Rinke za kratami

Wydawnictwo: Zwierciadło
7,23 (124 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
34
7
39
6
21
5
7
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364776632
liczba stron
304
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Książka powstała podczas pracy nad serialem dokumentalnym „Rinke za kratami”, którego premiera planowana jest jesienią, w telewizji Polsat. Szukając prawdy na temat tego, jak wygląda życie w więzieniu, bohater i producent telewizyjny programu, Rinke Rooyens spędził aż ponad miesiąc w Zakładzie Karnym w Krzywańcu. Rinke Rooyens opowiada o ludziach, których spotkał za kratami, o ich marzeniach...

Książka powstała podczas pracy nad serialem dokumentalnym „Rinke za kratami”, którego premiera planowana jest jesienią, w telewizji Polsat. Szukając prawdy na temat tego, jak wygląda życie w więzieniu, bohater i producent telewizyjny programu, Rinke Rooyens spędził aż ponad miesiąc w Zakładzie Karnym w Krzywańcu.

Rinke Rooyens opowiada o ludziach, których spotkał za kratami, o ich marzeniach i problemach. Zdobył ich zaufanie, dowiedział się, co sprawiło, że trafili do więzienia i jak widzą swoją przyszłość, po odbyciu kary. Poznajemy funkcjonariuszy i osadzonych, ludzi z dwóch biegunów świata, który zwykłym zjadaczom chleba jawi się jako terra incognita, ziemia nieznana. „Rinke za kratami” to zapis wrażeń z państwa w państwie ukrytego za murem.

Odkrywamy tu trudne, ludzkie historie, na które złożyły się przypadek, nieodpowiednie towarzystwo, młodzieńcza głupota. Weryfikujemy obiegowe opinie na temat więzienia, przekonujemy się, czy to prawda, że więźniowie żyją w bardzo dobrych warunkach? Szukamy odpowiedzi na pytania: dlaczego tak wielu przestępców wraca do więzienia i zasila szeregi „recydywy”? Jak po latach izolacji człowiek może powrócić do normalnego życia? Czy w ogóle jest to możliwe? Czy związki z bliskimi mogą przetrwać tę próbę? Czy można zerwać z przestępczym życiem i zapomnieć o więziennej przeszłości?

Rinke Rooyens zmierzył się z rzeczywistością polskiego systemu penitencjarnego. Przekonał się, że zakład karny nie jest wyłącznie męskim światem, a łzy pojawiają się na twarzach nie tylko jako więzienny tatuaż.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1650
Ewelina | 2015-11-16
Przeczytana: 08 listopada 2015

Tą książkę czytałam jednocześnie oglądając kolejne odcinki dokumentu emitowanego w jednej ze stacji tv o taki samym tytule. Choć muszę przyznać, że kupiłam ją dopiero po obejrzeniu jednego z pierwszych odcinków.

Byłam ciekawa czy w książce są dodatkowe informacje i w jaki sposób Rinke (znany producent telewizyjny) opisał spotkania z „bohaterami” dokumentu.
I muszę przyznać, ze zarówno książka jak i wersja tv wg mnie są dokładnie zrobione i nie ma w nich zbędnych i niepotrzebnych informacji czy wstawek, a książka zawiera wiele dodatkowych informacji.

Przede wszystkim Rinke wyłonił mi się jako postać nietuzinkowa i naprawdę zaangażowana w to co chce zrobić, udowodnił że można w życiu naprawdę coś osiągnąć jeśli mocno się tego chce i w to wierzy, nawet będąc na samym dnie. Bardzo ciekawy człowiek, który mogły napisać książkę o sobie, o swoim życiu i na pewno była by to pozycja po która bym sięgnęła. Ponadto podobał mi się jego stosunek do poszczególnych osób za kratami, nikogo nie potępił od razu i z każdym rozmawiał szczerze i nie przekreślając od razu żadnego ze skazanych.

Kolejnymi bohaterami są skazani, osadzeni, odsiadujący karę po raz pierwszy bądź kolejny. Ukazani są w taki sposób że patrzy się na początku nich jak na ludzi, a dopiero później jak na skazanych za ciężkie zbrodnie: kradzieże, rozboje, pobicia, morderstwa, przemyt...
Ukazane są ich bolączki, problemy , codzienne zmaganie się więzienną rzeczywistością, szczęśliwe zakochania, śluby, rozstania....
Czytając miałam również wrażenie że niejeden z osadzonych ma lepiej niż miałby na wolności, a wygody którymi dysponują (swobodny dostęp do tv chociażby) powinny być ograniczone bo są oni we więzieniu ponieważ dokonali złamania prawa, odsiadują wyrok a nie są na „wczasach pod gruszą”.....

W książce oprócz historii poszczególnych więźniów ukazane są braki w systemie penitencjarnym w Polsce i nie chodzi mi o stronę socjalną, ale o stronę resocjalizacyjną , psychologiczną, ponieważ uważam, że zbyt mało jest ludzi zaangażowanych w pomoc więźniom w ich powrocie na „dobrą i słuszną drogę”.....

Polecam z pełnym przekonaniem!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pod ciężarem nieba

Kurt - bożek moich lat licealnych - nie mogłam nie przeczytać tej książki i cieszę się cholernie, ze na nią trafiłam. To biografia wybitna! - rzeczowa...

zgłoś błąd zgłoś błąd