Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeka zbrodni

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,14 (42 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
14
7
11
6
9
5
0
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377857564
liczba stron
396
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
karollllllla

Śmierć nadeszła nocą... Cztery ofiary połączone więzami krwi... Styczeń 1920 roku to dla Bydgoszczy gorący czas. Na mocy traktatu wersalskiego miasto ma przejść w ręce polskie. Niemiecka administracja stopniowo przekazuje władzę, wojsko wycofuje się na zachód. Cały czas uwidaczniają się jednak napięcia między Niemcami i Polakami. W tej atmosferze, krótko po oficjalnym przekazaniu Polakom...

Śmierć nadeszła nocą...

Cztery ofiary połączone więzami krwi...

Styczeń 1920 roku to dla Bydgoszczy gorący czas. Na mocy traktatu wersalskiego miasto ma przejść w ręce polskie. Niemiecka administracja stopniowo przekazuje władzę, wojsko wycofuje się na zachód. Cały czas uwidaczniają się jednak napięcia między Niemcami i Polakami.
W tej atmosferze, krótko po oficjalnym przekazaniu Polakom kluczy do miasta, dochodzi do strasznej zbrodni. Zamordowana zostaje rodzina Blochów z barki "Annelise". Ciała ułożone na wzór fontanny "Potop", napis krwią na ścianie kajuty - wszystko to stanowi zagadkę, którą usiłują rozwiązać bydgoscy policjanci. Dla komisarza Leona Gajewskiego to pierwsza tak poważna sprawa kryminalna. Śledczy muszą się ścigać z czasem – od szybkiego zakończenia dochodzenia zależy uspokojenie nastrojów w mieście. Czy im się uda?

Weź głęboki oddech. Daj się ponieść ciemnej rzece...

 

źródło opisu: http://www.sklep.zysk.com.pl/rzeka-zbrodni.html

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl/rzeka-zbrodni.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 964
anetapzn | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 stycznia 2016

Akcja rozgrywa się w Polsce, w 1920 roku, tuż po podpisaniu traktatu wersalskiego, na mocy którego nastąpiła demilitaryzacja Niemiec, a Polska odzyskała część swojego terytorium. Miejscem akcji jest Bydgoszcz, miasto, którego nowej, polskiej nazwy wielu nadal nie akceptuje. I w związku z realiami, jakie wtedy miały miejsce, pojawia się pierwszy, a zarazem największy plus książki - genialnie oddane ówczesne realia historyczne, polityczne, społeczne. Poczynając od nowych nazw ulic i placów, poprzez zmiany w mentalności, aż do strojów i wymowy bohaterów.
Sprawa kryminalna pojawia się już na pierwszych stronach książki. Jest nią niezwykle brutalne morderstwo, jakie popełniono na barce na rzece Brda. Ofiarami są członkowie niemieckiej rodziny. Od razu nasuwa się pytanie- czy ofiary są nimi po prostu ot tak za sprawą bezsensownego przypadku, czy może za zbrodnia stoją jakieś niechęci społeczno-historyczne. Biorąc pod uwagę ówczesne realia, to ostatnie podejrzenie wysuwa się na plan pierwszy.
W bydgoskiej policji tworzą się dwie frakcje. Jedna chce sprawę zamieść pod przysłowiowy dywan. Druga, na której czele stoją doświadczony komisarz Bogdan Eckert i młody, rwący się do pracy i wierzący w nową Polskę Leon Gajewski, pragnie poprowadzenia rzetelnego śledztwa i ukarania winnych. Która opcja zwycięży?
Bardzo dobrze, ba zaskakująco dobrze napisana książka. Jestem bardzo mile zaskoczona. Napisałam, że to zaskakująco dobra książka. Dlaczego? A dlatego, iż o jej autorze do tej pory nic nie słyszałam. A i streszczenie na okładce nie zapowiada tak dobrej lektury.
Co prawda śledztwo (które ma być osią książki) schodzi trochę na drugi plan, ale w niczym to całej opowieści nie ujmuje. Prym wiedzie bowiem Bydgoszcz roku 1920 i niesamowicie cudownie oddany klimat miasta. Książkę warto przeczytać nawet dla samych realiów historyczno-społecznych. Majstersztyk.
Jednak od razu zaznaczam. Fakt, iż dochodzenie policyjne schodzi na drugi plan, nie oznacza to absolutnie, iż jest ono gorsze, nie udane. Nic z tych rzeczy. Jakubowski bardzo ciekawie ukazuje realia pracy bydgoskiej policji w odradzającym się polskim państwie, prowadzi nas poprzez kolejne etapy dochodzenia, wodzi odrobinę na manowce, aż do finału.
Duży plus należy się pisarzowi za umiejętne dozowanie napięcia i doskonałe nakreślenie nastroju grozy, który tuż przed finałem osiąga swoje apogeum.
Polecam, polecam, polecam. Zdecydowanie warto, a nawet trzeba przeczytać Rzekę zbrodni. Niecierpliwie czekam na kolejny tom bydgoskiej serii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja

Poziom ignorancji (miało być orientacji) autora w geopolityce jest porażający. Jego pseudo-polityczne intrygi są na poziomie słabego kabaretu. Posta...

zgłoś błąd zgłoś błąd