Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tysiąc

Cykl: Marta Witecka (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,9 (234 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
21
8
45
7
58
6
51
5
21
4
7
3
7
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380691452
liczba stron
464
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

W wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności Marta Witecka zatrzymuje się w nieznanym miasteczku. Postanawia wykorzystać sytuację, by zwiedzić okolice i wreszcie znaleźć mocny reporterski temat, który przyniesie upragniony sukces zawodowy. Mieszkańcy w uprzejmy, acz zdecydowany sposób próbują pozbyć się gościa. Dziennikarka czuje, że właśnie dlatego warto zostać i opisać to miejsce....

W wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności Marta Witecka zatrzymuje się w nieznanym miasteczku. Postanawia wykorzystać sytuację, by zwiedzić okolice i wreszcie znaleźć mocny reporterski temat, który przyniesie upragniony sukces zawodowy.
Mieszkańcy w uprzejmy, acz zdecydowany sposób próbują pozbyć się gościa. Dziennikarka czuje, że właśnie dlatego warto zostać i opisać to miejsce.
Dowiaduje się o klątwie. W miasteczku może mieszkać nie więcej niż tysiąc osób. Następstwa przekroczenia tej liczby są przerażające.
Marta zaczyna coraz sprawniej funkcjonować w przedziwnym, odwróconym systemie tej społeczności, w której pogrzeby to wesołe uroczystości, bo zwalnia się miejsce, a związek gejów jest powszechnie akceptowany, bo nie będą mieli dzieci. Poznaje mieszkańców, konsekwencje łamania zasad, historie ofiar klątwy i coraz bardziej zaskakujące motywy postępowania tuziemców.
Tymczasem dochodzi do kolejnego wypadku. W nocy na ulicy zostaje znalezione zmasakrowane ciało nauczycielki. Miasteczko nie szuka winnych, wszyscy cieszą się, że klątwa znowu nie dopadła nikogo z nich.
Dowody i fakty wskazują, że w może tu działać seryjny morderca, jednak zebrane dane i opowieści ludzi sprawiają, że Marta również powoli zaczyna wierzyć w istnienie anatemy.
Co tak naprawdę dzieję się w MILLE?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 669
magfre | 2015-10-25

Po przeczytaniu pierwszych stron książki zaczęłam się zastanawiać, czy nie będzie to przypadkiem nudnawa lektura. Pomyślałam, że nie ma tu nic nowego. Ot, kolejne małe, polskie miasteczko i jego mieszkańcy z ich małomiasteczkową mentalnością. Jednak wraz z przewracaniem kolejnych kartek, powieść zaczęła mnie wciągać, a dokładniej - potajemne dochodzenie prowadzone przez Martę i starego Markuszewskiego. Autorka skupiła się na przesądach rodem ze średniowiecza pokazując, jak wiele złego może zrobić zamknięcie umysłu i wiara w zabobony. Poznajemy świat odwrócony, w którym życiem rządzi strach przed działaniem rzuconego na ich przodków czaru. Tutaj nikt nie smuci się na pogrzebach, szybko zapominają o śmierci i cieszą się, że to nie oni stali się ofiarą klątwy. Za to okazją do żałoby są śluby, oczywiście za wyjątkiem tych homoseksualnych (bo potomstwa przecież z takiego związku nie będzie). Pojawienie się nowego dziecka czy innego nadprogramowego 1001 mieszkańca, oznacza że już wkrótce kogoś spotka nieszczęśliwy wypadek. Kiedy, wraz z bohaterką, spaceruje się uliczkami Mille, patrzy na te wszystkie drewniane domy, obserwuje zachowanie mieszkańców, ma się wrażenie, że trafiło się do miejsca oderwanego od rzeczywistości, które rządzi się swoimi prawami i w którym czuć złowieszczą i jednocześnie intrygującą atmosferę. Tak jak Marta, pragnie się przerwać to szaleństwo, znaleźć logiczne wyjaśnienie śmierci nauczycielki, mając nadzieję, że dzięki temu mieszkańcy wreszcie otrząsną się z ciemnoty i strachu.

Język powieści jest prosty, konkretny, miejscami nieco szorstki, niezbyt barwny i chłodny. Początek nie wygląda zbyt zachęcająco, ale szczęśliwie im dalej tym lepiej. Ostatecznie dostajemy interesujący obraz społeczności trzymanej w szponach średniowiecznych zabobonów, zajmującą zagadkę kryminalną, sprawnie poprowadzoną fabułę oraz atmosferę tajemniczości i niepewności. Tysiąc kończy epilog w postaci pamiętnika z początku XIX wieku, czyli z okresu, kiedy to została rzucona klątwa. Spodobał mi się ten pomysł. Według mnie doskonale podsumowuje całą historię, a także pozwala na nią spojrzeć z innej perspektywy. Jest to książka, która z pewnością potrafi uprzyjemnić ponure, jesienne wieczory, zachęcam Was zatem do odkrywania tajemnic Mille.

więcej: http://www.szortal.com/node/8599

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sama się prosiła

Emma jest beztroską dziewczyną, która ma 3 przyjaciółki i interesuje się chłopcami. Po pewnym wydarzeniu na imprezie wszystko zaczyna się zmienia...

zgłoś błąd zgłoś błąd