Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Desperacja

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Wydawnictwo: Albatros
6,55 (4762 ocen i 297 opinii) Zobacz oceny
10
199
9
346
8
632
7
1 387
6
1 131
5
649
4
174
3
165
2
36
1
43
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Desperation
data wydania
ISBN
9788378859000
liczba stron
544
słowa kluczowe
Desperacja, King, Powieść
kategoria
horror
język
polski
dodał
Pinkiman

Górnicze miasteczko Desperacja, położone w odludnej części środkowej Nevady, staje się miejscem niezwykłych, przerażających wydarzeń. Niegdyś kipiące życiem, od pewnego czasu sprawia wrażenie opuszczonego przez mieszkańców. Zostały tylko kojoty, skorpiony i myszołowy... oraz miejscowy policjant. Podróżni, którzy tu trafią, poznają prawdziwy sens słowa desperacja.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

Brak materiałów.
książek: 469
Krzysztof | 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2015

Desperacja Stephena Kinga to chyba jedna z jego najdziwniejszych, a zarazem najbardziej nierównych książek. Zaczyna się kapitalnie, akcja rwie od samego początku i szykują się wielkie emocje. Małżeństwo zostaje zatrzymane przez olbrzymiego policjanta, który zatrzymuje ich samochód i w bagażniku znajduje narkotyki. Nasze małżeństwo trafia do aresztu w małym górniczym miasteczku Desperacja, jednego z najbardziej ohydnych miejsc w twórczości Kinga. Gdyby tego było mało, miasteczko jest wyludnione, na ulicach nie brakuje ptaków przypominających sępy, a policjant strzela do męża. Mało? Jest jeszcze ciekawiej. W areszcie przebywa rodzina z synem, wcześniej policjant zabił ich córeczkę. Jest jeszcze inny gliniarz i znany pisarz, czyli ulubiony motyk Kinga. Trochę to nudzi, gdy w co drugiej książce bohaterem jest pisarz. Na dodatek na ratunek zmierza pracownik znanego pisarza z przypadkowo poznaną kobietą. Przyznam, że zapowiadało się na genialne dzieło, pełne tajemnic, okropieństw, trupów i grozy. Mniej więcej do jednej trzeciej wszystko idzie w dobrym kierunku, lecz dalej lektura nie sprawia już takiej przyjemności. Ulatuje atmosfera grozy, nasz policjant zamienia się w potwora, którym był od samego początku i poluje przy pomocy kojotów, pum, wilków, skorpionów czy węży na naszych bohaterów, którzy nie potrafią wydostać się z Desperacji. Dużą wadą książki jest jej przewidywalność, liczne dłużyzny i to nawet w okolicy finału, który nie zachwyca. King po raz kolejny udowadnia, że ma problemy z napisaniem satysfakcjonującym zakończeniem. Tutaj poszedł na łatwiznę. Kolejną bolączką jest postać Bożego Chłopczyka, który wychodzi cało z każdej opresji oraz ogólnie atmosfera w której czuje się, że Bóg pomoże większości bohaterów. Irytujący zabieg. King na siłę moralizuje i mimo, że jestem wierzący, to zaczyna mnie to bardzo męczyć i denerwować. Desperacja zapowiadała się jako wielkie, naprawdę wielkie dzieło, jednak King poszedł w stronę tandety, taniej moralizy i za wszelką cenę starał się udziwnić lekturę, wymyślając coraz bardziej dziwaczne pomysły, które można porównać do Langolierów. Być może spodziewałem się czegoś innego, a dostałem książkę średnią i trochę naiwną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najdłuższa podróż

Sparks kolejny raz mnie nie zawiódł i pokochałam go jeszcze bardziej. Uwielbiam jego twórczość, a ta książka tylko podniosła mój poziom miłości do jeg...

zgłoś błąd zgłoś błąd