Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pakt z diabłem

Wydawnictwo: Marginesy
6,31 (35 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
1
7
11
6
14
5
6
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black Mass: Whitey Bulger, the FBI, and a Devil's Deal
data wydania
ISBN
9788364700811
liczba stron
528
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Historia największego skandalu w historii Federalnego Biura Śledczego. W październiku ekranizacja w kinach. John Connolly i James Whitey „Siwy” Bulger dorastali razem na brutalnych ulicach Bostonu Południowego. Kilkadziesiąt lat później, w połowie lat siedemdziesiątych, spotkali się ponownie. Connolly był już ważną postacią w bostońskim oddziale Federalnego Biura Śledczego, Bulger został...

Historia największego skandalu w historii Federalnego Biura Śledczego. W październiku ekranizacja w kinach.

John Connolly i James Whitey „Siwy” Bulger dorastali razem na brutalnych ulicach Bostonu Południowego. Kilkadziesiąt lat później, w połowie lat siedemdziesiątych, spotkali się ponownie.

Connolly był już ważną postacią w bostońskim oddziale Federalnego Biura Śledczego, Bulger został ojcem chrzestnym lokalnej irlandzko-amerykańskiej mafii. Kierował się zasadą „Jeśli nikt nie widział, nic się nie wydarzyło”. Brudny układ mający na celu doprowadzenie do ruiny włosko-amerykańskiej mafii w zamian za ochronę, której udzielano Bulgerowi – wymknął się spod kontroli i sprowokował serię zabójstw, przejęcia przez Bulgera kontroli nad handlem narkotykami w dzielnicy, zarzutów o wymuszenia haraczy, a ostatecznie do największego skandalu wywiadowczego w historii FBI.

Dick Lehr i Gerard O’Neill, dwaj byli dziennikarze, którzy zajmowali się tą sprawą od samego początku, ukazują samo serce spisku i opisują nie tylko skandal, ale też mroczne osobowości dwóch starych przyjaciół, którzy wybrali strefę cienia.

Książka przez 48 tygodni znajdowała się na listach bestsellerów „New York Timesa”
i „Boston Globe’u”, zdobyła także Edgar Award.

16 października do polskich kin wejdzie ekranizacja w reżyserii Scotta Coopera (Zrodzony w ogniu, Szalone serce) – brawurowe role zagrają Johnny Depp i Joel Edgerton, a także Benedict Cumberbatch, Dakota Johnson, Kevin Bacon i Peter Sarsgaard. Światowa premiera będzie miała miejsce 4 września br. podczas Festiwalu Filmowego w Wenecji, gdzie film zostanie pokazany poza konkursem. O roli Deppa mówi się, że jest murowanym kandydatem do Oscara.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 266
Dziub | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 11 maja 2017

Boston. Miasto (zapewne, bo przecież tam nie byłam) cudowne, ale do mieszkańców takiego cudownego szczęścia nie ma (może oprócz Jamesa Spadera). Historia opisana przed dwóch dziennikarzy słynnego (nie tylko ze względu na Oscarowy film) Spotlight, działu Boston Globe, wydaje się być fabularną powieścią sensacyjną, a stanowi zapis jednego z najbrudniejszych układów FBI z mafią. Panowie mają lekkie pióro, zwłaszcza w pierwszych i ostatnich rozdziałach tego rozbudowanego reportażu. Wszystkie szczegóły (w miarę możliwości, ponieważ parę osób pozostaje anonimowymi źródłami), osoby (jak uprzednio) i zdarzenia zostały przedstawione bardzo precyzyjnie. Jedyne, co mnie mierzi, to wydanie. Tytuł polski odnosi się do podtytułu pierwszego wydania. W głównym tekście pojawiają się adnotacje, jednak dotyczą głównie osób bądź filmów, natomiast brakujące według mnie przypisy odnajdują się w końcowej części książki po podanych źródłach i w zasadzie powinny być załącznikami, ponieważ nie ma ani jednego przypisu w tym wydaniu. (Jest to tak samo błędne, jak informacje podane w nawiasie pojawiają się pomiędzy zdaniami po kropkach, jak właśnie to zapisałam). Moim zdaniem skoro przyjęto formę niemal literacką przedstawienia tej historii w takiej formie to powinno to zostać utrzymane. Natomiast w przypisach-załączniku znajduje się bardzo istotne dopowiedzenie o bracie Bulgera, pełniącym funkcję publiczną i polityczną, a zatem to przedstawienie dowodów powinno znaleźć się jednak w tekście głównym. Trud pracy dziennikarzy śledczych został podany w owych przypisach i źródłach, jednak forma ich zredagowania przyprawia mnie o zimnicę kończyn (rąk, gdy to piszę) - podane są artykuły, książki, zeznania, archiwa, ale bez wskazania konkretnych miejsc, kiedy z materiałów korzystano. Autorzy podają także swoją poprzednią, również wspólnie napisaną książkę. Odnośnie tego brakuje mi także wyraźnego wskazania w rozdziałach, gdy powołują się na zapis wydarzeń, jakie miały miejsce z ich udziałem, czy ten fragment pisał drugi dziennikarz, bo jeśli uczestnik wydarzeń pisał o sobie w trzeciej osobie to uważam to za słaby zabieg. Jakkolwiek fantastyczne wydają się podane wydarzenia, miały miejsce, a drobiazgowość żmudnej pracy obu autorów oraz wymienionych w podziękowaniach członków zespołu redakcji stanowią wartość pracy dziennikarskiej, która jest przykładem, jak należy prowadzić dziennikarskie śledztwo i ile godzin (lat!) należy poświęcić na zebranie materiału, aby artykuł był rzetelny. Pomijając redakcję tej wersji, to ów kartożnicza praca powinna być przedstawiana na studiach dziennikarskich oraz być lekturą obowiązkową dla wszystkich przedstawicieli tego zawodu, aby nie zapomnieli na czym polega rzetelność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przypadkowe szczęście

Bardzo szybko przeczytalam te książkę. Ogólnie fabuła nie jest zla a głównych bohaterów da się lubić. Jak na mój gust trochę za dużo scen seksu, ale c...

zgłoś błąd zgłoś błąd