Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ostatni dzień roku

Wydawnictwo: Muza
7,6 (580 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
78
8
212
7
130
6
48
5
30
4
4
3
12
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328701809
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura polska, obyczajowa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Patricia

Monika zdaje się nie mieć żadnych problemów. Jest szczęśliwą mężatką, pracuje w bibliotece uniwersyteckiej i żyje pełnią życia. A jednak któregoś mroźnego dnia, w przeddzień Nowego Roku, wychodzi z mieszkania i przepada bez wieści. Życie jej młodszej siostry Magdy zamienia się w koszmar, na przemian karmi się nadzieją lub wątpi w to, że jeszcze Monikę zobaczy. Mijają pełne rozpaczliwych...

Monika zdaje się nie mieć żadnych problemów. Jest szczęśliwą mężatką, pracuje w bibliotece uniwersyteckiej i żyje pełnią życia. A jednak któregoś mroźnego dnia, w przeddzień Nowego Roku, wychodzi z mieszkania i przepada bez wieści. Życie jej młodszej siostry Magdy zamienia się w koszmar, na przemian karmi się nadzieją lub wątpi w to, że jeszcze Monikę zobaczy. Mijają pełne rozpaczliwych poszukiwań dni, tygodnie i miesiące. Rodzina zaginionej szuka jej wszędzie: w sektach, szemranych spelunach ze striptizem, za granicą. Zgłaszają się anonimowi życzliwi, których jedyną motywacją jest szansa na wyłudzenie paru groszy. Historią młodej mężatki, która przepadła bez śladu, zaczynają się interesować media. Przy okazji na jaw wychodzą skrzętnie dotąd ukrywane rodzinne tajemnice, a cały dotychczasowy, bezpieczny świat głównej bohaterki bezpowrotnie się rozpada. Magda dowiaduje się, że kilka miesięcy przed zaginięciem siostra usiłowała popełnić samobójstwo. Słyszy też od matki, że tato nie jest biologicznym ojcem Moniki. Dziewczyna stara się być podporą dla zrozpaczonych rodziców i pogrążonego w depresji szwagra, sama jednak kompletnie traci kontrolę nad własnym życiem. Rzuca studia, zrywa z chłopakiem i włóczy się po nocach, wikłając w przypadkowe znajomości z mężczyznami, jakby chciała się ukarać za to, że jej siostrę spotkał tak okrutny los. Mija rok i półtora. Pomimo pracy kilku detektywów, pomocy jasnowidzów i starań całej rodziny po dziewczynie wciąż nie ma śladu. Ale nadzieja umiera ostatnia, a w oczekiwaniu na cud zawsze jest cień nadziei.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/literatura/2159-ostatni-dzien-r...(?)

źródło okładki: https://www.facebook.com/wydawnictwo.muza.sa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 561
Wielbicielka-książek | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Ostatni dzień roku" to moje drugie spotkanie z piórem Katarzyny Misiołek. Pierwszą przeczytaną przeze mnie książką autorki była "Niekochana", którą wspominam bardzo pozytywnie i z pewnym sentymentem. Krótka opinia o niej (tutaj - z dzisiejszej perspektywy uważam, że trochę nieudolna) była jedną z pierwszych, jaka pojawiła się na początku działalności mojego bloga. Trafiłam na nią przypadkiem w bibliotece i tak bardzo spodobał mi się styl pisania autorki, że postanowiłam poznać pozostałe jej książki. Ponieważ "Ostatni dzień roku" nie była dostępna w bibliotece w moim mieście, zdecydowałam, że ją kupię. To było kilka miesięcy temu. Niestety przez jakiś czas nie mogłam nigdzie trafić na tę powieść w normalnym formacie. Dlatego też skusiłam się na nią w wersji pocket (nie przepadam za bardzo za takowymi, ale zależało mi bardzo na tej książce). Jakie wrażenia wywarła na mnie ta publikacja? Czy moje kolejne spotkanie z twórczością pisarki było równie udane? Zapraszam na moja opinię :)

Katarzyna Misiołek - krakowianka, rocznik 1974. Z wykształcenia filolog polski, absolwentka Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. Przez kilka lat mieszkała w Rzymie, który od tej pory jest szczególnie bliski jej sercu. Po powrocie do kraju rozpoczęła współpracę z kilkoma wydawnictwami prasowymi, wcześniej bywała tłumaczką, radiową pogodynką i hostessą. Interesuje się turystyką, psychologią, medycyną niekonwencjonalną i tarotem. Uwielbia kino i literaturę grozy. W wolnych chwilach pisuje krótkie horrory, które upycha później po szufladach, względnie wrzuca do folderów swojego przemęczonego laptopa. (źródło: www.muza.com.pl)
W wydawnictwie MUZA dotychczas ukazały się trzy jej powieści: "Niekochana" (2014), "Ostatni dzień roku" (2015) oraz "Dziewczyna, która przepadła" (2016).

