Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klucze

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,05 (155 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
8
8
33
7
49
6
32
5
9
4
8
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308060049
liczba stron
292
słowa kluczowe
młodzież
język
polski
dodała
klaudiabla2

Ile razy można przeżyć koniec świata? Adam ma kilkanaście lat i przeżył go trzykrotnie. Nieoczekiwana wyprowadzka ojca, pewien wypadek... Potem było całkiem znośnie. Mógłby nawet nazywać się farciarzem, ale generalnie życie licealisty proste nie jest. Matka nie odpuszcza. Do kumpli czasami wstyd się przyznać. W szkole nie sposób uciec Domańczykowi (niby fajny historyk, ale uwziął się i już). A...

Ile razy można przeżyć koniec świata? Adam ma kilkanaście lat i przeżył go trzykrotnie. Nieoczekiwana wyprowadzka ojca, pewien wypadek... Potem było całkiem znośnie. Mógłby nawet nazywać się farciarzem, ale generalnie życie licealisty proste nie jest. Matka nie odpuszcza. Do kumpli czasami wstyd się przyznać. W szkole nie sposób uciec Domańczykowi (niby fajny historyk, ale uwziął się i już). A Madziarska... chciałby, żeby kiedyś to ona nie miała dla niego czasu albo poszła na imprezę i go nie zabrała. Marzenie ściętej głowy! Ale są też jasne strony życia - Paulina, polonistka...
Klucze to pierwsza tak otwarta powieść o współczesnej młodzieży, pisana z perspektywy nastoletniego chłopca. Dziewczyny! Przekonacie się, co chłopakom w głowach siedzi!
Nawet w najgorszym liceum świata, takim jak moje, znajdzie się jeden dobry nauczyciel. W moim przypadku była to polonistka. Już po maturze przyszedłem do szkoły i powiedziałem jej, że chcę napisać powieść. Spojrzała na mnie z niedowierzaniem pomieszanym z przerażeniem. Dość długą chwilę milczała, w końcu powiedziała: ,,Jeśli to ma być dobra powieść, masz tylko dwie możliwości: Być do bólu szczerym albo cały czas zmyślać". Dziękuję, Pani Profesor. Posłuchałem Pani rady - pisze na okładce swojej książki debiutujący na rynku wydawniczym Adam Lang.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3558/Klucze---Adam-Lang

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3558/Klucze---Adam-Lang

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 161
Książkożercy | 2015-09-22
Na półkach: Przeczytane

