Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pojedynek

Tłumaczenie: Joanna Wasilewska
Cykl: Niezwyciężona (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,7 (574 ocen i 133 opinie) Zobacz oceny
10
66
9
101
8
164
7
143
6
63
5
21
4
10
3
4
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Winner's Curse
data wydania
ISBN
9788372295200
liczba stron
380
język
polski
dodała
Sophie

Nigdy nie mieli być razem. 17-letnia Kestrel, córka generała, prowadzi ekstrawaganckie życie i cieszy się wieloma przywilejami. Arin nie ma nic poza koszulą na grzbiecie. Kestrel jednak, pod wpływem impulsu, podejmuje decyzję, która nieodwołalnie związuje ich ze sobą. Chociaż oboje próbują z tym walczyć, nie mogą nic poradzić na to, że rodzi się między nimi miłość. W imię bycia razem muszą...

Nigdy nie mieli być razem. 17-letnia Kestrel, córka generała, prowadzi ekstrawaganckie życie i cieszy się wieloma przywilejami. Arin nie ma nic poza koszulą na grzbiecie. Kestrel jednak, pod wpływem impulsu, podejmuje decyzję, która nieodwołalnie związuje ich ze sobą. Chociaż oboje próbują z tym walczyć, nie mogą nic poradzić na to, że rodzi się między nimi miłość. W imię bycia razem muszą zdradzić swoich ludzi… a w imię lojalności krajowi muszą zdradzić siebie nawzajem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 670
książkomaniaczka | 2016-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 31 stycznia 2016

Kestrel, Valorianka, córka generała - należy do najwyższej warstwy społecznej. Arin, Herrańczyk, niewolnik - nie ma praw i jest cudzą własnością. Ich rodacy się nienawidzą, oni również powinni, a zamiast tego rodzi się między nimi uczucie. A wszystko za sprawą jednej spontanicznej decyzji...
„By być razem - muszą zdradzić swoich. A w imię patriotycznej lojalności - muszą zdradzić siebie nawzajem.

Losy dwójki młodych ludzi, którzy według wszelkich reguł powinni szczerze się nienawidzić, ale zakochują się w sobie. Nie mamy tu jednak typowego zakazanego romansu. Tu ich związek kłóci się z moralnością, a wybór jest naprawdę dramatyczny...

Historia Kestrel i Arina wciągnęła mnie od pierwszej strony, i to tak bardzo, że wszystko inne straciło znaczenie (bo po co uczyć się na sprawdzian...). Od pierwszego rozdziału autorka zaprasza nas do niesamowicie wykreowanego świata, który stanowi wspaniałe tło dla powieści. Marie Rutkoski, czerpiąc z historii starożytnej Grecji, podbitej przez Rzym, a wszystko przedstawiając w realiach dworskiego życia średniowiecza, serwuje nam naprawdę wspaniale zbudowany świat, ze swą własną historią i kulturą. Autorka zgrabnie to wszystko przedstawia i jej wizja jest spójna, ciekawa i oryginalna. Muszę przyznać że książkę tę warto przeczytać choćby dla tego wątku, choć niewątpliwie na tym nie kończą się jej plusy.
Pomysł na historię również wyróżnia się na tle gatunku, jest miłym powiewem świeżości. Angielski tytuł bardziej oddaje istotę całej powieści - the winner's curse, czyli przekleństwo zwycięzcy jest dla tej książki motywem przewodnim. Przekleństwo to polega na tym, że osoba wygrywająca aukcję, jednocześnie płaci za wysoką cenę za swój zakup. Otóż autorka zadała sobie pytanie - co gdyby licytowany był... człowiek? Takim sposobem nasza bohaterka kupuje niewolnika, który wywróci jej życie do góry nogami.
Książką napisana jest prostym, przystępnym językiem, aczkolwiek odniosłam wrażenie, że również... inteligentym. Nie umiem tego inaczej nazwać i doprawdy nie sądzę, że trzeba przy niej ostro główkować, ale jednak nie jest napisana w sposób bardzo prosty czy bardzo dosłowny. Styl Marie Rutkoski sprawia, że wciąga od samego początku. Autorka zgrabnie roztacza przed nami swoją historię, uruchamiając naszą wyobraźnię.
Miło zaskoczyła mnie Kestrel, bo do bohaterek młodzieżówek podchodzę bardzo sceptycznie, a tu spora niespodzianka. Dziewczyna jest inteligentna, wrażliwa, ma pasję, i nie przyjmuje wszystkiego bezkrytycznie. Dodatkowo jest bystra i zna się na ludziach, a poza tym *minispoiler* - nie jest żadną typową badassową wojowniczką! Jej! Nie żebym miała cos przeciwko, ale ten schemat staje się już nudny. Oczywiscie Kestrel poza zaletami ma też wady, co czyni ją postacią realną, z krwi i kosci, a mimo trzecioosobowej narracji, łatwo się wczuć w jej przeżycia. Rozterki nie irytują, bo są zupełnie uzasadnione i logiczne, na drodze miłosci jej i Arina nie stoi bowiem wyimaginowana przeszkoda stworzona na siłę, ale prawdziwy dylemat, ponieważ wobec kogos okażą się zdrajcami. Łatwo zrozumieć dziewczynę i targające nią emocje, co jest ogromnym plusem, zważywszy na to, jakie mają one znaczenie dla całej historii. Sam wątek romantyczny również mi się podobał, ze względu na swoją naturalność. Relacja ta z początku opiera się raczej na negatywnych emocjach i potrzeba czasu by bohaterowie się do siebie zbliżyli i dobrze poznali, zakochując się powoli. Arin jest cudowną postacią i naprawdę mnie urzekł, zupełnie nie dziwię się Kestrel :D A tak na poważnie, Ci dwoje są idealnie dobrani, cudownie się rozumieją i bardzo im kibicuję. Oboje są też bardzo patriotycznie nastawieni, co w ich sytuacji komplikuje sprawę...
No i zapomniałabym wspomnieć, że nie ma tu wcale przewagi romansu, ale nie chcąc zdradzać zbyt wiele, nie za bardzo mogę powiedzieć co takiego wysuwa się na pierwszy plan.
Jedynym poważniejszym mankamentem książki są postaci drugoplanowe, które wydają mi się niedopracowane. Mamy w zasadzie jedynie zarysy ich osobowości - nie żeby byli to bohaterowie papierowi i okropnie beznadziejni, jednak po tym jak autorka poradziła sobie z kreacją głównych bohaterów, można by oczekiwać czegoś więcej. Szczególnie zawiodła mnie tutaj Jess i jej relacja z główną bohaterką. Ta przyjaźń była mało rozbudowana, a sam fakt, że Kestrel wątpiła czyją stronę obierze Jess, poddawał w wątpliwość głębię ich relacji. Tak samo relacja Arina z Cheat'em. Mam w związku z tym cichą nadzieję, że w następnych częsciach postaci drugoplanowe zostaną bardziej dopracowane.
Ogółem książka ze świetnym pomysłem, bardzo dobrze wykreowanym światem i ciekawymi bohaterami (przynajmniej tymi głównymi). Szczerze polecam, teraz pozostaje tylko czekać na kolejną częsc...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żelbeton

Bardzo ważna książka, szczególnie teraz. Przedstawia obraz polskiej patologii w brutalnie szczery i bezkompromisowy sposób. Autorka nie stroni od iron...

zgłoś błąd zgłoś błąd