Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pojedynek

Tłumaczenie: Joanna Wasilewska
Cykl: Niezwyciężona (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,7 (616 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
108
8
175
7
152
6
67
5
23
4
11
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Winner's Curse
data wydania
ISBN
9788372295200
liczba stron
380
język
polski
dodała
Sophie

Nigdy nie mieli być razem. 17-letnia Kestrel, córka generała, prowadzi ekstrawaganckie życie i cieszy się wieloma przywilejami. Arin nie ma nic poza koszulą na grzbiecie. Kestrel jednak, pod wpływem impulsu, podejmuje decyzję, która nieodwołalnie związuje ich ze sobą. Chociaż oboje próbują z tym walczyć, nie mogą nic poradzić na to, że rodzi się między nimi miłość. W imię bycia razem muszą...

Nigdy nie mieli być razem. 17-letnia Kestrel, córka generała, prowadzi ekstrawaganckie życie i cieszy się wieloma przywilejami. Arin nie ma nic poza koszulą na grzbiecie. Kestrel jednak, pod wpływem impulsu, podejmuje decyzję, która nieodwołalnie związuje ich ze sobą. Chociaż oboje próbują z tym walczyć, nie mogą nic poradzić na to, że rodzi się między nimi miłość. W imię bycia razem muszą zdradzić swoich ludzi… a w imię lojalności krajowi muszą zdradzić siebie nawzajem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 194
Nadeine | 2015-11-20
Na półkach: Przeczytane

W starożytności toczono wiele wojen. W wyniku jednej z nich, Grecja została włączona do zdobyczy rzymskich, a Rzymianie zaczęli przejmować helleńską kulturę. Na tej kanwie Marie Rutkoski tworzy własne państwa o bardzo zbliżonej, choć o wiele brutalniejszej historii, i na takim tle snuje romans przedstawicieli dwóch narodowości nienawidzących się bardziej niż Capuleti i Montecchi. To przeklęty od początku, niemożliwy do ziszczenia się mezalians pełen zdrad, ale serce nie wybiera...

Valoriańskie imperium łaknąc kolejnych terenów, podbija również Herran. Z Herrańczyków zbyt tchórzliwych, by odebrać sobie życie, tworzą niewolników, których każdy Valoriańczyk posiada w domu i którymi z rozkoszą się wysługuje. Córka szanowanego generała Trajana, Kestrel, nie jest wymarzoną córką - nie ma talentu w posługiwaniu się wojskową bronią, choć potrafi się obronić w razie potrzeby; nie chce również według życzenia ojca zaciągnąć się do wojska - jednak w przeciwnym wypadku ma trzy lata, by wyjść za mąż. Kestrel woli muzykę, grę na fortepianie, czyli zajęcie potępiane przez Valoriańczyków.

Może to właśnie z powodu tej słabości kupuje niewolnika zwanego Kowalem, który według prowadzącego aukcję, potrafi śpiewać. Wraz z nowym nabytkiem, staje się przeklęta klątwą zwycięzcy - mimo że Kestrel wygrała aukcję, konsekwencje będą ją kosztowały o wiele, wiele więcej.

Nie wiem, czy wiecie, ale autorka w posłowiu wyjaśnia, że jednym z dwóch najważniejszych powodów powstania Pojedynku (w oryginale The winner's curse) było ekonomiczne pojęcie, które poznała. Klątwa zwycięzcy oznacza w ogromnym uproszczeniu wygranie i przegranie jednocześnie - wygrywasz aukcję, licytację, ale przepłacasz albo konsekwencje tego zakupy kosztują cię o wiele więcej. W takiej sytuacji znajduje się Kestrel (o ironio, pochodząca z narodu zwycięzców), kupiwszy Herrańczyka; podjęła decyzję pochopnie i tym samym zapoczątkowała lawinę katastrofalnych zdarzeń zarówno dla siebie, jak i całego imperium.

Nie ukrywam, że Pojedynek jest romansem. Wątkiem nadrzędnym jest relacja i więź rodząca się między Kestrel a niewolnikiem Arinem, powolnie, krok po kroku, nienachalnie. To cudowne nie czytać ponownie o miłości trafiającej ludzi jak grom z jasnego nieba, ale o uczuciu powstającym powoli, o sympatii przeradzającej się w przyjaźń, o przyjaźni w końcu zmieniającej się w coś więcej, jednocześnie jednak w coś zakazanego.

Marie Rutkoski inspirowała się nie tylko ekonomią, ale i historią starożytną. Valoriańczycy są odpowiednikiem podbijającego kolejne terytoria i miłującego wojnę Rzymu, Herrańczycy zaś to Grecy, pogrążeni w sztuce, muzyce, literaturze. Konkretniej, autorka przedstawiła ubrane w bardziej brutalne i fantastyczne szaty podbicie Grecji przez Rzymian. Herrańczycy, którzy byli zbyt tchórzliwi, by popełnić samobójstwo (Valoriańczycy uczą od maleńkości zaś honorowego samobójstwa), zostali niewolnikami, obdartymi z indywidualności i imienia. Co więcej, Marie Rutkoski przyznaje się do parafrazowania w pewnym momencie Wojny peloponeskiej Tukidydesa! To taki smaczek dla miłośników historii.

Pojedynek nie jest arcydziełem, ale to świetnie napisana i dobrze przemyślana powieść. Widać, że każdy szczegół został roztropnie obmyślony i zaplanowany. Wykonanie również jest świetne: język jest prosty, łatwo przyswajalny, ale cała książka została tak napisana, że absorbuje do granic możliwości. Oderwanie się od niej jest w zasadzie niemożliwe. Gorąco polecam, bo widać jak na dłoni, że nie jest to powieść powtarzalna i schematyczna, mimo że okładka może przywoływać na myśl np. Rywalki.

http://ksiazkoholiczka-nadeine.blogspot.com/2015/11/pojedynek.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownica

Cały 2017 upłynął mi pod znakiem kryminałów Lackberg, oglądania zekranizowanych części z brzydkimi szwedzkimi aktorami i aktorkami... Fantastyczny spo...

zgłoś błąd zgłoś błąd