Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Idę tam gdzie idę. Autobiografia

Wydawnictwo: Kosmos Kosmos
7,05 (347 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
23
8
82
7
124
6
83
5
13
4
5
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394214005
liczba stron
432
język
polski
dodał
Omnikoron

„Zawsze sobie mówiłem, że pewne historie pozwolę opublikować dopiero po mojej śmierci, ale niekoniecznie muszę się tego trzymać". Na scenie nieprzerwanie od 36 lat. Z Kultem, KNŻ i jako Kazik stworzył utwory, które weszły do kanonu polskiej piosenki odmieniając go raz na zawsze. W swej autobiografii „Idę tam, gdzie idę” daleki jest od powagi instytucji narodowej kultury. Oto Kazimierz...

„Zawsze sobie mówiłem, że pewne historie pozwolę opublikować dopiero po mojej śmierci, ale niekoniecznie muszę się tego trzymać". Na scenie nieprzerwanie od 36 lat. Z Kultem, KNŻ i jako Kazik stworzył utwory, które weszły do kanonu polskiej piosenki odmieniając go raz na zawsze.

W swej autobiografii „Idę tam, gdzie idę” daleki jest od powagi instytucji narodowej kultury. Oto Kazimierz Staszewski jakiego nie znacie. Odkrywa swe słabości i wybryki. Mówi o używkach, kulisach branży muzycznej i o pustce. Wszystko co słyszeliście od niego o miłości, przyjaźni, religii, polityce, zwątpieniu i nadziei, tu nabiera krwi, ciała i humoru.

Dostajemy historię życia codziennego i niecodziennego w Polsce ostatniego półwiecza. Dzieciństwo w śródmieściu PRL'owskiej Warszawy. Stan Wojenny widziany oczami punków i Świadków Jehowy. Drapieżny czas transformacji, równie niebezpieczny, co inspirujący. Internetowe jatki i polityczne podziały nowego wieku. Ale też cienie wojny i komunizmu, a także współczesny, walący się świat New Jersey i Teneryfy.

Rzecz opowiedziana z perspektywy równie odrębnej, jak jej bohater, a równocześnie traktująca o doświadczeniu całych generacji równie uniwersalnie, jak jego piosenki.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/ide-tam-gdzie-ide-autobiograf...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/ide-tam-gdzie-ide-autobiograf...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 214
Michał | 2016-10-04
Na półkach: Przeczytane, Biograficznie
Przeczytana: 03 października 2016

Optymista z okresową depresją, wylewny introwertyk, spolegliwy, duszący w sobie emocje charyzmatyczny lider. Murem podzielony. Taki obraz Kazika wyłania się z tej biografii. Bo chyba taki jest też wokalista Kultu. Inteligentny, wciąż artystycznie nienasycony idealista, pełen jednak sprzeczności.
Muzyka, rodzina, religia, historia, polityka, media, używki... Każda z tych dziedzin życia została tutaj zaiste zajmująco obgadana. Co ciekawe, w każdej z tych dziedzin Kazik formułuje zwykle dość radykalne osądy. Życie sprawia jednak, że sam wdaje się z tymi osądami w głęboką polemikę i nierzadko zmienia zdanie. Najlepszym przykładem są jego religijne poszukiwania, polityczny dystans/dysonans oraz krytyka polskiego muzycznego piekiełka. W tej ostatniej materii bywa często jak Magda Gessler w swoim niezatapialnym programie - kontrowersyjny i bezkompromisowy. Obnaża nicość i zaściankowość polskiej sceny (punk) rockowej. Sypiąc przy tym anegdotami, nie oszczędza kolegów z branży, w tym nawet własnego zespołu. Być może zainspirował go Maleńczuk, którego mocna, szczera spowiedź wydana została w formie książkowej chwilę wcześniej.
W każdym razie Kazik, pokazuje tu siebie takim, jakim rzeczywiście jest. Niekoniecznie jakim chciała by go widzieć część fanów. Na pewno warto poznać tę historię.
Wywiad rzeka to taki format biografii, który niestety najmniej mi odpowiada, gdyż zwykle bardziej zależy od zadającego pytania niż odpowiadającego. Bywa jednak, że zarówno wywiadowca jak i odpytywany egzystują na łamach książki w swego rodzaju symbiozie. Tutaj te quasi biologiczne manewry w dużej mierze się powiodły. Do idealnej symbiozy nie dostosowała się natomiast korekta, gdyż ilość literówek w tekście dorównuje niemal liczbie fanów po spożyciu na standardowym koncercie Kultu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jeremy Poldark

Kolejny tom sagi o Poldarkach i XVIIIwiecznym kornwalijskim ziemiaństwie dorównuje poprzednim częściom. Kto sięgnął po poprzednie tomy i po ten powini...

zgłoś błąd zgłoś błąd