"Ostatni dzień roku" to opowieść ukazana z perspektywy Magdy, która w sylwestrowy wieczór, szykując się na imprezę, otrzymuje wiadomość, że jej starsza siostra Monika zaginęła. Kobieta wyszła na chwilę z domu i nie wróciła, nie dała znaku życia, nie kontaktowała się z rodziną, znajomymi. Jej mąż - Jakub nie wiedział, co mogło się stać, choć w jego głowie pojawiały się coraz to nowe scenariusze zniknięcia żony (porwanie, ucieczka, próba samobójcza). Byli bardzo szczęśliwym, kochającym się i udanym małżeństwem od sześciu lat. Owszem, w ich życiu miało miejsce dramatyczne wydarzenie (o którym najbliższa rodzina nie miała pojęcia), ale Kuba był przekonany, że sytuacja z przeszłości nie miała wpływu na zaginięcie Moniki. Magda i Jakub zgłosili zniknięcie kobiety na policji, ale także poszukiwali jej na własną rękę, wieszając plakaty, kursując po różnych miejscach, spacerując ulicami miast, odwiedzając kluby i bary (również burdele w Niemczech), a nawet sekty. Z czasem historią zaginięcia młodej mężatki zaczęły interesować się media, pojawiały się spekulacje, oskarżenia, żądania okupu, wychodziły na jaw pewne rodzinne tajemnice. Jednak mijały miesiące, a nawet lata, a Monika nadal nie wracała...

Co tak naprawdę wydarzyło się ostatniego dnia roku? Jakie tajemnice z przeszłości skrywała rodzina Moniki? Czy udało się odnaleźć kobietę? Czy Monika wróciła do domu? Jak potoczyły się dalsze losy rodziców zaginionej, siostry Magdy oraz męża Jakuba?

Najpierw zawrę kilka słów na temat okładki, która jest po prostu przepiękna i idealnie wkomponowuje się w jesienną aurę. Jestem urzeczona jej kolorystyką - kilkukrotnie przy okazji recenzji innych książek - ujawniałam, że kolory tj. miodowy czy brązowy (wraz z ich odcieniami) to moje ulubione barwy. Oczywiście, na okładce widnieje piękna kobieta, a także niezbędny, jesienno-zimowy zestaw, a mianowicie herbata, najlepiej z miodem, cytryną i cynamonem oraz pomarańcze i goździki, które niezaprzeczalnie kojarzą mi się ze świętami. Muszę przyznać, że niewątpliwie zmyliła mnie oprawa powieści. Bowiem wnioskowałam po niej, że będę miała do czynienia z lekką, obyczajową powieścią z romansem w tle. Okazało się, że bardzo się myliłam. "Ostatni dzień roku" to powieść nie należąca do łatwych, przyjemnych, romantycznych czy relaksujących.

Książka porusza niezwykle ważne i istotne tematy, dotyczące nagłego zaginięcia bliskiej osoby oraz prób radzenia sobie z jej zniknięciem, a także z ogromną niewiadomą i niewiedzą, co mogło się stać i dlaczego. Najbliżsi nieustannie zadają sobie pytania, na które niestety nie znajdują odpowiedzi. Najgorsze jest to, że muszą jakoś żyć z tą wiadomością i brakiem ukochanej osoby. Ludzie ci bardzo cierpią, nie radzą sobie z emocjami, nie potrafią odnaleźć się w zaistniałej, nowej dla nich sytuacji, prowadzą poszukiwania, które nie naprowadzają ich na żaden ślad. Momentami rezygnują, są bezsilni. To doprowadza ich do pewnych nierozumianych przez nich samych zachowań. Postępując w taki, a nie inny sposób, chcą zatrzeć wspomnienia, pragną chociażby na chwilę skupić się na własnych potrzebach i zapomnieć, że najbliższa im osoba przepadła bez wieści. Przyjmują wiele rozwiązań, ucieczkę z kochankiem (kochanką), porwanie dla okupu, samobójstwo. Jedni zachowują się tak, jakby zaginiona osoba po prostu wyjechała i miała niedługo wrócić, tym samym unikają tematu. Inni starają się w jakikolwiek sposób dowiedzieć się, co mogło się wydarzyć w dniu zaginięcia, jaki mógł być tego powód i gdzie może przebywać ukochana osoba. Docierają zatem do jasnowidzów, których proszą o pomoc, wierząc poniekąd w każde usłyszane od nich słowo, dające nadzieję. Są też tacy, który po kilkumiesięcznej nieobecności zaginionej, sądzą, że ona już nie żyje. Mijają miesiące, nadal nie ma żadnych wieści i wówczas dociera do nich, że muszą przecież jakoś dalej funkcjonować, wstawać rano, pracować, ułożyć sobie z kimś życie, po prostu zacząć normalnie żyć. Jednocześnie niezmiennie mając nadzieję, że nadejdzie w końcu taki dzień, kiedy najbliższa osoba się odnajdzie i wróci do domu, rodziny, przyjaciół.

Jak już wspomniałam, cała historia opowiedziana jest z perspektywy Magdy, która po zaginięciu siostry zmienia swoje życie (niekoniecznie na lepsze) i podejmuje wiele prób poradzenia sobie z jej utratą. Nie zawsze postępuje tak, jak powinna, mając tego świadomość. Podejmuje pewne kroki, które według niej, mają jej pomóc w uporaniu się z dramatem. Rozstaje się z chłopakiem, zmienia pracę i mieszkanie, spotyka się z przypadkowymi mężczyznami, przestaje o siebie dbać. Nieustannie odczuwa ból i niepokój. Z czasem uświadamia sobie, jak bardzo brakuje jej kogoś, kto pomógłby jej przejść przez trudny czas, zaopiekować się nią i obdarzyć uczuciem.
Jakub - mąż Moniki również kompletnie sobie nie radzi ze stratą żony. Ponadto musi również wysłuchiwać wszystkich negatywnych na jego temat komentarzy i oskarżeń wysuwanych pod jego adresem przez sąsiadów, obcych ludzi, którzy są przekonani, że to on miał coś wspólnego z zaginięciem młodej kobiety. Po kilku miesiącach dociera do niego, że nie jest w stanie odnaleźć Moniki, to jak "szukanie igły w stogu siana". Pragnie bliskości, zmiany otoczenia, a któregoś dnia postanawia poniekąd zamknąć pewien przykry rozdział w swoim życiu.
Rodzice Moniki i Magdy bardzo przeżyli zniknięcie starszej córki, ale każdy z nich na swój sposób. Matka od razu rozpoczęła wędrówki do kilku wróżbitów, w celu uzyskania jakichkolwiek informacji naprowadzających na ślad Moniki. Każdy z nich karmił ją różnymi nowinami, ale przede wszystkim dawał nadzieję, której tak bardzo potrzebowała. Wierzyła, że jej córka wróci. Natomiast ojciec początkowo unikał rozmów na trudny temat, a po kilku miesiącach nieobecności Moniki, przyjął wersję, że kobieta nie żyje. Nawet uświadamiał innych, że tak jest. Zamknął się w sobie i cały czas poświęcał pracy zawodowej. Każdy z bohaterów przeżywał zatem rodzinną tragedię na swój sposób.

Powieść napisana jest nieskomplikowanym i wyrazistym stylem oraz prostym i łatwym w odbiorze językiem. Pozycja ta na pewno wprowadza w melancholijny i smutny nastrój ze względu na podjęte w niej zagadnienia. Rzadko kiedy na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. Głównie przeważały uczucia przygnębienia, współczucia, żalu, a także chwile wzruszenia. Niestety muszę przyznać, że bywały momenty, kiedy odczuwałam znudzenie i zmęczenie, tym samym przerywając lekturę książki. Powieść jest niewątpliwie monotonna, nie zawiera żadnych zwrotów akcji, tempo jest powolne i tak naprawdę nic się nie dzieje. Pierwsze dwieście stron niesamowicie mi się dłużyło. Wówczas uświadomiłam sobie, że pewnie do końca książki po prostu nic się nie wydarzy, że cały czas będą opisywane przeżycia i emocje bohaterów, w związku z zaginięciem bliskiej im osoby. Wtedy też zaczęłam czytać tę powieść z innym nastawieniem i kolejne dwieście stron pochłonęłam w jedno popołudnie.

"Ostatni dzień roku" to opowieść o zaginięciu bliskiej osoby, o bólu, rozpaczy, lękach, tęsknocie, życiu w niepewności, o nadziei, poszukiwaniach, relacjach rodzinnych, tajemnicach z przeszłości, a także odnajdywaniu siebie w dramatycznej sytuacji. To powieść poruszająca, emocjonalna, sentymentalna, niezwykle życiowa i prawdziwa, skłaniająca do refleksji oraz uświadamiająca, jakie doznania i emocje towarzyszą wszystkim tym, którzy doświadczyli tragedii, jaką bez wątpienia jest zaginięcie ukochanej osoby.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podróżując

Przeczytana książka jest zapisem podróży dookoła świata, która odbywa się jednak w nieco inny sposób. Autorka a my razem z nią smakujemy odwiedzane mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd