Dzień 21

Tłumaczenie: Maciej Studencki
Cykl: 100 (tom 2)
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,78 (318 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
24
9
23
8
47
7
86
6
77
5
37
4
15
3
5
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Day 21
data wydania
ISBN
9788364481840
liczba stron
264
język
polski
dodała
Sherry

Druga część Misji 100, która zainspirowała twórców popularnego serialu The 100. Kass Morgan w swej kolejnej powieści z cyklu sprawia, że czytelnikowi zaczyna żywiej bić serce: ujawnia tajemnice z przeszłości, stawia bohaterów przed trudnymi wyzwaniami i sprawdza, czy ich uczucia przetrwają w nowej rzeczywistości. Stu zesłańców walczy o przeżycie ze świadomością, że uda im się to tylko dzięki...

Druga część Misji 100, która zainspirowała twórców popularnego serialu The 100.
Kass Morgan w swej kolejnej powieści z cyklu sprawia, że czytelnikowi zaczyna żywiej bić serce: ujawnia tajemnice z przeszłości, stawia bohaterów przed trudnymi wyzwaniami i sprawdza, czy ich uczucia przetrwają w nowej rzeczywistości. Stu zesłańców walczy o przeżycie ze świadomością, że uda im się to tylko dzięki solidarności. Od lądowania misji 100 na porzuconej niegdyś Ziemi minęło 21 dni. Są pierwszymi ludźmi, którzy postawili stopę na ojczystej planecie od stuleci... a przynajmniej tak myśleli. Wells usiłuje przekonać zesłańców, aby wspólnie stawili czoło nieznanym wrogom. Clarke wyrusza na Mount Weather w poszukiwaniu innych przybyszów z Kolonii, a Bellamy chce za wszelką cenę uratować siostrę. Tymczasem na statku Glass musi wybrać pomiędzy miłością swojego życia - a samym życiem!
Igrzyska śmierci i Zagubieni w jednym cyklu

 

źródło opisu: http://bukowylas.pl/ksiazki/dzie%C5%84-21

źródło okładki: http://bukowylas.pl/ksiazki/dzie%C5%84-21

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 256

"- Ty pierwsza - powiedział Bellamy. - Będę zaraz za tobą".

Stu zesłańców walczy o przeżycie ze świadomością, że uda im się to tylko dzięki solidarności. Od lądowania misji 100 na porzuconej niegdyś Ziemi minęło 21 dni. Są pierwszymi ludźmi, którzy postawili stopę na ojczystej planecie od stuleci... a przynajmniej tak myśleli. Wells usiłuje przekonać zesłańców, aby wspólnie stawili czoło nieznanym wrogom. Clarke wyrusza na Mount Weather w poszukiwaniu innych przybyszów z Kolonii, a Bellamy chce za wszelką cenę uratować siostrę. Tymczasem na statku Glass musi wybrać pomiędzy miłością swojego życia - a samym życiem!

Dzień 21 jest drugim tomem trylogii opowiadającej o setce młodocianych przestępców wysłanych na Ziemię. Zakończenie Misji 100 było najlepszym jak i najgorszym momentem tamtej książki, więc oczywistą oczywistością było, to że musiałam sięgnąć po kolejną część.

"- Co to, to nie- zaoponowała. Szukałam tej książki od lat. Muszę wiedzieć, czy bohaterka zejdzie się z tym chłopakiem, który przezywał ją "Marchewka".

- Jeżeli ten koleś wie, co dobre poszuka sobie blondynki. Rude dziewczyny sprawiają same kłopoty -uśmiechnął się Bellamy i sięgnął po książkę. -Daj mi ją. Waży połowę tego, co ty... Marchewko."

Autorka zdecydowanie lepiej dopracowałam swój warsztat pisarski. Świat przedstawiony jest lepiej wykreowany. Akcja zaczęła nabierać tępa, przez co powieści czytałam z zapartym tchem. Niestety, książka ma tylko 264 strony, przez co Dzień 21 "pożarłam" w ekspresowym tempie.

Mój stosunek do niektórych bohaterów zmienił się od poprzedniego tomu. Bellamy nadal jest moją ulubioną postacią. Chociaż chyba polubiłam go trochę bardziej, zrozumiałam co ludzie w nim widzą.
Wells cały czas jest tak samo nijaki jak był. Do Clarke zaczęłam się przyzwyczajać. Nie mam już z nią tak wielkich problemów jak w Misji 100. Szkoda tylko, że tak źle traktuje Wellsa. Przecież on się stara!


"-Może wszyscy śpią?
-Ale gdzie? W krematorium? Snem wiecznym?"


Wątek romantyczny oczywiście musiał się pojawić. Całym sercem i umysłem jestem za Clarke i Bell'em. No błagam, muszą być razem. Jednak pewien moment w książce, który odmienił praktycznie wszystko w ich relacji złamał mi serce. Jak mogłaś Morgan? Na szczęście, później znowu mogłam żyć spokojnie...

Okładka znowu jest świetnie wykonana. Prosta, bez zbędnych udziwnień. Poza tym książka ma skrzydełka dzięki czemu tak szybko się nie zniszczy. Z tego co zauważyłam motyw "spadających z nieba ludzi" jest charakterystyczny dla Misji 100. Jest także na plakatach reklamujących serial.

Książka jest zdecydowanie lepsza niż pierwszy tom. Jest tu więcej akcji, a przez całą książkę targały mną różnorakie emocje. Powieść serdecznie polecam, bo - według mnie - jest warta przeczytania. Nawet jeśli oglądacie serial to, nie martwcie się, jedyne co łączy trylogię Kass Morgan z ekranizacją to chyba imiona bohaterów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żerca

Część trzecia zaangażowała mnie nieco mniej od poprzedniej, ale akcja zagęszcza się pod koniec tomu. Pojawia się nowy bohater, a więc i nowy (niestet...

zgłoś błąd zgłoś błąd