Ostatni dzień roku

Wydawnictwo: Muza
7,66 (711 ocen i 126 opinii) Zobacz oceny
10
67
9
101
8
283
7
150
6
54
5
32
4
5
3
13
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328701809
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura polska, obyczajowa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Patricia

Monika zdaje się nie mieć żadnych problemów. Jest szczęśliwą mężatką, pracuje w bibliotece uniwersyteckiej i żyje pełnią życia. A jednak któregoś mroźnego dnia, w przeddzień Nowego Roku, wychodzi z mieszkania i przepada bez wieści. Życie jej młodszej siostry Magdy zamienia się w koszmar, na przemian karmi się nadzieją lub wątpi w to, że jeszcze Monikę zobaczy. Mijają pełne rozpaczliwych...

Monika zdaje się nie mieć żadnych problemów. Jest szczęśliwą mężatką, pracuje w bibliotece uniwersyteckiej i żyje pełnią życia. A jednak któregoś mroźnego dnia, w przeddzień Nowego Roku, wychodzi z mieszkania i przepada bez wieści. Życie jej młodszej siostry Magdy zamienia się w koszmar, na przemian karmi się nadzieją lub wątpi w to, że jeszcze Monikę zobaczy. Mijają pełne rozpaczliwych poszukiwań dni, tygodnie i miesiące. Rodzina zaginionej szuka jej wszędzie: w sektach, szemranych spelunach ze striptizem, za granicą. Zgłaszają się anonimowi życzliwi, których jedyną motywacją jest szansa na wyłudzenie paru groszy. Historią młodej mężatki, która przepadła bez śladu, zaczynają się interesować media. Przy okazji na jaw wychodzą skrzętnie dotąd ukrywane rodzinne tajemnice, a cały dotychczasowy, bezpieczny świat głównej bohaterki bezpowrotnie się rozpada. Magda dowiaduje się, że kilka miesięcy przed zaginięciem siostra usiłowała popełnić samobójstwo. Słyszy też od matki, że tato nie jest biologicznym ojcem Moniki. Dziewczyna stara się być podporą dla zrozpaczonych rodziców i pogrążonego w depresji szwagra, sama jednak kompletnie traci kontrolę nad własnym życiem. Rzuca studia, zrywa z chłopakiem i włóczy się po nocach, wikłając w przypadkowe znajomości z mężczyznami, jakby chciała się ukarać za to, że jej siostrę spotkał tak okrutny los. Mija rok i półtora. Pomimo pracy kilku detektywów, pomocy jasnowidzów i starań całej rodziny po dziewczynie wciąż nie ma śladu. Ale nadzieja umiera ostatnia, a w oczekiwaniu na cud zawsze jest cień nadziei.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/literatura/2159-ostatni-dzien-r...(?)

źródło okładki: https://www.facebook.com/wydawnictwo.muza.sa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 520
Justyna | 2017-07-27
Na półkach: Ebook, Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Uwaga. Pod koniec mały spojler.
Męczyłam się z tą książką przez tydzień. Potwornie mnie nudziła. Pomysł na fabułę wydawał się być bardzo ciekawy. Zaginęła młoda kobieta, Monika - córka, siostra, żona. W sylwestrowe popołudnie wyszła na chwilkę z domu i zaginęła. Wszelki ślad po niej zaginął, nikt jej nie widział, kamery monitoringu niczego nie zarejestrowały, pustka, czarna dziura , kompletnie ani jednego śladu. Spodziewałam się dobrej, emocjonującej książki a otrzymałam mdły obrazek z życia siostry zaginionej - Magdaleny, która pod wpływem przeżywanej tragedii stacza się z dnia na dzień. Zabrakło mi konkretnych, rzeczowych opisów uczuć, zabrakło mi dynamicznej akcji, która sprawiłaby, że kibicowałabym Monice oraz jej rodzinie. Otrzymałam natomiast seksualne ekscesy Magdy, jej brak apetytu lub nadmierne obżarstwo i fantazje o zabarwieniu erotycznym na temat szwagra. Zadziwiająco jeszcze jak na osobę albo będącą bez pracy, albo nie mogącą zagrzać gdzieś miejsca na dłużej, na wszystko było ją stać: obiadki w restauracjach, zakupy, wypad do Zakopanego. Musiała chyba mieć baaaardzo dobrą pensję pracując w księgarni a potem w herbaciarni. Ponad 340 stron musiałam czekać na odpowiedź, na rozwiązanie zagadki zniknięcia Moniki.I cóż, zakończenie również nie powaliło, nie zachwyciło. Dokonał się nagły skok w przyszłość, Magda nagle okazała się szczęśliwą mężatką , mąż Moniki oczekiwał narodzin bliźniaków z nową partnerką i.... uwaga Monika się odnajduje. I to już koniec. Trzy strony, może pięć na końcu książki, które tak naprawdę niczego nie rozwiązały, nie wyjaśniły. Zakończenie tak samo mdłe jak i cała książka. Generalny minus tej książki to mdłe opisy, akcja ciągnie się jak flaki z olejem, w kółko wałkowane jest to samo, brak dynamiki, brak jakiegokolwiek koloru. Czytając książkę miałam wrażenie, że wszystko jest czarno-białe. Zakończenie totalnie mnie rozczarowało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Virion. Obława

Książki tego typu mogę czytać bez końca. Dużo humoru,ciekawe walki, wciągająca fabuła i bohaterowie których lubi się od początku. Szkoda że na następn...

zgłoś błąd zgłoś błąd