Zapraszamy: http://ksiazkozercy9.blogspot.com/
Ponoć Adam Lang, zabierając się do pisania swojej debiutanckiej powieści, miał dwie możliwości zasugerowane mu przez nauczycielkę języka polskiego: albo pisać szczerze do bólu, albo całkowicie zmyślać. Ponoć posłuchał rady polonistki. Pytanie tylko, którą z dróg obrał: postawił na szczerość czy całkowite zmyślenie? A może jednak połączył jedno z drugim? Nie jest to w końcu niemożliwe. Książka zapowiadana jest jako pierwsza tak otwarta (czytaj: szczera?) powieść o współczesnej młodzieży, pisana z perspektywy nastolatka – Adama Langa (zbieżność nazwisk przypadkowa? ;) ).
Adam Lang to główny bohater i zarazem narrator powieści. Poznajemy go u progu dorosłości, jest w ostatniej klasie liceum. Napisanie, że to typowy bohater, mijałoby się jednak z prawdą. Owszem – problemy ma takie, jak większość nastolatków, a obracają się one wokół domu, szkoły i dziewczyn. Sorry – drobna korekta: dziewczyn na pierwszym miejscu. Życie Adama nie jest wbrew pozorom kolorowe: porzucenie przez ojca i pewien wypadek z dzieciństwa odcisnęły swoje piętno na tym, jakim stał się chłopakiem. Przez trzy czwarte powieści zaciskałam zęby ze złości – gdyby był realnie w pobliżu, pewnie dostałby w zęby. Co za irytujący typek! Pozbawiony skrupułów, cyniczny gnojek, bawiący się uczuciami innych, a dziewczyn traktujący przedmiotowo. Zero empatii. Inteligencja emocjonalna na poziomie bezkręgowców. Ile razy myślałam sobie: gdybym go miała wśród znajomych na fejsbuku – wyrzuciłabym ze znajomych, numer telefonu skasowałabym, gdyby chodził do mojej klasy, trzymałabym się jak najdalej od niego. Choć mogłoby być to trudne – Lang ma bowiem w sobie to coś, co działa jak magnes, co powoduje, że dziewczyny lgną do niego. Przy całym swym odrzucającym charakterze jest jednak niezwykle inteligentnym, błyskotliwym facetem, którego ironiczne komentarze i ironiczny stosunek do rzeczywistości przejawiający się choćby w sposobie mówienia o niej – bardzo mi się podobał. Niekiedy musiałam się też zastanowić nad tym, czy mój poziom irytacji spowodowany jest tym, że bohater tak bezpardonowo „przywala prosto z mostu”, czy raczej tym, że celnie punktuje nas – dziewczyny , i że rzeczywiście jego obserwacje (choć przykre dla nas) niestety czasami okazują się trafne. Jak się przyjrzeć niektórym koleżankom – niestety niekiedy tak jest.
Spojrzenie na postać głównego bohatera nabiera łagodniejszego tonu, gdy patrzy się z punktu widzenia całej opowieści, kiedy już się rozumie, co go ukształtowało, jaki wpływ na jego dorastanie mieli dorośli – zarówno ci obecni, jak i nieobecni , kiedy już się ma klucz do jego duszy. Bo te tytułowe klucze (w sensie fizycznym klucze) stanowią też klucz do zrozumienia chłopaka. I oczywiście – nie rozgrzeszając bohatera z jego często pozbawionego empatii postępowania, daję sobie prawo spojrzeć na niego jak na głęboko zranione dziecko, które gdzieś głębi niego siedzi – co jeszcze wcale nie stanowi uzasadnienia dla tego, jak sam ranił innych. Na szczęście w życiu można zawsze stanąć w obliczu sytuacji, która daje szansę na naprawę – choć jak trafnie zauważa bohater (bo to inteligentny facet): „Przypowieść o synu marnotrawnym jest ładna, ale w prawdziwym życiu mało realna.
Myli się jednak ten, kto myśli, że „Klucze” to ciężka, przygnębiająca, depresyjna lektura. Jest wręcz odwrotnie – powieść napisana jest lekko i z dużą dawką humoru i ironii. Świetne są portrety rodzin i znajomych bohatera. Na przykład babcia Adama, która wysysa energię i radość życia nawet przez telefon – bawi do łez (choć w realu doprowadzałaby do szewskiej pasji). Ale z drugiej strony, kiedy się zastanowić nad tym, dlaczego babcia taka jest – doprawi się ten śmiech łyżką dziegciu. Dodajmy do tego wujka Jerzego – niepodważalny autorytet i źródło wielu cennych rad i mądrości w stylu: Baby są dziwne i nie warto w to wnikać. Żadnej dziewczynie nie zaimponujesz mózgiem. Trzeba mieć mięśnie i gadane. Dodajmy do tego takiego Domańczyka, nauczyciela historii – zaprzeczenie kompetencji, sprawiedliwości i kreatywności, a z drugiej strony niezwykle seksowną katechetkę, na widok której przyjaciel Adama dostaje kociego rozumu. Dodajmy do tego te wszystkie dziewczyny pojawiające się na chwilę lub dłużej w życiu bohatera - z taką Madziarską i jej klubem psiapsiółek (Wyroczni i Sądu Najwyższego w jednym)… Można by tak wymieniać długo, bo powieść to galeria barwnych bohaterów.
Kiedy wydawca określa „Klucze” jako powieść otwartą, rzeczywiście nie koloryzuje, bo czytelnik dostaje historię naprawdę do bólu szczerą. A sama lektura przynosi gamę różnorodnych odczuć: od śmiechu po irytację, od niechęci po współczucie. Mimo że napisana lekkim stylem, to podnosi też tematy niebłahe: dorastanie, rola rodziców (ojca) w kształtowaniu osobowości, potrzeba autorytetu.
I jednego tylko nie mogę wybaczyć: naprawdę koszmarnej okładki, która może – niestety – skutecznie zniechęcić. Zresztą okładka tego typu pojawiała się już w innych tytułach na polskim rynku: choćby w cyklu „Strażnicy historii” i już wtedy gościła w rankingach najgorszych okładek.Dla tej książki naprawdę będzie dobrze, jeśli potencjalni czytelnicy będą kierować się zasadą: nie szata zdobi człowieka. Nie oceniaj książki po okładce. W tym przypadku te słowa nabierają szczególnego sensu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Amazing Spider-Man: Preludium do Spiderversum

KRYZYS NA PAJĘCZYCH ZIEMIACH Przez ponad pół wieku wydawania, Spider-Man doczekał się wielu epickich opowieści ze swoim udziałem. „Spiderversum” jedn...

zgłoś błąd zgłoś błąd