzo dobra? Myślę, że jest bardzo dobra, ale i tak daję jej 6 gwiazdek - czyli jednak "dobra". Dlaczego?
To mądrze skonstruowany kryminał/thriller, z mięsistymi bohaterami i ogromną, ale to ogromną dawką brutalności. To, co opisała autorka, to czysty sadyzm, masakra, okrucieństwo, zwyrodnienie... Znajdziecie w tej historii nie jedną bestię, ale wiele bestii. Ludzie to jednak kur**.
Tak było zawsze i tak zawsze pozostanie. Jedyna osoba, której naprawdę powinno się wierzyć, to ty sam. Nie ukrywam, jestem w pewnym sensie pod wrażeniem fabuły, Karin zrobił dobrą robotę, ma talent i czyta się to świetnie, ale... to mimo wszystko tania, prymitywna rozrywka. W swoim gatunku dobra, może nawet bardzo dobra...

Opowieść o rodzinie, trzech siostrach, ich rodzicach (najbardziej ujął mnie w tej historii ojciec) - to może wzruszać i wzrusza. Również uczy spostrzegawczości i przestrzega przed naprawdę złymi ludźmi.
To przygnębiająca książka, a na czym polega...

książek: 1559
Kacha | 2018-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2018

No.. im dalej tym historia bardziej sie gmatwa, rozwiazania niektórych tajemnic są proste, ale w sumie jest fajna.. i jakoś to nie razi..
Brakuje mi polotu dziś na fajną recenzje, w każdym razie czytałam z zainteresowaniem a pod koniec .. bez przerwy.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Premiera „Dobrej córki” Karin Slaughter

Slaughter znaczy „rzeź”. W myśl tego, że nazwisko zobowiązuje, Karin Slaughter pisze tak, że niejeden się boi. Krwawe sceny, brutalne mordy, dosadne dialogi. Autorka nie oszczędza czytelnika, serwuje mu całe spektrum emocji i to prawdopodobnie dzięki temu sprzedaje się na całym świecie w milionach egzemplarzy. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd