Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pojedynek

Tłumaczenie: Joanna Wasilewska
Cykl: Niezwyciężona (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,7 (589 ocen i 136 opinii) Zobacz oceny
10
67
9
104
8
170
7
144
6
67
5
21
4
10
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Winner's Curse
data wydania
ISBN
9788372295200
liczba stron
380
język
polski
dodała
Sophie

Nigdy nie mieli być razem. 17-letnia Kestrel, córka generała, prowadzi ekstrawaganckie życie i cieszy się wieloma przywilejami. Arin nie ma nic poza koszulą na grzbiecie. Kestrel jednak, pod wpływem impulsu, podejmuje decyzję, która nieodwołalnie związuje ich ze sobą. Chociaż oboje próbują z tym walczyć, nie mogą nic poradzić na to, że rodzi się między nimi miłość. W imię bycia razem muszą...

Nigdy nie mieli być razem. 17-letnia Kestrel, córka generała, prowadzi ekstrawaganckie życie i cieszy się wieloma przywilejami. Arin nie ma nic poza koszulą na grzbiecie. Kestrel jednak, pod wpływem impulsu, podejmuje decyzję, która nieodwołalnie związuje ich ze sobą. Chociaż oboje próbują z tym walczyć, nie mogą nic poradzić na to, że rodzi się między nimi miłość. W imię bycia razem muszą zdradzić swoich ludzi… a w imię lojalności krajowi muszą zdradzić siebie nawzajem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 253
quidportavi | 2016-07-03
Na półkach: Ulubione

https://drzwidoinnego.blogspot.com/

Do sięgnięcia po Pojedynek skłoniła mnie bezsenność i czysty przypadek, nic więcej. Zgarnęłam pierwszą pozycję z mojej półki "chcę przeczytać", wsunęłam się pod kołdrę i zagłębiłam w historię stworzoną przez panią Rutkoski. I przepadłam. Po niespełna półtorej doby historia się skończyła… a raczej bezczelnie urwała.

Akcja powieści toczy się w Herranie - mieście podbitym przed laty przez Valorian. Na początku poznajemy Kestrel, córkę Generała valoriańskich wojsk. Zbieg okoliczności sprawia, że trafia ona na aukcję niewolników, na której pod wpływem impulsu kupuje herrańskiego niewolnika - Arina. Dziewczyna płaci za niego horrendalnie wysoką cenne. I nie chodzi mi tylko o pieniądze. Od tego wydarzenia losy bohaterów splatają się ze sobą coraz ciaśniej. Jednak czy w świecie pełnym intryg i brutalnych praw znajdzie się miejsce na miłość rodem z szekspirowskiego dramatu? Tego zdradzić wam nie mogę.

Pierwszą rzeczą godną podziwu jest to, w jaki sposób Marie Rutkoski utrzymuje czytelnika w napięciu. Musze przyznać, że biorąc do ręki Pojedynek spodziewałam się schematycznej historii jakich pełno teraz na rynku. Nic z tego. Autorka zaskakuje nas rozwojem akcji, intryguje licznymi niedopowiedzeniami, wstrzymuje bicie naszych serc każąc czekać na dalszy rozwój wypadków. Nie wiem ile razy odkładałam Kindle'a mówiąc sobie, że czas spać, że przecież bohaterowie nie uciekną, że rano będą na mnie czekać, jednak o przerwaniu lektury nie było mowy. Gwarantuję wam: opowieść o młodej Valoriance i herrańskim niewolniku wciągnie was bez reszty. No cóż, przynajmniej mnie wciągnęła ;).

Brawa dla pani Rutkoski należą się również za lekkość, z jaką czyta się wszelkie dialogi czy wzmianki o historii świata, w którym rozgrywają się losy bohaterów. Zarówno przeszłość obu państw, jak i głównych bohaterów poznajemy stopniowo, autorka nie zasypuje nas gradem informacji. Nie męczy czytelnika fachowym, wojskowym słownictwem, nie rozwodzi się nad barwnymi opisami wydarzeń z przeszłości, lecz niespostrzeżenie wplata retrospekcje w rozmowy bohaterów. A i język postaci nie sprawia czytającemu trudności. W zależności od sytuacji rozmowy są naszpikowane odpowiednimi emocjami - raz humorem, innym razem gniewem czy też smutkiem. Nic tutaj nie jest wymuszone, nie ma zbędnych informacji, nadmiaru pustych słów ani żadnej sztuczności, przez co czytanie Pojedynku to czysta przyjemność.

Nie mogę nie wspomnieć o postaciach wykreowanych przez panią Rutkoski. Nie wiem jak wy, ale ja przyzwyczaiłam się już do dwóch rodzajów bohaterów występujących w książkach młodzieżowych: dziewczyny-wojowniczki, która ni stad ni zowąd potrafi pokonać pułk wojska gołymi rękoma, nieomylnej i doskonałej, oraz chłopaka-tajemniczego przystojniaka, który wkracza w świat wojowniczki i wywraca go do góry nogami. I tu znów głębokie ukłony dla Marie Rutkoski, za niepowielanie tej stereotypowej pary. Ostatnie co można powiedzieć o Kestrel, to że jest idealną wojowniczką! Dziewczyna jest cudownie prawdziwa, popełnia błędy, ponosi konsekwencje swoich wyborów ale co ważne, nie ma tu jakiegoś przesadyzmu. Valorianka jest silna i bystra, uparta i sprawiedliwa, czym niemalże na każdym kroku wzbudzała moją sympatię. Arin z kolei już od początku wywołał moją ciekawość. Pochłaniałam kolejne strony, chcąc poznać jego historię, a gdy już ją poznałam nie byłam zawiedziona. Jego szczerość, spryt i wytrwałość oczaruje wszystkie czytelniczki, a i nie jednego czytelnika również.

Co jeszcze przyczynia się do tak pozytywnej oceny? Hmm… wydaje mi się ze wyczucie, z jakim pani Rutkoski snuje opowieść walki o niepodległość, przeplataną zakazana miłością dwojga głównych bohaterów. Oczywiście, uczucie łączące Kestrel i Arina ma niesamowite znaczenie, ponieważ to przez nie zarówno Herrańczyk , jak i Valorianka podejmują multum decyzji, które wpływają na losy obu państw. Jednak to nie miłość dominuje w powieści. Nie ma tu milionów ognistych pocałunków, całonocnych rozmyślań pod tytułem "kocha, czy nie kocha", nie ma nadmiernej ckliwości. Jest za to walka o wolność. Są niezliczone spiski i intrygi uknute zarówno przez tych złych, jak i przez tych dobrych. Jest walka na miecze, jest krew i ból. A dopiero w to wszystko autorka subtelnie wplata wątek miłosny, który jest wisienką na torcie tej historii.

Długo szukałam minusów, jednak na próżno. No, może tylko jeden, ale malutki: książka zbyt szybko się kończy.

Podsumowując: Marie Rutkoski spisała się na medal. Pojedynek to powieść, którą serdecznie polecam wszystkim miłośnikom wspaniałych historii pełnych intryg, dynamicznej akcji oraz miłości, która rodzi się, a której być nie powinno. Jednak uprzedzam: jeśli następnego dnia musisz wstać skoro świt, bo masz egzamin czy ważne spotkanie, to poczekaj z sięgnięciem po tę książkę. Nie ręczę bowiem, że oprzesz się pokusie pochłonięcia jej duszkiem, tak jak to było w moim przypadku, a wtedy nieprzespaną noc masz jak w banku ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak upolować miłość

Oj, jak mnie wkurzyła ta książka. Myslałam, że w dzisiejszych czasach już nie pisze się poradników w stylu "złap chłopa zanim będzie za późno&quo...

zgłoś błąd zgłoś błąd