Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Thorgal - Kriss de Valnor: Wyspa zaginionych dzieci

Tłumaczenie: Wojciech Birek
Cykl: Thorgal: Kriss de Valnor (tom 6)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,82 (72 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
10
7
26
6
19
5
8
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les mondes de Thorgal - Kriss de Valnor: L'Île des enfants perdus
data wydania
ISBN
9788328110991
liczba stron
56
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
skun

Szósta część umieszczonej w świecie Thorgala serii poświęconej losom pięknej Kriss de Valnor. Po krwawej bitwie w dolinie rzeki Raheborg znika królowa Północy – Kriss. Szukają jej zarówno ludzie jej męża Jolana, jak i wrogowie. Cesarz Magnus wysyła wiele statków wypełnionych żołnierzami, aby odnalazły władczynię, gdyż spodziewa się, że mając ją w swoich rękach, łatwiej zawładnie krainami...

Szósta część umieszczonej w świecie Thorgala serii poświęconej losom pięknej Kriss de Valnor. Po krwawej bitwie w dolinie rzeki Raheborg znika królowa Północy – Kriss. Szukają jej zarówno ludzie jej męża Jolana, jak i wrogowie. Cesarz Magnus wysyła wiele statków wypełnionych żołnierzami, aby odnalazły władczynię, gdyż spodziewa się, że mając ją w swoich rękach, łatwiej zawładnie krainami wikingów. Tymczasem czarnowłosa wojowniczka zostaje znaleziona przez pewnego wioskowego uzdrowiciela, a potem wraz z nim i jego uczennicą musi uciekać na morze przed siepaczami Magnusa. I tak cała trójka trafia na tajemnicze Jezioromorze, na które nikt nie ośmiela się zapuszczać w obawie przed potworami... Jak przekona się Kriss, prawda o tym miejscu jest nieco inna, ale nie mniej zaskakująca i straszna. Królowa na długo zapamięta nauki, które wyniesie z przygód przeżytych na wyspie zaginionych dzieci... Od tego tomu seria Thorhal – Kriss de Valnor jest tworzona przez nowych autorów: francuskiego scenarzystę Xaviera Dorisona (współautora słynnego cyklu z gatunku historycznej fantasy Trzeci Testament) oraz rosyjskiego grafika Romana Surżenkę, który rysuje także dwie inne serie z tego samego uniwersum – Thorgal – Młodzieńcze lata i Thorgal – Louve.

 

źródło opisu: http://sklep.egmont.pl

źródło okładki: http://sklep.egmont.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 349
StaszekPorazka | 2017-04-24
Na półkach: Przeczytane, Komiksy
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Nigdy nie byłem komiksiarzem. Co prawda za młodu pochłaniałem „Kajka i Kokosza” i „Tytusa…”, ale na tym właściwie skończył się mój kontakt z komiksami. Nigdy nie stałem się miłośnikiem historii o superbohaterach, ani żadnej innej popularnej serii. Kultura komiksu zwyczajnie do mnie nie przemawia i kojarzy mi się głównie z pryszczatymi małolatami lub „grającymi w grę” nerdami. Pewnie trochę przesadzam, ale tak już mam.

Od każdej reguły powinien jednak istnieć jakiś wyjątek. Zawsze wydawało mi się, że mógłby nim być „Thorgal”. W młodości jakoś nie załapałem się na tę serię, ale przeczucie podpowiadało mi, że historia o wychowanym wśród wikingów wojowniku jednak mnie wciągnie. Bo bogowie, bo magia, bo potwory, miecze, topory, czarodziejki, księżniczki, magowie…

Gdy więc okazało się, że jeden z kolegów z pracy (zapalony komiksiarz) zgromadził całość sagi wraz z seriami pobocznymi i na dodatek nie ma nic przeciwko ich pożyczeniu, postanowiłem skorzystać z okazji i nadrobić zaległości z młodości. Tak to, będąc w wieku chrystusowym, po raz pierwszy w życiu sięgnąłem po „Thorgala”. Wnioski? Po przeczytaniu wszystkich (póki co) części serii stwierdzam, że:

1. Jestem za stary na komiksy
2. Tragedii nie ma
3. Historie i sposób ich opowiadania są bardzo nierówne. Przez lata nad „Thorgalem” pracowało już kilku scenarzystów, a efekt jest taki, że niektóre części sagi rzeczywiście potrafią wciągnąć, podczas gdy inne ewidentnie nudzą.
4. Wszechobecna ostatnio mania rozciągania każdej historii w nieskończoność (seriale, trzy części „Hobbita”, „Gwiezdne Wojny”) negatywnie odbiła się także na „Thorgalu”. Obawiam się, że jego saga nie skończy się nigdy i jej dalsze, produkowane na siłę, części będą coraz bardziej wydumane i nużące. W związku z tym raczej nie będę czytał kolejnych tomów.
5. No chyba, że jednak będę.
6. Patrz pkt. 1

Dziękuję za uwagę

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Noc

Z wielkim utęsknieniem czekałam na następną powieść Bernarda Miniera. Książkę pochłonęłam w 3 dni i właśnie skończyłam ją czytać. Ani razu autor mnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd