Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,44 (319 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
37
8
91
7
89
6
48
5
12
4
7
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375153743
liczba stron
200
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
karollllllla

To wszystko nieprawda! Zbiór wymyślonych rozmów nieżyjących posiadaczy fałszywych kont internetowych. Nie powiedziałem żadnego ze słów, które pojawiają się w tej książce – łącznie z tą wypowiedzią! Autorów pozwałem już w 1842 roku. Do zobaczenia w sądzie, szubrawcy! Adam Mickiewicz FACECJE to historia w totalnie nowej, satyrycznej odsłonie. Twórcy popularnego fanpage’a dobierają się do...

To wszystko nieprawda! Zbiór wymyślonych rozmów nieżyjących posiadaczy fałszywych kont internetowych. Nie powiedziałem żadnego ze słów, które pojawiają się w tej książce – łącznie z tą wypowiedzią! Autorów pozwałem już w 1842 roku. Do zobaczenia w sądzie, szubrawcy!

Adam Mickiewicz

FACECJE to historia w totalnie nowej, satyrycznej odsłonie.
Twórcy popularnego fanpage’a dobierają się do postaci ze spiżu i wkładają w ich usta nieistniejące dialogi szyte na miarę XXI wieku. Książkowe wydanie FACECJI oprócz fejsbukowych memów i postów zawiera też niepublikowane wcześniej teksty i wywiady.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/book/facecje

źródło okładki: http://otwarte.eu/book/facecje

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1160
vampireheart | 2015-12-20
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 20 grudnia 2015

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/10/patryk-brylinski-maciej-kaczynski.html

Nie jestem zwolenniczką wydawania książek, których treść można zwyczajnie przeczytać w Internecie. Dlaczego niby miałabym płacić za słowa, do których w sieci mam nieodpłatny dostęp? No właśnie. Ale żaden racjonalny argument nie potrafił przemówić mi do rozsądku, odkąd zobaczyłam okładkę "Facecji". Wiedziałam, że to coś dla mnie. Opis książki tylko potwierdził moje przeczucia, więc pozycję nabyłam tak szybko, jak tylko było to możliwe.

Patryk Bryliński i Maciej Kaczyński przenoszą postacie historyczne do współczesnego świata, a dokładniej- na portal społecznościowy. Jesteście ciekawi, jak wyglądałyby posty na Facebooku zamieszczone przez Adama Mickiewicza? Jak Elżbieta Batory skomentowałaby wypowiedź Kuby Rozpruwacza? Jakie esemesy posyłałby do Julii Romeo? Co naprawdę myślałby Werter?

"Facecje" to pozycja obowiązkowa dla każdego Polaka. Ba, nie wyobrażam sobie, aby jakikolwiek miłośnik historii, literatury, malarstwa, czy ogólnie sztuki nie przeczytał tej lektury. Żartobliwe wypowiedzi różnych postaci historycznych przybliżają ich nam bardziej w kategoriach człowieka, a nie imienia, nazwiska i daty, czyli surowych danych, jakie należałoby przytoczyć na szkolnym sprawdzianie. Poza tym to rewelacyjny sposób, aby zachęcić młodych ludzi do zaznajomienia się z historią.

Czy widzę jakieś wady tej pozycji?

W zasadzie tuż po przeczytaniu poczułam niedosyt. Zdecydowanie za mało! "Facecje" są tak rewelacyjne, że chciałoby się jeszcze i jeszcze. W lekturze nie przeszkadzała mi nawet forma graficzna Facebooka, czy wiadomości tekstowych. Sprawiało to, że książkę pochłaniało się jeszcze szybciej. Ale czy ten niedosyt jest niedociągnięciem? Nie sądzę. Po 500 stronach tak świetnej zabawy wciąż oczekiwałabym kolejnych kartek wypełnionych świetnym tekstem.

W zasadzie jedyną słabą stroną książki jest brak wyjaśnień, kim były dane osobistości. Nie mówię tutaj, oczywiście, o tłumaczeniu znaczenia najważniejszych narodowych bohaterów. Chodzi mi raczej o osoby mniej znane, szczególnie niezwiązane z Polską. Wiem jednak, że autorzy nie mieli na celu edukowania społeczeństwa, a raczej zarażenie go dobrym humorem oraz zaciekawieniem historią. Niemniej, krótki dopisek o danej postaci, zmieszczony na dole strony, czy też na końcu książki byłby świetnym dopełnieniem, a książka mogłaby dodatkowo nauczać. Nie wątpię, że wśród czytelników znają się osoby zachwycone słowami, a przy tym nadto leniwe, aby jednak zerknąć do źródeł historycznych.

Mimo to, książka jest naprawdę rewelacyjna! W moim odczuciu nie brakuje jej niczego, co mogłoby urągać jej wartości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieobecni

Ta książka po prostu jest głupia. Głupia, głupia i jeszcze raz głupia. Z początku jeszcze można było się czymś zainteresować, natomiast później? Wizja...

zgłoś błąd zgłoś błąd